Sprawdź jakość powietrza

smog

Pogoda dla Głuchołaz

Złap myszką i przesuwaj by zobaczyć inne dni.
Reklama

(Artykuł przeczytasz w 1 - 2 minut)

qr code mobilnemini androidGlucholazyonline.com.pl w Twoim smartfonie!

Masz dla nas temat? Wyślij foto i opis poprzez aplikację mobilną. To najszybszy sposób na dotarcie do czytelników.

Najnowsze wiadomości i informacje o mieście w jednej aplikacji!

Aplikację na smartfony z systemem Android pobierzesz tutaj.




Przeczytano 0% artykułu

mask 4934337 1920W klasztorze Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej w Bodzanowie zostanie zorganizowane izolatorium dla osób zarażonych. Przebywające tam osoby (około 30-40) będzie doglądać (mierzyć temperaturę) nasza pielęgniarka - mówi nam w rozmowie Norbert Krajczy, Dyr. ZOZ w Nysie. 



Zapytaliśmy o to, czy dyrektor zna sytuację oddziału Psychiatrii w Głuchołazach. Dziś dowiedzieliśmy się od dyr. Grychowskiego, że wszystkie otrzymane wyniki są negatywne (o tym w kolejnym artykule).

- Znam sytuację i drżę na myśl, żeby to nie tyczyło naszego szpitala w Nysie i Paczkowie. Ale jest jedna rzecz. Myśmy wnioskowali i prosiliśmy o to Posła Millera, którego zaprosiliśmy na rozmowę, by wprowadzić co tygodniowe obowiązkowe badania lekarzy, pielęgniarek i reszty personelu. To w Senacie przeszło, jednak Sejm odrzucił. A to może kosztować życie i zdrowie ludzi, którzy pracują na pierwszej linii. Bo lekarz też jest tylko człowiekiem - czasami musi pot z czoła wytrzeć. Ta chwila słabości może być kluczowa. To zresztą SOR, oddział internistyczny, pediatria. Mamy dekontaminację, czyli gazowanie pomieszczeń. Może nas czekać najgorszy scenariusz, gdy będą maszyny, a nie będzie komu pracować. Mówią nam, że jak tak chcemy, to możemy próby robić na własny koszt. Ale to kosztuje 450 złotych od jednej próby. 

- Jesteśmy na etapie uruchamiania drugiego OIOM. A może to być za mało. Niestety, jeżeli to scenariusz prawdziwy, to trzeba będzie pacjentów podłączać pod respiratory. Tych mamy 20, do tego niech dojdzie to, co jest na blokach operacyjnych to jest około 30 pacjentów. Ale tych pacjentów może być dwukrotnie lub trzykrotnie więcej. Nie chcę mieć sytuacji, gdy lekarze będą decydować kogo podłączyć pod maszynę. - mówi nam Dyrektor Nyskiego ZOZ.

Czarny scenariusz, miejmy nadzieję, się nie sprawdzi. Ale rozmowa z dyrektorem uświadamia, z jakimi problemami boryka się służba zdrowia. Można tylko życzyć, by to się nie sprawdziło. 

 

 

Udostępnij i polub nas!

Polub w FacebookPolub w Google PlusPolub w TwitterPolub w LinkedIn


0 Nie lubię0

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy

Komentarze

prudnik
+12

prudnik

a ponoć nie miało być Prima Aprilis...a tu taki niuuus z tym klasztorem...hehehe...ten klasztor to będzie jak te statki wielkie turystyczne, o których było niedawno w mediach głośno, że izolowano podejrzanych o chorobę turystów, a po paru czy parunastu dniach robiło się nagle tylko coraz gorzej i z jednego czy dwóch turystów, którzy okazywali się zarażeni, to pomimo izolacji turystów w osobnych kajutach, to robiło się nagle kilkudziesięciu czy kilkuset chorych...no z tym mierzeniem temperatury to już od dawna wiemy, że zaraża się przez około 5 dni zanim się pojawią widoczne oznaki choroby jak kaszel, gorączka itd., no więc jak pielęgniarka zbada izolowanego i po paru dniach będzie miał gorączkę, to znaczy, że już od kilku dni roznosił wirusa i zarażał, a przecież ten klasztor to nie jest ośrodek z pokojami szczelnie izolowanymi, tym bardziej, że jak opowiadają znajomi z Bodzanowa, którzy mieli udział swój w przebudowie, to pokoje znajdują się z przerobionego dawnego strychu(więc raczej żadnych solidnych ścian działowych nikt tam nie budował), czyli między stropami będzie wirus wędrował wszędzie, gdzie będzie chciał...hehehe...no ale pomysł trzeba przyznać na miarę nagrody Darwina...oby się czarny scenariusz nie sprawdził :-* :P bo mieszkańcy Bodzanowa jak zaczną chorować, to nie za bardzo będą zadowoleni.
W każdym razie, to że dawne klasztory są dobrym miejscem na pewne szpitalne pomysły to są fakty historyczne, ale raczej ten akurat klasztor niekoniecznie w tej konkretnej epidemii musi być bezpieczną przystanią.
Może ktoś zna w okolicy bardziej odpowiednie miejsca hotelowe lub klasztorne na miejsca do izolowania podejrzanych o nosicielstwo wirusa to niech się podzieli na tym forum, bo różnie może być.

P.S.
A zakonnicy też będą poddani permanentnej wielotygodniowej kwarantannie, żeby w razie czego nikogo nigdzie nie zarazić, jakby się od swoich podejrzanych nosicieli zarazili??? No bo jednak będą wszyscy mieszkać pod jednym dachem(jak na tych statkach turystycznych) choć w osobnych celach 8)
Mieszko
+3

Mieszko

Przecież w Bodzanowie jest klasztor Oblatów.... A nie karmelitów bosych. No chyba że jestem w błędzie...

  DO GÓRY


Nekrologi. Ślij (bezpłatne) poprzez formularz w zakładce Redakcja.

Co, gdzie, kiedy? Bieżące imprezy i zaproszenia. Organizujesz imprezę? Ślij plakat do nas.

Przeczytaj także: