Joomla Extensions
FacebookTwitterYoutubeCzytnik rss
Wiosna!

Czy przeniesienie PSP2 do nowej lokalizacji jest słuszne?
  • Głosy: (0%)
  • Głosy: (0%)
  • Głosy: (0%)
Wszystkich głosów:
Pierwszy głos oddano::
Ostatni głos oddano::

Sprawdź jakość powietrza

smog

Pogoda dla Głuchołaz

Przesuwaj palcem mapę i tabelę poniżej aby zobaczyć kolejne dni.
Reklama

(Artykuł przeczytasz w czasie 2 - 3 minut)

qr code mobilnemini androidGlucholazyonline.com.pl w Twoim smartfonie!

Masz dla nas temat? Wyślij foto i opis poprzez aplikację mobilną. To najszybszy sposób na dotarcie do czytelników.

Najnowsze wiadomości i informacje o mieście w jednej aplikacji!

Aplikację na smartfony z systemem Android pobierzesz tutaj.




Przeczytałeś już: 0% artykułu

schronisko copy
Schronisko na Górze Chrobrego wciąż w stanie zawieszenia. Na dobudowanie do bryły schroniska nowoczesnych, zgodnych ze standardami, toalet nie zgadza się konserwator zabytków. Pisaliśmy o tym jako pierwsi w tym artykule.



Na dzień dzisiejszy brak zgody na dobudówkę paraliżuje inwestycję, którą chciałby zakończyć i obiekt oddać do użytku Bronisław Łanowski, właściciel.  - Mimo dowodów, że kiedyś bryła schroniska miała takie dobudówki, konserwator pozostaje nieugięty - mówi nam w rozmowie telefonicznej właściciel. - Skoro tak się nie da przekonać konserwatora, w sukurs przystąpiła gmina. Burmistrz wystosował wniosek do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków o wykreślenie z rejestru punktu, że ochronie podlega także bryła obiektu. 

 - Wystąpiliśmy do konserwatora z takim wnioskiem. - potwierdza nam Wiceburmistrz, Roman Sambor.  - Powinien to zrobić sam właściciel, ale Pan Bronisław ma dość walki z Polską biurokracją. W USA, gdzie mieszka, łatwiej wszystko załatwić. - Dlatego chcemy pomóc. - mówi Wiceburmistrz. 

A to, jakie komplikacje powstają w naszym kraju, zniechęca 70-cio letniego już Pana Bronisława. Dlatego to gmina wystosowała taki wniosek. Zdjęcie z ochrony bryły schroniska umożliwi właścicielowi dobudowę sanitariatu.  Budowa nowoczesnych sanitariatów jest konieczna. Gdyby pozostać przy tych, jakie kiedyś istniały kiedyś w schronisku, obiektu do uruchomienia nie dopuściłby choćby Sanepid. 

Pan Bronisław, jak mogliśmy usłyszeć w rozmowie, jest już zmęczony przepychankami z polskimi urzędami. Inwestor nie może zrozumieć, dlaczego urzędnicy blokują coś, co w mniemaniu wszystkich przynosi korzyść. Mogliśmy odnieść wrażenie, że przez tą batalię z konserwatorem, Pan Bronisław jest skłonny rzucić to wszystko i wyjechać do USA, gdzie mieszka. 

Jest jednak wciąż nadzieja. Gmina złożyła wniosek o wykreślenie ochrony bryły trzy tygodnie temu - mówi wiceburmistrz. Ale odpowiedź wciąż z Opola nie przyszła. 

Jak sobie przypominamy, wniosek o wpisanie schroniska do rejestru zabytków miał miejsce w 2016 roku. Miało to zmusić ówczesnego właściciela do działania, by obiekt nie niszczał. Wnioskującym był jeden z radnych obecnej kadencji. Nie napiszemy nazwiska, choć to nie tajemnica - pisaliśmy o tym w 2016 roku w artykule tutaj. Wówczas to działanie było z dobrej woli. Dziś, gdy obiekt ma nowego właściciela i inwestora, stało się powodem problemów. Nieświadomie, wniosek radnego dziś stanowi problem, przez który uruchomienie schroniska przeciąga się w czasie. 

Jeszcze w poprzedniej rozmowie z Panem Bronisławem pytaliśmy, dlaczego on to robi. Dlaczego postanowił ratować niszczejący, zapomniany obiekt. - Bo chcę coś po sobie zostawić. - Taka padła odpowiedź. Cóż, mimo komplikacji, trzeba wierzyć, że schronisko, niemal już wyremontowane, prawie gotowe do uruchomienia, doczeka się tej chwili, gdy znów liczni głuchołazianie będą mogli napić się piwa, oglądając widoki z wieży. Pana Bronisława zapewniliśmy, że już zapisał się w annałach Głuchołaskiej historii jako człowiek, który zrobił coś dobrego dla okolicy i żyjących sentymentem do dawnych czasów, mieszkańców. 

Teraz należy tylko mieć nadzieje, że bariery postawione przez urzędnika z Opola zostaną przezwyciężone i będzie można w końcu skończyć remont miejsca, o którym, z lat młodości pamięta starsze pokolenie Głuchołazian. 

Udostępnij i polub nas!

Polub w FacebookPolub w Google PlusPolub w TwitterPolub w LinkedIn


1 Nie lubię0

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Polecane:

  DO GÓRY

Co, gdzie i kiedy? Kliknij!

Przeczytaj także: