Joomla Extensions
FacebookTwitterYoutubeCzytnik rss
Wiosna!

Sprawdź jakość powietrza

smog

Pogoda dla Głuchołaz

Przesuwaj palcem mapę i tabelę poniżej aby zobaczyć kolejne dni.
Reklama

(Artykuł przeczytasz w czasie 2 - 3 minut)

qr code mobilnemini androidGlucholazyonline.com.pl w Twoim smartfonie!

Masz dla nas temat? Wyślij foto i opis poprzez aplikację mobilną. To najszybszy sposób na dotarcie do czytelników.

Najnowsze wiadomości i informacje o mieście w jednej aplikacji!

Aplikację na smartfony z systemem Android pobierzesz tutaj.




Przeczytałeś już: 0% artykułu

betonoza
W Polsce bije się na alarm - z powodu kryzysu klimatycznego w miastach jest coraz goręcej. A tymczasem władze, jakby żyły w innej rzeczywistości - dalej co przebudowa jakiegoś terenu to lanie betonu lub układanie kostki. 



 Nie lepiej jest w Głuchołazach. "Zieleń płacami miasta" - to stare hasło przybiera innego znaczenia - Zieleń ochłodą miasta. Tylko że to rozumieją chyba tylko zwykli mieszkańcy. Ale nie władza. A tymczasem zieleń to naturalny klimatyzator w mieście: dzięki odparowywaniu wilgoci, zieleń zachowuje się niczym ludzki pot - ochładza okolicę. Dodatkowo daje cień, wypełniając go wilgocią i zauważalnie niższą temperaturą. Drzewa pochłaniają gorąco i promieniowanie słoneczne, bo po prostu tego potrzebują do życia. Rezultat: podczas gdy na placu zalanym betonem, w słońcu temperatura osiąga 50 stopni, pod drzewami jest to temperatura około 28-32 stopni - najczęściej temperatury powietrza, ale sprawia wrażenie odświeżającego chłodu, bo powietrze jest tu wilgotniejsze. Zieleń to także naturalny bufor w przypadku gwałtownych opadów - dzięki połaci zieleni nie dochodzi do podtopień w czasie ulew. Woda jest pochłaniana przez zieleń, gdy tymczasem betonowy plac taką wodę po prostu oddaje do niżej położonych terenów, spiętrzając poziom wody zalewającej ulice i piwnice.

porownanie

 

Zpo plakat wyborczya przykładem akcji "Polska Betonoza" chcemy napiętnować to, co zrobiono w naszym miastem. Wycinając drzewa a zamiast nich kładąc kostkę lub lejąc beton. Nasz redaktor, Jacek Goj już krąży po mieście wyszukując nowych miejsc, gdzie znów dokonano wycinki. Ale liczymy także na Waszą pomoc: ślijcie swoje fotografie - najlepiej te archiwalne.

Szczególnie zależy nam na największym przykładzie głupoty Szupryczyńskiego i Sambora: placu za urzędem, którego przeznaczenia do dziś nie znamy: ani to parking (jak już, to dla nielicznych), ani park, ani skwer, ale jak pisze czytelnik... skwar. Jak piszą komentujący: "Burmistrza tam na 3 dni do ławki przywiązać, by zrozumiał, co zrobił". Żal nam tylko tych ludzi, co tam mieszkają, gdy słońce rozgrzewa ten plac do ponad 50-ciu stopni.


Urzędników zaraz obok nam mniej żal - po części są współodpowiedzialni za ten plac. Zresztą, burmistrz skróci im godziny pracy, więc jakoś to będzie.

 

W sumie to nas nie dziwi, że burmistrz nie dba o zieleń - nie było takiego punktu w pomysłach wyborczych. Sprawdźcie zresztą sami, plakat wyborczy obok. 

 

Fotografie ślijcie: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript., poprzez OnlineKontakt w naszej aplikacji mobilnej i tu , na stronie  oraz przez naszego FB.

Tutaj przykłady z innych miast:



Udostępnij i polub nas!

Polub w FacebookPolub w Google PlusPolub w TwitterPolub w LinkedIn


2 Nie lubię0

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy

Komentarze

misiek

misiek

Nic nie zastąpi współczesnej degradacji zieleni. Zobaczcie, co zrobiono z "placami" zabaw w szkołach, np. w Jarnołtówku. Dzieci mają wakacje a robotnicy zajęcie. Miała tam być duża altana dla młodszych dzieci i plac zabaw dla nich. zostało betonowe pole!!!!! Przed caą szkołą!!!!!!
Maniek
+2

Maniek

Wycięto, jakiś czas temu ogromne, stare lipy przy ulicy Powstańców Śl. i wzdłuż drogi do granicy z Czechami. Wycięto też drzewa na drodze z Głuchołaz do Charbielina i z Jarnołtówka do Skowronkowa i nie tylko tu. Ale o uregulowaniu kawałka chodnika przy wjeździe do Charbielina już zapomniano. Wiadomo, że wyjazd z "bloków" na drogę główną jest mocno utrudniony. ...bo zasłaniają go drzewa i krzewy rosnące dziko tuż za ogrodzeniem.
Maniek
+3

Maniek

Burmistrz, aby nadal trzymać się stołka, zrobił czystki zieleni, ale sam przeprowadził się do domku na peryferiach czyli przy ulicy Królowej Jadwigi, gdzie ma co najmniej 10 arów zieleni-ogród, bliskie wyjście na 300 schodków i zdroju oraz wielu innych zielonych terenów. No, bo dlaczego miał mieszkać w gorącym betonowym centrum?
Sławek
+7

Sławek

Bardzo potrzebny artykuł, dobrze, że ludzie zaczynają zauważać bezmyślną wycinkę drzew. Jednocześnie żal, że podczas remontów ulic rzadko uwzględnia się nasadzenie nowej roślinności. Grunwaldzka po remoncie w 2010 (?) wygląda strasznie. W dużych miastach jest pod tym względem trochę lepiej, Wrocław np. zaczyna rewitalizować podwórka, sadząc dużo zieleni, podobnie robi Łódź.

Tutaj przykłady aranżacji zieleni w Amsterdamie:

nmtzuid.nl/.../...

pbs.twimg.com/media/DcnJbN1W0AEHdov.jpg

cloud.funda.nl/.../910_2160x1440.jpg

cloud.funda.nl/.../158_2160x1440.jpg


Jeśli chodzi o Głuchołazy, Rynek ma wzorcowo urządzoną zieleń, bardzo ładnie to wygląda. Niestety zapomina się o zieleni wzdłuż ulic, traktując ją jako zło konieczne. Ostatnio zauważone wycinki drzew w Głuchołazach:

1. piękne i zdrowe wierzby płaczące na Skłodowskiej, koło murów miejskich, na przeciwko kamienic z numerami 48-50

2. ścięto wierzbę na przystanku PKS / dworzec Głuchołazy Miasto

3. dwie lipy na Targowej na wysokości stacji benzynowej

4. lipę na Grunwaldzkiej na przeciwko nieczynnego pawilonu AGD, ale to już kilka lat temu ją wycięto. W tym miejscu chodnik jest na tyle szeroki, a po ściętym drzewie zostało wolne miejsce, można bez problemu posadzić nowe drzewo

5. remontując Kolejową wycięto pięknie kwitnące wiosną głogi

6. Nie wiadomo po co wycięto drzewa wzdłuż drogi prowadzącej na cmentarz. Nowe, które nasadzono, będą rosły 60 lat
historia
+1

historia

chyba nie bardzo wiesz co piszesz to nie PGR oraly rowy a pseudo rolnicy po uwlaszczeniu się na pgrowskim mieniu. Małe pola mały sprzęt. Duże pola wielki sprzęt. Scalanie pól i monokultura uprawy to grzech wolnej Polski po 90 roku. Prawda jest jedna tylko debil likwiduje zieleń zastępując ja asfaltem i brukiem. Problem. Jest też w gminnych spółkach wodnych nie mylić z wodociagami bo to dwie inne instytucje.

Nie bardzo wiesz bo to przede wszystkim PGRy orały i zasypywały rowy oraz kanały i osuszały na siłę bagna i na to jest sporo dokumentów i dowodów w wielu miejscach Polski, ale jak ktoś nie zna tej rzeczywistości to potem zmyślone bzdury powiela...Socjalizm w Polsce miał być nawet pod względem powierzchni upraw i ilości ton zboża oraz ilości pogłowia zwierzyny na jak najwyższym miejscu na świecie, a normalny obywatel w Polsce i tak oglądał puste haki i półki w sklepach, bo wszystko szło do ZSSR...jak największa więc ilość gruntów ornych i pastwisk była na siłę potrzebna totalnie utopijnemu ustrojowi PRLu...Sam miałem okazję oglądać to na własne oczy w Wielkopolsce i na Kujawach oraz na Podkarpaciu gdzie mam rodzinę, więc bywając przez wiele lat także tamtych chorych czasów, to widziałem osobiście jak to się odbywało oraz rozmawiałem z niektórymi znajomymi pracownikami odpowiedzialnymi za "Planowane zwiększanie gruntów ornych itd." w duchu idei gospodarki socjalistycznej itd.
Patryk9111
+1

Patryk9111

Cytuję nauka:
Proszę nie ulegać tej naiwnej demagogii i katastroficznym "teoriom" tak zwanego "efektu cieplarnianego" który jest mocno naciągany, by prywatne kieszenie nabijać kasą od naiwnych społeczeństw zmanipulowanych ideologią lewacką i pseudo-ekologiczną...To że na przestrzeni wielu miliardów lat są etapy, że klimat się zmienia na gorący i na zimny, że kontynenty zmieniają kształt, że koła biegunowe zmieniają swoje położenie, że istnienie życia na Ziemi ewoluuje, to są fakty i robić z tego od razu zamieszanie i podstawę, że to człowiek ma największy wpływ na klimat na Ziemi to lekka przesada, bo choćby rozwój przemysłu XIX wieku był bardziej trujący niż obecnie, no ale nie ma co wchodzić w szczegóły i w ogóle przyroda więcej oddaje CO2 do atmosfery niż człowiek, także bez paniki...i w średniowieczu w grudniu kwitły jabłonie, no a co do problemu tak zwanej suszy hydrologicznej w Polsce to jest to przede wszystkim kilkadziesiąt lat zaniedbań w kwestii gospodarki wodnej w Polsce...prosty przykład to choćby na siłę zwiększanie areałów pól uprawnych przez PGRy, które polegały nie tylko na masowej wycince drzew, ale przede wszystkim na osuszaniu bagien oraz przede wszystkim likwidowaniu na polach uprawnych rowów melioracyjnych, które przez wieki służyły nawadnianiu tychże pól oraz zatrzymywaniu w tych rowach wody na czas upalnego choćby lata. Mądrość ludzi dawnych epok a zwłaszcza zakonów zajmujących się rolnictwem i ogrodnictwem(choćby Cystersi itd.), które rozwijały i nauczały pozostałych rolników tej technologii tworzenia pól uprawnych poprzecinanych regularnymi kanałami i rowami melioracyjnymi z których łatwo można było nawadniać pola, była niedościgniona, aż do pojawienia się "JEDYNIE SŁUSZNEJ KOMUNISTYCZNEJ TOTALITARNEJ IDEOLOGII", którą to aktualnie w znacznej części farbując się na kolory "eko" przejęły organizacje lewicowe. I właśnie to czasy komunistyczne likwidując bagna i zasypując te rowy i kanały melioracyjne, to doprowadziły że po kilkudziesięciu latach, po prostu takie tereny stepowieją...no ale to oczywiście wszystko w wielkim skrócie, a kto nie boi się i lubi tą prawdziwą historię a nie jakieś "teorie" to może sobie sam poszukać, poczytać i osobiście posprawdzać choćby zwiedzając tereny tak zwanych "Pocysterskich Parków Krajobrazowych", które choć w części pokazują, jak to wszystko kiedyś działało, a jak po II wojnie światowej zaczęło dochodzić do permanentnego z premedytacją niszczenia systemu melioracyjnego w Polsce dla zysku "JEDYNIE SŁUSZNEJ PARTII PZPR"...teraz w duchu przysłowia, że "chciwy dwa razy traci", to trzeba tą "żabę" połknąć i zacząć na nowo odbudowywać system wodny w Polsce, a to trochę potrwa, bo nie ma tak w Polsce, że nie ma deszczy, bo są nawet latem, tylko że ta woda nie ma gdzie się na tych polach zatrzymać i spływa do morza. To tyle tak na krótko, choć temat ten jest bardzo obszerny i naukowo udowodniony, bez zabawy w jakieś lewackie "teorie"
chyba nie bardzo wiesz co piszesz to nie PGR oraly rowy a pseudo rolnicy po uwlaszczeniu się na pgrowskim mieniu. Małe pola mały sprzęt. Duże pola wielki sprzęt. Scalanie pól i monokultura uprawy to grzech wolnej Polski po 90 roku. Prawda jest jedna tylko debil likwiduje zieleń zastępując ja asfaltem i brukiem. Problem. Jest też w gminnych spółkach wodnych nie mylić z wodociagami bo to dwie inne instytucje.
kazik
-1

kazik

Cytuję kania:
Cytuję Irena:
Cytuję kubuś:
W PRL wszystko było zielone, dużo klombów, trawników, drzew itp, aż się lepiej oddychało a teraz jest syfiasty kapitalizm, który prowadzi do niszczenia przyrody i wykańczania ludzi i dlatego precz z podłym kapitalizmem, niech żyje i zwycięża SOCJALIZM ...

Mój drogi...tobie socjalizm dawno resztki mózgu pożarł dlatego nadal w tą sowiecką propagandę wierzysz :D Ale nic nie szkodzi bo masz teraz wolność w tym przez Ciebie znienawidzonym kapitalizmie i nawet największe idiotyzmy możesz wygadywać nadal a w tym twoim umiłowanym socjalizmie totalitarnym jedyne co mogłeś to kakać w pieluchy bo wygadywać niczego byś nie mógł na co by jedynie słuszny socjalizm totalitarny nie pozwolił, nie mówiąc już o tym że nawet nie miałbyś gdzie tych swoich bredni wypisywać :P

Kapitalizm to wyzysk czlowieka i dlatego trzeba go obalić a Ty jesteś za młoda żeby mówić co wolno było w socjaliźmie a co nie, co z tego że możesz wszystko napisać jak i tak kapitalizm cie oleje i nic nie pomoże, a może też jesteś podłą wyzyskiwaczką i dlatego kryjesz swoich?


Widzę, że niektórzy zabierają głos a w d.pie byli i g.wno widzieli..."Kania" ma droga, żeby trochę uświadomić niektóre strony sporu to ja powiem tylko tyle, nie żeby się chwalić, ale i ja i moja rodzina sporo się nacierpiały(także śmiertelnie) nie tylko podczas II wojny światowej, ale i właśnie w czasach tego twojego ukochanego socjalizmu, więc raczej aż za dobrze wiem na czym ten szacunek(którego nie było) i ta wolność(której też nie było) wyglądały w stosunku do obywateli własnego kraju i to nie tylko pod względem braku możliwości i zwiedzania świata przez zwykłych obywateli polskich(którzy niejednokrotnie po prostu z tego twojego ukochanego socjalizmu uciekali na Zachód właśnie do tego znienawidzonego przez ciebie kapitalizmu)...prawda jest taka, że pojęcie o prawdziwym życiu i realiach czasów PZPR masz praktycznie droga "Kania" żadne a więcej by ci powiedzieli ci, którzy albo sporo zdrowia stracili i teraz są inwalidami albo po prostu zostali zamordowani(i nie chodzi tu tylko o ponad 100 zamordowanych duchownych), czy to z biedy i głodu strajkując czy to manifestując w walce o wolność choćby słowa..ot taki ten twój miłosierny i idealny socjalizm droga "Kania"
kania
-1

kania

Cytuję Irena:
Cytuję kubuś:
W PRL wszystko było zielone, dużo klombów, trawników, drzew itp, aż się lepiej oddychało a teraz jest syfiasty kapitalizm, który prowadzi do niszczenia przyrody i wykańczania ludzi i dlatego precz z podłym kapitalizmem, niech żyje i zwycięża SOCJALIZM ...

Mój drogi...tobie socjalizm dawno resztki mózgu pożarł dlatego nadal w tą sowiecką propagandę wierzysz :D Ale nic nie szkodzi bo masz teraz wolność w tym przez Ciebie znienawidzonym kapitalizmie i nawet największe idiotyzmy możesz wygadywać nadal a w tym twoim umiłowanym socjalizmie totalitarnym jedyne co mogłeś to kakać w pieluchy bo wygadywać niczego byś nie mógł na co by jedynie słuszny socjalizm totalitarny nie pozwolił, nie mówiąc już o tym że nawet nie miałbyś gdzie tych swoich bredni wypisywać :P

Kapitalizm to wyzysk czlowieka i dlatego trzeba go obalić a Ty jesteś za młoda żeby mówić co wolno było w socjaliźmie a co nie, co z tego że możesz wszystko napisać jak i tak kapitalizm cie oleje i nic nie pomoże, a może też jesteś podłą wyzyskiwaczką i dlatego kryjesz swoich?
kazik
+1

kazik

Cytuję nauka:
Proszę nie ulegać tej naiwnej demagogii i katastroficznym "teoriom" tak zwanego "efektu cieplarnianego" który jest mocno naciągany, by prywatne kieszenie nabijać kasą od naiwnych społeczeństw zmanipulowanych ideologią lewacką i pseudo-ekologiczną...To że na przestrzeni wielu miliardów lat są etapy, że klimat się zmienia na gorący i na zimny, że kontynenty zmieniają kształt, że koła biegunowe zmieniają swoje położenie, że istnienie życia na Ziemi ewoluuje, to są fakty i robić z tego od razu zamieszanie i podstawę, że to człowiek ma największy wpływ na klimat na Ziemi to lekka przesada, bo choćby rozwój przemysłu XIX wieku był bardziej trujący niż obecnie, no ale nie ma co wchodzić w szczegóły i w ogóle przyroda więcej oddaje CO2 do atmosfery niż człowiek, także bez paniki...i w średniowieczu w grudniu kwitły jabłonie, no a co do problemu tak zwanej suszy hydrologicznej w Polsce to jest to przede wszystkim kilkadziesiąt lat zaniedbań w kwestii gospodarki wodnej w Polsce...prosty przykład to choćby na siłę zwiększanie areałów pól uprawnych przez PGRy, które polegały nie tylko na masowej wycince drzew, ale przede wszystkim na osuszaniu bagien oraz przede wszystkim likwidowaniu na polach uprawnych rowów melioracyjnych, które przez wieki służyły nawadnianiu tychże pól oraz zatrzymywaniu w tych rowach wody na czas upalnego choćby lata. Mądrość ludzi dawnych epok a zwłaszcza zakonów zajmujących się rolnictwem i ogrodnictwem(choćby Cystersi itd.), które rozwijały i nauczały pozostałych rolników tej technologii tworzenia pól uprawnych poprzecinanych regularnymi kanałami i rowami melioracyjnymi z których łatwo można było nawadniać pola, była niedościgniona, aż do pojawienia się "JEDYNIE SŁUSZNEJ KOMUNISTYCZNEJ TOTALITARNEJ IDEOLOGII", którą to aktualnie w znacznej części farbując się na kolory "eko" przejęły organizacje lewicowe. I właśnie to czasy komunistyczne likwidując bagna i zasypując te rowy i kanały melioracyjne, to doprowadziły że po kilkudziesięciu latach, po prostu takie tereny stepowieją...no ale to oczywiście wszystko w wielkim skrócie, a kto nie boi się i lubi tą prawdziwą historię a nie jakieś "teorie" to może sobie sam poszukać, poczytać i osobiście posprawdzać choćby zwiedzając tereny tak zwanych "Pocysterskich Parków Krajobrazowych", które choć w części pokazują, jak to wszystko kiedyś działało, a jak po II wojnie światowej zaczęło dochodzić do permanentnego z premedytacją niszczenia systemu melioracyjnego w Polsce dla zysku "JEDYNIE SŁUSZNEJ PARTII PZPR"...teraz w duchu przysłowia, że "chciwy dwa razy traci", to trzeba tą "żabę" połknąć i zacząć na nowo odbudowywać system wodny w Polsce, a to trochę potrwa, bo nie ma tak w Polsce, że nie ma deszczy, bo są nawet latem, tylko że ta woda nie ma gdzie się na tych polach zatrzymać i spływa do morza. To tyle tak na krótko, choć temat ten jest bardzo obszerny i naukowo udowodniony, bez zabawy w jakieś lewackie "teorie"


Racja, tylko że nie każdy o tym wie, bo większość niezbyt się garnie do wiedzy, a bardziej do gier i świata wirtualnego
Irena
+1

Irena

Cytuję kubuś:
W PRL wszystko było zielone, dużo klombów, trawników, drzew itp, aż się lepiej oddychało a teraz jest syfiasty kapitalizm, który prowadzi do niszczenia przyrody i wykańczania ludzi i dlatego precz z podłym kapitalizmem, niech żyje i zwycięża SOCJALIZM ...

Mój drogi...tobie socjalizm dawno resztki mózgu pożarł dlatego nadal w tą sowiecką propagandę wierzysz :D Ale nic nie szkodzi bo masz teraz wolność w tym przez Ciebie znienawidzonym kapitalizmie i nawet największe idiotyzmy możesz wygadywać nadal a w tym twoim umiłowanym socjalizmie totalitarnym jedyne co mogłeś to kakać w pieluchy bo wygadywać niczego byś nie mógł na co by jedynie słuszny socjalizm totalitarny nie pozwolił, nie mówiąc już o tym że nawet nie miałbyś gdzie tych swoich bredni wypisywać :P

  DO GÓRY

Przeczytaj także: