Sprawdź jakość powietrza

smog

Pogoda dla Głuchołaz

Złap myszką i przesuwaj by zobaczyć inne dni.
Reklama

(Artykuł przeczytasz w czasie 2 - 3 minut)

qr code mobilnemini androidGlucholazyonline.com.pl w Twoim smartfonie!

Masz dla nas temat? Wyślij foto i opis poprzez aplikację mobilną. To najszybszy sposób na dotarcie do czytelników.

Najnowsze wiadomości i informacje o mieście w jednej aplikacji!

Aplikację na smartfony z systemem Android pobierzesz tutaj.




Przeczytałeś już: 0% artykułu

stanislaw hamerski 1 copy- Na tą chwilę potrzebujemy tylko informacji - mówi nam w rozmowie Nadkomisarz Robert Gajewski, Komendant Policji w Głuchołazach. - W dwudniowej akcji poszukiwawczej brały udział jednostki z psami poszukiwawczymi, wyszkolone grupy wolontariuszy, Straż Pożarna, Policjanci z Głuchołaz, okolicznych miast, jednostki wyszkolone w poszukiwaniach. Dodamy jeszcze, że w akcji brały także udział jednostki straży pożarnej PSP i OSP z całej gminy. 



 Do dziś nie odnaleziono 61-cioletniego Stanisława Hamerskiego. To mieszkaniec Głuchołaz, a dokładnie os. Tysiąclecia. W środę, około 14 wyszedł z domu i do dziś nie ma z nim kontaktu. Prawdopodobnie po wyjściu udał się w kierunku zdroju - widziany by w okolicach źródełka przez gości jednego z ośrodków wypoczynkowych. Pan Stanisław pochodzi z Podlesia - lubił tam chodzić szlakami Góry Parkowej. Niestety - ten trop jak i cała góra Parkowa została przeszukana. 

Przeszukano południową część Głuchołaz - ulice Andersa, Al. Jana Pawła i wszystkie okoliczne w części parkowej miasta. Sprawdzono nagrania z monitoringu, wszystkie miejskie pustostany, piwnice. Bez rezultatu. Obecnie aktywnego przeczesywania terenu zaprzestano ale to nie znaczy, że nie ma poszukiwań. Jedynie w innej formie.  - Czekamy i potrzebujemy informacji. Bo tylko to może pomóc. Nie możemy brać odpowiedzialności za ludzi, którzy chcą chodzić po lasach w poszukiwaniach. - mówi Komendant Policji w Głuchołazach, gdy pytamy, czy ludzie mogliby się włączyć w przeszukiwanie terenu. 

Pan Stanisław wyszedł z domu około 14-stej w środę, 20 listopada, nie jak podają inne media, 19, we wtorek. Pomyłka piszącego notę policyjną powieliły media w województwie. My tą informację poprawiliśmy zaraz po telefonie z Policji z prośbą o poprawkę ( ok. godz. 17-stej w środę). To ważna informacja, bo mieszkańcy informują, ze widzieli poszukiwanego w różnych miejscach, ale nie w środę, a we wtorek, co jest informacją nieistotną w poszukiwaniach. 

Poszukiwany mężczyzna ubrany był w czarną kurtkę (biodrówkę), niebieskie dżinsy, buty sportowe granatowe z białą obwódką. Nie miał nakrycia głowy.

 

Za zgodą rodziny podajemy dodatkowe informacje, które mogą pomóc w poszukiwaniach. Pan Stanisław chorował na nowotwór. Dlatego też na twarzy miał charakterystyczne blizny pooperacyjne, które ukrywał przed wzrokiem innych pochylając głowę do przodu. Na szyi nosił apaszkę - w takiej też wyszedł z domu w środę. Apaszka ukrywała rurkę tracheotomijną, która pomagała oddychać po przebytej chorobie. Stąd też może ktoś słyszał i zapamiętał charakterystyczną mowę osoby oddychającej przez rurkę? Może ktoś zwrócił uwagę na apaszkę na szyi czy pochylonego mężczyznę spacerującego w części zdrojowej?

Policja czeka na jakiekolwiek informację o Panu Stanisławie. Bardzo prosimy o przypomnienie sobie, czy nie słyszeliśmy charakterystycznego głosu, nie widzieliśmy mężczyzny ze zdjęcia. Foto w nagłówku jest aktualne. Już po przebytej chorobie. Jeżeli przypomnimy sobie cokolwiek - piszcie. Nawet tu, w komentarzach. Służby Policyjne, jak poinformował nas Komendant, sprawdza wpisy pod artykułami dotyczącymi poszukiwań. 

Dzwońce też na podane numery policyjne lub piszcie do nas. Niezwłocznie przekażemy informację Policji.

Udostępnij i polub nas!

Polub w FacebookPolub w Google PlusPolub w TwitterPolub w LinkedIn


1 Nie lubię0

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy

Komentarze

Jagoda
+7

Jagoda

Dzisiaj już 26.11 wieczór. Czy coś wiadomo o Staszku? Trochę mało informacji. Czy może Pan Przemek napisze, co wie?
Nadzieja2
+22

Nadzieja2

Myślę, że mieszkańcy Głuchołaz dołączyliby do poszukiwań. Może podać miejsce i czas to wyruszyloby trochę osób na przeszukiwanie terenu?
Nadzieja
+11

Nadzieja

Powinno się też sprawdzić rzekę od granicy aż do zapory w Nysie a także poinformować stronę czeską a także szlak kolejowy do granicy bo skoro był ten pan bardzo poważnie chory to raczej nie hasał sobie po szczytach górskich...bądźmy mimo wszystko dobrej myśli

  DO GÓRY

Przeczytaj także: