Joomla Extensions
FacebookTwitterYoutubeCzytnik rss
Serwis Głuchołazyonline.com.pl zakończył swoją działalność i jest na sprzedaż. Dziękujemy za wspólne 8 lat. 
Zima z Głuchołazyonline.com.pl

Sprawdź jakość powietrza

smog
Reklama


qr code mobilnemini androidGlucholazyonline.com.pl w Twoim smartfonie!

Masz dla nas temat? Wyślij foto i opis poprzez aplikację mobilną. To najszybszy sposób na dotarcie do czytelników.

Najnowsze wiadomości i informacje o mieście w jednej aplikacji!

Aplikację na smartfony z systemem Android pobierzesz tutaj.




parowoz most nad bialka
To już ponad sto lat, odkąd linią kolejową przebiegającą przez Głuchołazy przejechał pierwszy pociąg. Dokładnie 130 lat temu, 1 września 1888 roku linią kolejową nr 333 (według numeracji z czasów budowy) przejechał pierwszy parowóz. Linia ta była jedną z najbardziej znanych tras kolejowych. Nie tylko ze względu na malownicze widoki z okien wagonu, ale także ze względu na to, że można było z Głuchołaz dojechać do wielu znanych miast - m. in. Wrocław, Berlin czy Wiedeń.



 Linię zbudowało Towarzystwo MSCB (Mährisch Schlesisch Central Bahn). Najintensywniejszy ruch był w czasach, gdy Czechy Sudeckie przyłączono do Niemiec tuż przed wybuchem II wojny światowej. Wówczas to przez Głuchołazy przejeżdzały 2 pociągi pospieszne, 3 przyśpieszone i 8 osobowych. Jedną z najsłynniejszych tras był przyśpieszony   D291/292 Berlin - Głuchołazy - Krnov - Opava złożony z 8 wagonów i ciągnięty przez zabytkową już lokomotywę 77.3 DR.

Po zakończeniu wojny i wyznaczeniu nowych granic ruch przez 3 lata był wstrzymany. To z powodu licznych zniszczeń wojennych po stronie czeskiej - m. inn. zatarasowania linii przez ponad setkę wykolejonych wagonów czy zniszczone 4 mosty. A i Polska, która przejęła fragment linii miała problem z jej naprawą. Ruch przywrócono dopiero w 1948 roku, jednak już tylko jako tranzyt, bez możliwości zatrzymywania się składu i z dokładną kontrolą podróżnych przez uzbrojonych w karabiny pograniczników, którzy także pociąg eskortowali przez cały bieg pociągu aż do kolejnej, tranzytowej granicy z Czechosłowacją.

Mimo, że Polska i Czechy były wówczas krajami tzw. komunistycznego bloku wschodniego, to przejazd tranzytem mógł powodować zawał u co słabszych osób. Oto bowiem skład przy zmianie kierunku jazdy wjeżdżał na jasno, rzęsiście oświetlony i ogrodzony teren, gdzie polscy pogranicznicy wyposażeni w karabiny i psy pilnowały wagonów i ludzi wewnątrz, a sami byli obserwowani przez, również wyposażonych w karabiny, pograniczników z Czechosłowacji. Sceny były niczym w filmach o zimnej wojnie i granicznych kontrolach pomiędzy krajami kapitalistycznymi a socjalistycznymi. 

Dziś tranzyt także się odbywa, ale już bez obstawy i rewizji na granicy, jak i z możliwością podroży pociągiem, pod warunkiem, że wsiądzie się do niego na stacji Głuchołazy Główne, gdzie pociąg ma nawrót i na miejscu uiści zapłatę za przejazd w walucie naszych południowych sąsiadów. 

Z okazji rocznicy uruchomienia połączeń kolejowych strona czeska wczoraj, tj. 15. 09, wykonała pamiątkowy przejazd lokomotywą parową z Sumperka do Głuchołaz. Niestety, zabytkowy pociąg dojechał tylko do Mikulovic.

No własnie, dlaczego nie do Głuchołaz? Czy to strona Polska stwarzała problemy z wjazdem zabytkowej "ciuchci", która pokonawszy fragment transgranicznej linii kolejowej miała dojechać do stacji Głuchołazy Główne (jak było pierwotnie planowane) by potem zawrócić i ponownie pojechać do Sumperka? Tak było z okazji 120 lecia linii, gdy taki przejazd miał miejsce.

lokomotywa parowa sumperk mikulowiceHorni Lipova 15.09.2018 pociąg z parowozem 464.202 jedzie z Sumperka do Mikulovic

Sprawdziliśmy to w PLK - zarządcy linii po Polskiej stronie. Zapytalismy, co było powodem, że wbrew planom, pociąg nie wjechał do Polski.  Jak się okazało, Polskie Linie Kolejowe nie widziały problemu z wjazdem składu do Polski. To strona Czeska zrezygnowała z takich planów, ponieważ nie złożyła nawet w PLK wniosku o przejazd. Szkoda. Taki przejazd ożywił by wspomnienia u części mieszkańców, a i dużo frajdy sprawił najmłodszym. 

Po sprawdzeniu - nie było złożonego wniosku, od uprawionego przewoźnika ze strony czeskiej ani polskiej, na przydzielenie  trasy dla przejazdu  pociągu pasażerskiego w dniach  15 - 16 września w relacji Mikulovice – Głuchołazy – Jindrichov.

Pozdrawiam,

Bohdan Ząbek

Zespół prasowy PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

ul. Joannitów 13, 50-525 Wrocław 

Foto: Irek Mal, 27.09.2008 - historyczny przejazd historycznego składu  z okazji 120 lecia linii.

Udostępnij i polub nas!

Polub w FacebookPolub w Google PlusPolub w TwitterPolub w LinkedIn


0 Nie lubię0

Komentarze

mex
+1

mex

Cytuję OOOOOO:
To może w ramach piękniejszego Zdroju, odbudować dworzec kolejowy w tym pięknym zakątku i, za przeproszeniem, dbać o niego?


Tylko, że tam już nie ma torów, ale czemu nie? Właśnie budujemy dworzec z poczekalnią w mieście mimo, że pociągów praktycznie już tam nie ma, a z pewnością za chwilę nie będzie, to może zróbmy następny odważny krok inwestycyjny. Dworzec bez torów w Zdroju. Dworce w takich miejscach to są bardzo dobre inwestycje i co ważne tanie. Podróżnych mało więc zaraz po oddaniu można zamknąć i zaoszczędzi się na kosztach utrzymania.
OOOOOO
+1

OOOOOO

To może w ramach piękniejszego Zdroju, odbudować dworzec kolejowy w tym pięknym zakątku i, za przeproszeniem, dbać o niego?
mex
+7

mex

Brawo Panie Przemku. Pierwszy krok zrobiony. Trochę z opóźnieniem, ale temat się pojawił. Brawo za kontakt z PLK i sprawdzenie, że nie było wniosku o trasę. Teraz sugeruję trudniejsze pytania. Dlaczego wniosku nie było? Może nie składali, bo wiedzieli że i tak będzie odmowa? A może nikt z Głuchołaz nie był zainteresowany współpracą?

Jedna stara lokomotywa, która nie dojechała do końca trasy to niby błaha sprawa, ale moim zdaniem nie. To było ważne wydarzenie. Pociąg był pełen ludzi. To nie byli przypadkowi ludzie tylko turyści. Miłośnicy kolei i wielu z nich z pewnością chętnie przyjedzie tą trasą jeszcze raz. Walczymy o utrzymanie trasy kolejowej do Głuchołaz. Ta czeska linia też nie jest pewna, Chyba zależy nam, żeby ktoś u nas wsiadał i wysiadał z tych pociągów?

Ktoś pamięta jak taki skład zawitał do Zdroju? To chyba 98 był. Jeszcze stacja tam stała.
Miałem gdzieś zdjęcia, ale to było w czasach przedcyfrowych więc nie wiem czy znajdę.
Polecane:

  DO GÓRY

Co, gdzie i kiedy? Kliknij!

Przeczytaj także: