Reklama

Sprawdź jakość powietrza

smog

Pogoda dla Głuchołaz

Złap myszką i przesuwaj by zobaczyć inne dni.
(Artykuł przeczytasz w 2 - 3 minut)

qr code mobilnemini androidGlucholazyonline.com.pl w Twoim smartfonie!

Masz dla nas temat? Wyślij foto i opis poprzez aplikację mobilną. To najszybszy sposób na dotarcie do czytelników.

Najnowsze wiadomości i informacje o mieście w jednej aplikacji!

Aplikację na smartfony z systemem Android pobierzesz tutaj.




Przeczytano 0%

lakiWzorem coraz większej ilości miast w kraju, w Głuchołazach zawitają kwietne łąki! Cóż to takiego? To obszar zieleni, który nie jest koszony, regularnie na "łyso". Coraz więcej miast w kraju pozostawia miejskie skwery naturze. Takie łąki to naturalny dom i źródło pożywienia dla wielu pożytecznych owadów i zwierząt ale i jest miejscem, które gromadzi wilgoć, by w upalne dni, poprzez parowanie sprawiać, że temperatura w pobliżu jest niższa. To także naturalna przeciwwaga dla popularnej wśród włodarzy "betonozy", czyli zalewania wszystkiego betonem czy kostką. 



 Łąka kwietna to także oszczędność pieniędzy. Koniec ze żmudną pracą pracowników utrzymania zieleni, koniec z wyciem kosiarek i zatruwania atmosfery spalinami. Taka kolorowa i tętniąca życiem łąką cieszy oko i urozmaica szarą, betonową rzeczywistość. 

laka kwietna wydz.pr 3Łąka kwietna w Rybniku. Foto: UM Rybnik

 

 

Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie to, że artykuł, zamiast peanu zachwytu jest tylko żartem ze sposobu gospodarowania zielenią. Te zarośnięte łąki nie są efektem pro-ekologiczności zarządców miejskiej zieleni. Choć chcielibyśmy, by tak było - bo moda na pełne kwitnących kwiatów skwery wkroczyły do przestrzeni publicznej wielu miast, nawet tych sąsiednich. 

To, co widzimy na zdjęciach to raczej efekt zaniedbania. Wzorem roku zeszłego, koszenie będzie - ale wówczas, gdy upał będzie na tyle duży, że taka miejska zieleń, po "wygoleniu" do ziemi, już się nie podniesie do jesieni. Efekt - oszczędność. Po co kosić co kilka tygodni, wystarczy poczekać na upał, wykosić najniżej jak się da i już ma się spokój z koszeniem do końca sezonu. Ani to gospodarka równo przystrzyżonej trawy - jaka kiedyś jeszcze była synonimem piękna, ani kwietnej łąki, która już wkroczyła do większości miast. Zostawić i czekać, aż mieszkańcy upomną się, by zrobić z chwastami porządek. A potem rżnąć bez litości, golić do cna i gołej ziemi. I jeszcze pozostawić tak skoszone trawy same sobie. 

Efekty takiego brutalnego traktowania zieleni są już widoczne w tym roku w postaci "placków" suchej, spękanej i gołej ziemi, na której trawa już nie jest w stanie odrosnąć - przynajmniej w najbliższym czasie. Tak stało się na terenach należących do spółdzielni mieszkaniowej. Przykry i smutny widok niewłaściwego traktowania skwerów i trawników. 

A wystarczy pomyśleć, i tam, gdzie to możliwe i nie jest kolidujące z potrzebami mieszkańców - założyć taki zielony trawnik. Koszty? Same oszczędności prócz kosztów początkowych zasiania odpowiednich roślin i jednorazowego koszenia - koniecznego, by rosnące rośliny pobudzić do wzrostu i wydania nasion. Efekt - piękna, kolorowa łąka kwitnąca życiem. Azyl dla wielu zapylaczy i zwierząt. Naturalny bufor wilgoci i przyjemnego mikroklimatu w upały.

 



Udostępnij i polub nas!

Polub w FacebookPolub w Google PlusPolub w TwitterPolub w LinkedIn


2 Nie lubię0

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy

  DO GÓRY


Nekrologi. Ślij (bezpłatne) poprzez formularz w zakładce Redakcja.

Co, gdzie, kiedy? Bieżące imprezy i zaproszenia. Organizujesz imprezę? Ślij plakat do nas.

Przejdź do działu bezpłatnych ogłoszeń lokalnych.

Dodaj swoje nowe ogłoszenie.

Przeczytaj także: