FacebookTwitterYoutubeCzytnik rss

Jesień z Glucholazyonline!

Sprawdź jakość powietrza

smog

Pogoda dla Głuchołaz

Złap myszką i przesuwaj by zobaczyć inne dni.
Reklama

(Artykuł przeczytasz w czasie 1 - 2 minut)

qr code mobilnemini androidGlucholazyonline.com.pl w Twoim smartfonie!

Masz dla nas temat? Wyślij foto i opis poprzez aplikację mobilną. To najszybszy sposób na dotarcie do czytelników.

Najnowsze wiadomości i informacje o mieście w jednej aplikacji!

Aplikację na smartfony z systemem Android pobierzesz tutaj.




Przeczytałeś już: 0% artykułu

img 0914O tężni ciąg dalszy. Otrzymaliśmy podziękowania za poruszenie tematu. Ale sprawa tężni spowodowała, że mamy niechętnych nam w Starostwie Powiatowym. Cóż, taka rola mediów, by kontrolować polityków. A jeżeli ci się obrażają na media, znaczy to, że taki stan jest postawą konformistyczną i nie najlepiej świadczy o nich samych jako politykach.



 Drążąc temat tężni poduczyliśmy się w tej tematyce.  I znów mamy problem z retoryką wypowiedzi Starostwa Powiatowego, które twierdzi, że deszczówka rozcieńczała solankę. 

Jak to twierdzenie ma się do tego, że solanka sama się zagęszcza? Wraz z upływem czasu i cykli przepływu solanki, ta ulega zatężeniu. Wszak to był pierwotny cel użytkowania tężni w produkcji soli - zatężanie solanki w celu uzyskania kryształków soli w pierwotnej, starej technologii produkcji soli. 

Jak wiemy z rozmowy z fachowcami z Ciechocinka - na tamtejszych tężniach pierwotnie solanka ma stężenie raptem 5 procent! To jest 1/3 tego, z jakim minimalnie stężeniem powinniśmy mieć do czynienia w obiegowej solance na tężni. Przypomnijmy - nominalnym stężeniem roztworu, jaki używa się na tężniach jest od 16-stu do 27 procent. 

A tymczasem na tężniach w Ciechocinku używa się solanki w stężeniu 5-procent. Takie stężenie posiada roztwór wydobywany z ujęć podziemnych. Gdy nie dowierzaliśmy w te wartości powiedziano nam, że to stężenie bardzo szybko wzrasta - bo przecież celem ściekania solanki po tarninie jest zatężanie roztworu i uzyskanie soli. Dlaczego wobec tego tężnie w Ciechocinku nie zakwitają pięknie zielenią, skoro co jakiś czas do układu dopuszcza się solankę o tak niskim stężeniu?

Co przez to wnioskujemy? Że w przypadku glonów w Głuchołaskiej tężni powodem ich powstania nie było stężenie solanki (choć ma wpływ na utrzymanie tężni w czystości mikrobiologicznej), a dopuszczenie do tego, że do tejże dostał się zarodnik glonów. Czyli doszło do skażenia mikrobiologicznego glonem. Oczywiście tenże zarodnik musiał mieć dogodne warunki rozwoju, czyli oprócz innych uwarunkowań, mniejsze stężenie solanki. Jak mogło dojść do skażenia? Tego nie jesteśmy w stanie ustalić. 

Po naszym artykule sprawą zainteresował się Radny Powiatowy, Paweł Szymkowicz, który w drodze interpelacji zadał pytania o to, co stało się na tężni. Odpowiedzi Starostwa poniżej. 

 

Udostępnij i polub nas!

Polub w FacebookPolub w Google PlusPolub w TwitterPolub w LinkedIn


0 Nie lubię0

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy

Komentarze

makalis
+9

makalis

czy to w urzędzie czy to w starostwie, wszędzie olewają zwykłych ludzi a może tych urzędników trzeba wywalić na zbity pysk z ich stołków?

  DO GÓRY

Przeczytaj także: