Joomla Extensions
FacebookTwitterYoutubeCzytnik rss
Serwis Głuchołazyonline.com.pl zakończył swoją działalność i jest na sprzedaż. Dziękujemy za wspólne 8 lat. 
Jesień z Głuchołazyonline.com.pl

Sprawdź jakość powietrza

smog
Reklama


qr code mobilnemini androidGlucholazyonline.com.pl w Twoim smartfonie!

Masz dla nas temat? Wyślij foto i opis poprzez aplikację mobilną. To najszybszy sposób na dotarcie do czytelników.

Najnowsze wiadomości i informacje o mieście w jednej aplikacji!

Aplikację na smartfony z systemem Android pobierzesz tutaj.




img 3080
Pierwszy sierpień, godzina 17. To czas, który w Polsce w szczególny sposób jest upamiętniony. Na przeróżny sposób w całym kraju manifestowano pamięć dla tego, co wydarzyło się w okupowanej Warszawie w końcowych latach II Wojny Światowej. Wówczas to młodzi ludzie wystąpili przeciwko okupantowi - tak wybuchło Powstanie Warszawskie.



 Można dyskutować, czy miało sens. Dziś, po latach do głosu dochodzi pogląd podawany przez historyków, którzy twierdzą, że zamiast pożytku - przyniosło szkody. Wśród argumentów jest to, że spowodowało przedłużenie wojny - wojska Armii Czerwonej zamiast wejść do miasta, decyzją Stalina przeczekały czas Powstania. Jednak najpoważniejszym zarzutem, jaki stawia się tym, którzy podjęli decyzję o Powstaniu jest zupełny brak przygotowania, brak broni, zaplecza i możliwości, by zagrozić okupantowi. Jednak powstanie wybuchło a najważniejszym skutkiem tego jest śmierć tysięcy ludzi - mieszkańców Warszawy. Hitler bowiem w ramach zemsty nakazał zrównać miasto z ziemią a mieszkańców zabić. 

Historii już nie zmienimy. Powstanie było klęską fatalną w skutkach. Gdyby się nie odbyło - miasto Warszawa nie byłaby zniszczona w tak olbrzymim stopniu. Nie zginęłoby tylu ludzi. I właśnie pamięć o tych ludziach jest powodem, dla którego w kraju organizowane są happeningi upamiętniające śmierć cywilów i żołnierzy AK, którzy przeciwstawili się okupantowi. 

W Głuchołazach godzinę "W" upamiętnili młodzi ludzie, którzy już kolejny rok organizują taką akcję. Jak co rok, rocznica była widowiskowo upamiętniona. Tą chwilę prezentujemy w naszej galerii, którą przygotował nasz niezastąpiony Sebastian Batycki. Niebawem będzie także relacja wideo nagrana przez Dorotę Batycką. 

img_3038__kopiaimg_3040__kopiaimg_3043__kopiaimg_3046img_3047img_3049img_3051img_3052img_3057img_3060img_3063img_3065img_3072img_3075img_3077img_3080img_3087img_3089img_3091img_3092img_3095img_3103img_3104img_3105img_3109img_3111img_3115img_3118img_3122img_3124img_3130img_3131img_3133img_3138img_3141img_3145img_3149



Udostępnij i polub nas!

Polub w FacebookPolub w Google PlusPolub w TwitterPolub w LinkedIn


0 Nie lubię0

Komentarze

pik
+5

pik

Jeszcze uwaga do "Cichy". Pisząc o "darciu ryja" nie miałem na myśli piosenki tylko okrzyki.
Najlepsza jest ta komenda "race na ziemię! W dół!"... hehehehe... Może to nowy element musztry ćwiczony w OT?
A race jak większości kojarzą mi się z kibolami. Z czym innym niby mają mi się kojarzyć?

Powstanie Warszawskie to poważna i bolesna historia. Powstanie to nie tylko 15 tysięcy zabitych młodych ludzi. To przede wszystkim 200 tys zabitych mieszkańców i oni w większości nie zginęli od kuli. Te 200 tysięcy to nie byli dekownicy, szmalcownicy i myślący pełnym brzuchu. Proszę sobie poczytać wspomnienia ocalałych, ale to tylko namiastka cierpień, bo ci spaleni żywcem i zatłuczenie kolbami karabinów nie spisali swoich wspomnień. Powstanie to nie wesołe piosenki o saniriuszkach dających buziaki. To śmierć, cierpienie, przemoc, gwałty i bestialstwo jakiego nikt z nas nawet sobie nie wyobraża. Jak dla mnie pomysł z racami i krzykami jest dość kontrowesyjny, a momentami to przedstawienie było trochę groteskowe i wg mnie nie pasowało do upamiętnienia ofiar powstania, ale każdy ma prawo przypominać historię na swój sposób
Pozdrawiam i pamiętajcie chłopaki: jak sie odkłada racę na ziemię to koniecznie w dół, a nie w górę, bo się nie uda odłożyć.
pik
+4

pik

No to mi koleś pojechałeś... aż mnie zamurowało... szacun.
Prawdziwy mistrz ciętej riposty. Nie dość. że wpis na temat to jeszcze z klasą. Pozamiatałeś.

Cytuję Cichy:
Do PIK .Czytając ten komentarz myślę że ma pan w rodzinie samych dekowników i szmalcowników i fojzdojczy którzy dbali tylko o pełny brzuch i swoje drobne interesy,darcie "ryja " to była piosenka śpiewana przez harcerzy walczących w powstaniu a skoro race kojarzy Pan tylko z kibolami to to naprawdę pokazuje że ,jest Pan bardzo" płytk" i ubogim w wyobraźnie człowiekiem . Ale cóż siedzieć i krytykować to każdy potrafi lecz w działaniu to jakoś Pana nie widać ;-)
Jasioo
+8

Jasioo

Przeczytałeś cokolwiek na temat powstania Cichy ?
Polecam np. Normana Davisa.
Sami Powstańcy wiedzieli, że ten zryw będzie katastrofą.
Tak to jest jak się wychowuje pokolenia samobójców. W dwudziestuleciu międzywojennym wierszyk "Kto Ty jesteś Polak mały..." kończył się słowami " coś Jej winien ? Oddać życie"
No i oddali zabierając do grobu 200 tysięcy niewinnych ludzi.
Piękna katastrofą.
A Wy zamiast palić race douczcie się i nie zamiast tej zadymy pojedźcie i posprzątajcie groby Powstańców.
Cichy
-3

Cichy

Do PIK .Czytając ten komentarz myślę że ma pan w rodzinie samych dekowników i szmalcowników i fojzdojczy którzy dbali tylko o pełny brzuch i swoje drobne interesy,darcie "ryja " to była piosenka śpiewana przez harcerzy walczących w powstaniu a skoro race kojarzy Pan tylko z kibolami to to naprawdę pokazuje że ,jest Pan bardzo" płytk" i ubogim w wyobraźnie człowiekiem . Ale cóż siedzieć i krytykować to każdy potrafi lecz w działaniu to jakoś Pana nie widać ;-)
pik
+9

pik

Ofiary powstania to ponad 200 tys. cywilów i 15 tys. powstańców. Nie jestem pewien czy ta impreza na Rynku służyła uczczenu pamięci ofiar powstania. Słyszałem tylko wykrzykiwane "cześć i chwała bohaterom", a to chyba nie było wspominanie tych 200 tysięcy pomordowanych kobiet dzieci i starców. Nikt nie krzyczał "pamiętajmy o niewinnych ofiarach". W naszej kulturze zmarłych wspomina się raczej ciszą, modlitwą, zadumą, a nie darciem ryja. Odpalanie rac, które u nas kojarzą się jednoznacznie ze stadionowymi burdami chuliganów to dość osobliwy sposób na przypominanie o śmierci 200 tysięcy niewinnych ofiar i zrównaniu z ziemią pieknego miasta.


Cytuję As:
Może i krytycy Powstania mają rację .
Ale co innego jest ocena celowości Powstania W. ( i innych przegranych powstań) a co innego jest uczenie ich ofiar. Naszych oddanych Sprawie rodaków ! Taka pamięć i cześć należy się im nie zależnie od jakiejkolwiek oceny historycznej. Oni mieli inną mentalność, inne "dane wejściowe", chcieli dobrze.
A swoją drogą to zastanawiam się jak by takie powstanie miałoby wybuchnąć w 2018r , jak walczyło by współczesne ,wychowane na facebooku i smartphonach, pokolenie milenialsów, Y i Z ?
aaa
-3

aaa

Panie Redaktorze i komentujący: NIGDY, PRZENIGDY I POMIMO WSZYSTKO NIE NALEŻY I NIE WOLNO POZWALAĆ WROGOWI DEPTAĆ SWOJEJ GODNOŚCI, WOLNOŚCI I OJCZYZNY. Nadto biorąc pod uwagę wieloletnią okupację i upodlenie naszych rodaków tamtego czasu żadne próby tłumaczenia i negowanie podjęcia działań powstańczych nie mogą mieć miejsca- nazywam to zwykłym brakiem honoru, godności, odwagi i męstwa. Nazywam to zdziadowieniem.
As
+2

As

Może i krytycy Powstania mają rację .
Ale co innego jest ocena celowości Powstania W. ( i innych przegranych powstań) a co innego jest uczenie ich ofiar. Naszych oddanych Sprawie rodaków ! Taka pamięć i cześć należy się im nie zależnie od jakiejkolwiek oceny historycznej. Oni mieli inną mentalność, inne "dane wejściowe", chcieli dobrze.
A swoją drogą to zastanawiam się jak by takie powstanie miałoby wybuchnąć w 2018r , jak walczyło by współczesne ,wychowane na facebooku i smartphonach, pokolenie milenialsów, Y i Z ?
Observer
+7

Observer

To prawda! Bezsens wysłania tysięcy młodych ludzi na pewną śmierć. Ludzi którzy po wojnie mogli pracować dla rozwoju i odbudowy Rzeczypospolitej. Ironią losu naszego kraju ( historii) jest to, że po kilkudziesięciu latach dalej są " ciemne typki" pokroju Macierewicza które bez zmrużenia oka posłali by następne setki tysięcy młodych ludzi jako " mięso armatnie". Wszak słyszeliśmy ze złotych ust Macierewicza, że Obrona Terytorialna Kraju jest gotowa stawić opór SPECNAZ-owi. Nie zastanowi się jeden z drugim jakim kosztem i z jakimi stratami w populacji? Aż strach pomysleć ilu takich Macierewiczów may jeszcze w tym kraju.
Polecane:

  DO GÓRY

Co, gdzie i kiedy? Kliknij!