FacebookTwitterYoutubeCzytnik rss

Jesień z Glucholazyonline!

Sprawdź jakość powietrza

smog

Pogoda dla Głuchołaz

Złap myszką i przesuwaj by zobaczyć inne dni.
Reklama

(Artykuł przeczytasz w czasie 1 - 2 minut)

qr code mobilnemini androidGlucholazyonline.com.pl w Twoim smartfonie!

Masz dla nas temat? Wyślij foto i opis poprzez aplikację mobilną. To najszybszy sposób na dotarcie do czytelników.

Najnowsze wiadomości i informacje o mieście w jednej aplikacji!

Aplikację na smartfony z systemem Android pobierzesz tutaj.




Przeczytałeś już: 0% artykułu

wanicki copyNa sesji RM Radny Wanicki błysnął. Mianowicie, oskarżył dyrekcję PSP2 o zmuszanie nauczycieli i rodziców do pracy przy malowaniu nowej siedziby szkoły. 



 Nie ma w tym nic dziwnego. To, że rodzice i nauczyciele angażują się w życie swojej szkoły nie jest niczym nadzwyczajnym. Ale radnemu nie mieści się to w głowie. Jak to, rodzice i nauczyciele malują i remontują swoją szkołę? Bo on w swojej szkole w Gierałcicach przychodzi na gotowe - szkoła odmalowana i przygotowana na nowy rok szkolny - tak twierdził czasie obrad komisji. Radny argumentuje, że taka praca może być niebezpieczna - a nuż rodzic czy nauczyciel zrobi sobie krzywdę? Co by to było?  Można by, tokiem rozumowania radnego, zmusić rodzica, by zrezygnował z jakiejkolwiek aktywności w szkole, bo jeszcze w czasie wywiadówki spadnie na niego dachówka? Najlepsze jest to, że radny chciał po czasie chciał rozmyć sprawę, tak by nie wynikało z niej, że chodzi tu o PSP2. 

Poniżej zapis kłótni w tym temacie na komisji oświaty.

 

 

Radny nie może sobie wyobrazić pozytywnych aspektów wolontariatu. To tłumaczył mu choćby Grzegorz Ptak, który o wolontariacie może powiedzieć stosunkowo dużo. Ba, radny Wanicki nawet chciał zgłosić fakt pracy na rzecz szkoły do Inspekcji Pracy!

Z całej tej historii wynika taki wniosek: Drodzy rodzice, zanim pójdziecie do szkoły, zapytajcie radnego Wanickiego, czy możecie. Bo radny ma swoją rację i on wie najlepiej. 

O tym, że praca była dobrowolna pisze dyrekcja PSP2. Pismo  w tej sprawie poniżej. My sprawdziliśmy to u rodziców uczniów szkoły. Jak mówią - nie było mowy o przymuszaniu do pracy. Kto chciał, mia czas i ochotę - mógł przyjść. 

 



Udostępnij i polub nas!

Polub w FacebookPolub w Google PlusPolub w TwitterPolub w LinkedIn


1 Nie lubię0

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy

Komentarze

ptaszysko
+5

ptaszysko

Cytuję Rodzic:
Pan Ptak to niech pilnuje grona i atmosfery w SP1 Zapewniam ze w SP2 jest ona znakomita mimo kłód jakie rzuca szkole władza

Święta racja niech pilnuje swojego gniazda!
Rodzic
+7

Rodzic

Pan Ptak to niech pilnuje grona i atmosfery w SP1 Zapewniam ze w SP2 jest ona znakomita mimo kłód jakie rzuca szkole władza
ktoś tam
+16

ktoś tam

Robią kozła ofiarnego z Pana Wanickiego. Przecież jemu chodziło tylko o to czy nauczyciele podczas wakacji powinni malować szkołę. Powinna to zrobić gmina!!!Ale w SP2 doskonale wiedzą, że na pomoc gminy nie mogą liczyć już od wielu lat. To nie SP1 czy SP3 gdzie zawsze kasa z gminy się znajdzie
Kasia
-7

Kasia

"Najlepsze jest to, że radny nie chciał po czasie chciał rozmyć sprawę, tak by nie wynikało z niej, że chodzi tu o PSP2. "
:eek:
Dziadek
-3

Dziadek

Cytuję As:
Cytuję xxx:

Nauczyciele w tej gminie są tak zahukani i tak się boją o swoje miejsce pracy że na rzęsach staną żeby tą pracę utrzymać................

Dziwne. Przecież skoro w szkołach płacą takie głodowe pensje (pokazywali swoje paski w czasie strajku) to dlaczego nie złożą wypowiedzeń i zatrudnią się w prywatnych firmach za konkretne pieniądze ?

A Ty As pracujesz bo musisz, czy dlatego, że lubisz wykonywać swoją pracę?
As
-1

As

Cytuję xxx:

Nauczyciele w tej gminie są tak zahukani i tak się boją o swoje miejsce pracy że na rzęsach staną żeby tą pracę utrzymać................

Dziwne. Przecież skoro w szkołach płacą takie głodowe pensje (pokazywali swoje paski w czasie strajku) to dlaczego nie złożą wypowiedzeń i zatrudnią się w prywatnych firmach za konkretne pieniądze ?
As
+7

As

W prywatnych firmach pracownicy wykonują, jak jest potrzeba, wiele czynności poza swoim zakresem obowiązków i nikomu raczej korona z głowy nie spada.
Jak zależy komuś na dobru firmy i realizacji zamówień to i kierownik produkcji albo główny inżynier zakasła rękawy i stanie przy obrabiarce. I nie pamiętam aby ktokolwiek robił taką aferę i cyrk j !
Niektórzy nauczyciele już całkiem odpłynęli od kapitalistycznej rzeczywistości z jaką musi stawiać ramię w ramię większość pracowników.
xxx
-6

xxx

Cytuję Kleofas:
Widzę że w tym miasteczku najlepiej jest wtedy gdy się coś wali, rozpada jak ścieżki w lesie i marnuje publiczne i unijne dotacje.
Dlaczego radny nie pofatygował sie we wakacje do tej szkoł dlaczego nie pytał nauczycieli w jakim celu malują szkołe bo przecież lepiej jak uczniowie siedza w osyfiłałych murach.
A radny jak sie tak troszczy o nauczycieli to mógł wynająć firmę ramontowo-budowlaną.
No i to takie polskie zamiast sie cieszyc ,że szkoła wyglada lepiej to hejtuja a to a tamto a to krzywe
Pewnie malowali bo chcieli mieć miejsce pracy.
A wg naszych włodarzy to lepiej budynki w ruine zamienić a potem płótnem przykryją za 10tys.
Ja to widzę że radni nie mają już większych problemów


Miejsce pracy nie może być punktem wyjścia dla szantażu, presji psychicznej-jak chcecie mieć miejsce pracy do malujcie w urlopie, pracujcie za darmo. Podam przykład: idę do pracy na kasie w markecie a szef mówi: pan sobie na jutro kupi za swoje ubranko firmowe, przyniesie swój komputerek, zeby wydawać pieniądze, pomaluje w weekend ściany na ładnie, zeby klient chciał przyjść, a za nadgodziny nie zapłacę bo nie mam pieniędzy. A w wolnym czasie również za darmo zrobi pan promocję marketu . Nauczyciele w tej gminie są tak zahukani i tak się boją o swoje miejsce pracy że na rzęsach staną żeby tą pracę utrzymać. Smutne to. Na szczęście w mojej pracy i moich dzieci też, nie ma potrzeby prac społecznych i nikt nie pracuje dla idei. Nie ma też potrzeby tworzenia jakiegoś dziwnego tworu w postaci pracowniczego wolontariatu a jak ktoś chce coś wiecej zrobić dla firmy to jeszcze dostanie z tego tytułu gratyfikację nie tylko w postaci uśmiechu szefa.
Kleofas
+6

Kleofas

Widzę że w tym miasteczku najlepiej jest wtedy gdy się coś wali, rozpada jak ścieżki w lesie i marnuje publiczne i unijne dotacje.
Dlaczego radny nie pofatygował sie we wakacje do tej szkoł dlaczego nie pytał nauczycieli w jakim celu malują szkołe bo przecież lepiej jak uczniowie siedza w osyfiłałych murach.
A radny jak sie tak troszczy o nauczycieli to mógł wynająć firmę ramontowo-budowlaną.
No i to takie polskie zamiast sie cieszyc ,że szkoła wyglada lepiej to hejtuja a to a tamto a to krzywe a to siakie.
Pewnie malowali bo chcieli mieć miejsce pracy.
A wg naszych włodarzy to lepiej budynki w ruine zamienić a potem płótnem przykryją za 10tys.
Ja to widzę że radni nie mają już większych problemów
Iks
-1

Iks

Oczywiście, wszyscy chcieli a niektórzy chcieli bo musieli cha cha. Moze tak idee wolontariatu przenieść do rady miejskiej i radni w ramach wolontariatu beda sesje odbywac. Jakos nie znam zakladu pracy gdzie pracownik robilby cos za darmo. Wrecz jak zostaje po godzinach to ma placone nadgodziny.

  DO GÓRY

Przeczytaj także: