Joomla Extensions
FacebookTwitterYoutubeCzytnik rss
Wiosna!

Czy przeniesienie PSP2 do nowej lokalizacji jest słuszne?
  • Głosy: (0%)
  • Głosy: (0%)
  • Głosy: (0%)
Wszystkich głosów:
Pierwszy głos oddano::
Ostatni głos oddano::

Sprawdź jakość powietrza

smog

Pogoda dla Głuchołaz

Przesuwaj palcem mapę i tabelę poniżej aby zobaczyć kolejne dni.
Reklama

(Artykuł przeczytasz w czasie 1 - 2 minut)

qr code mobilnemini androidGlucholazyonline.com.pl w Twoim smartfonie!

Masz dla nas temat? Wyślij foto i opis poprzez aplikację mobilną. To najszybszy sposób na dotarcie do czytelników.

Najnowsze wiadomości i informacje o mieście w jednej aplikacji!

Aplikację na smartfony z systemem Android pobierzesz tutaj.




Przeczytałeś już: 0% artykułu

1Powiat buduje nową drogę z Nysy do naszych południowych sąsiadów. A tam, gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą. I poleciały. Nie wióry ale woda, która gwałtownie przelała się przez podwórko mieszkańca Sławniowic, niszcząc mienie i dobytek. 



 Rzecz działa się w niedzielę. Po nawałnicy, jaka przeszła nad gminą. Na szczęście, w przeciwieństwie do północnych rejonów powiatu, ulewa nie wyrządziła większych szkód. Oprócz chyba właśnie mieszkańca Sławniowic. A wszystkiemu winny jeden ze sztandarowych projektów Powiatu -  nowa droga Nysa - Pisecna. Wraz z budową drogi wykonywano przepusty i rowy. Pech chciał, że na wysokości posiadłości Pana Dariusza takich nie było. Po prostu nie zbudowano. W rezultacie, z powyżej położonych pól na niżej położoną posiadłość mieszkańca wdarła się z impetem woda, zalewając dobytek. Woda zniszczyła i zalała sprzęt w pomieszczeniach gospodarczych. na szczęście, nie wdarła się do domu mieszkańca, bo ten czując, co się święci, obstawił dom workami z piaskiem. O tym, jak wielką siłę miała fala niech świadczy chociażby zdjęcie powyżej, gdzie widać nagromadzony gruz, który woda zabrała ze sobą z drogi powyżej i naniosła pod bramę wjazdową. 

Teraz Pan Dariusz ma problem. Bo Powiat jest głuchy na jego prośby o zajęcie się sprawą. Mieszkaniec ma zamiar nagłośnić sprawę, a może i sprawę zaniedbań ze strony budującego drogę przekazać w ręce prawnika. 

- Jak tu mieszkam, nigdy mnie nie zalało. Mimo, że powyżej są pola. Ale były drenaże i rowy, które chroniły moją posiadłość przed wodą. Dwa tygodnie temu położono tu nowy asfalt. Ale nie zbudowano przepustów - te kończą się przed moją posiadłością W rozmowie z naczelnikiem w Powiecie, stwierdzono, że te zostaną zbudowane "w nieokreślonej przyszłości". Czy to znaczy, że mam czekać, aż znów mnie zaleje? - pyta zdenerwowany mieszkaniec. 

O sprawę Pana Dariusza próbowaliśmy zapytać Naczelnika drogownictwa, z którym zresztą rozmawiał mieszkaniec. Niestety, dziś nie udało się nam z nim skontaktować, jego telefon milczał. 

Tą sprawę poruszył na ostatniej sesji Rady Miejskiej Radny Szul. Ale jak wiadomo, droga jest powiatowa, więc gminie nic tu do tego. 

444

Udostępnij i polub nas!

Polub w FacebookPolub w Google PlusPolub w TwitterPolub w LinkedIn


0 Nie lubię0

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Polecane:

  DO GÓRY

Co, gdzie i kiedy? Kliknij!

Przeczytaj także: