Joomla Extensions
FacebookTwitterYoutubeCzytnik rss
Wiosna!

Sprawdź jakość powietrza

smog

Pogoda dla Głuchołaz

Przesuwaj palcem mapę i tabelę poniżej aby zobaczyć kolejne dni.
Reklama

(Artykuł przeczytasz w czasie 1 - 2 minut)

qr code mobilnemini androidGlucholazyonline.com.pl w Twoim smartfonie!

Masz dla nas temat? Wyślij foto i opis poprzez aplikację mobilną. To najszybszy sposób na dotarcie do czytelników.

Najnowsze wiadomości i informacje o mieście w jednej aplikacji!

Aplikację na smartfony z systemem Android pobierzesz tutaj.




Przeczytałeś już: 0% artykułu

dsc 9998
Nie powiódł się plan uruchomienia przy nowo powstałej reumatologii pododdziału wewnętrznego. Nadzieję o takim rozwiązaniu trudnej sytuacji mieszkańców gminy dawał jeden z lekarzy, który obiecał, że do połowy kwietnia podejmie decyzję o zatrudnieniu się w głuchołaskim szpitalu. Jednak, jak informuje nas Wicestarosta, Piotr Wożniak, lekarz odmówił zatrudnienia się w Głuchołazach.



 To oznacza, że zawieszona interna nadal będzie świecić pustkami. Tymczasem Wicestarosta nadal próbuje zachęcić do pracy internistę. A skoro portale branżowe i lokalne ogłoszenia nic nie dały, do pracy zaprzągł ogólnokrajowe media. Jedno z takich najpopularniejszych opublikowało artykuł o tym, że w Głuchołazach brakuje lekarza. 

Nie ważne jak o nas mówią, ważne by mówić - w myśl tej maksymy w mediach ogólnokrajowych: TVN24 i PAP pojawiły się informacje o sytuacji w Głuchołaskim szpitalu. W ten sposób wicestarosta chce dotrzeć do możliwe szerokiego kręgu potencjalnych zainteresowanych zmianą pracy ale i miejsca zamieszkania. 

O tym , jak trudne są warunki znalezienia lekarza można wywnioskować z najbliższego podwórka. Problemy ze specjalistami pojawiły się w m.in. Kluczborku. Chwilowo brak lekarzy został zażegnany, jednak dziś dowiadujemy się, że 6 lekarek, które podjęły w tamtejszej internie pracę, teraz złożyło wypowiedzenia. To oznacza zawieszenie działalności Kluczborskiej interny po 3 miesiącach po jej uruchomieniu. Argumentem podnoszonym na wypowiedzeniach pracy przez lekarzy jest brak SOR, co oznacza dodatkowe obciążenie dla pracującego na oddziale internisty, który musiał obsłużyć także izbę przyjęć. 

Ten argument, jakie składają Kluczborscy lekarze był także podnoszony przez głuchołaskich lekarzy interny, którzy złożyli wypowiedzenia z pracy. Często musiały przerywać przeprowadzane zabiegi na oddziale, by schodzić na parter do izby przyjęć. 



Udostępnij i polub nas!

Polub w FacebookPolub w Google PlusPolub w TwitterPolub w LinkedIn


0 Nie lubię0

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Polecane:

  DO GÓRY

Co, gdzie i kiedy? Kliknij!

Przeczytaj także: