Joomla Social Extensions
FacebookTwitterYoutubeCzytnik rss
Weekend z Głuchołazyonline.com.pl

Sondaże wyborcze.

  1. Sonda wyborcza SMS
  2. Sonda Internetowa
Jak oceniasz szanse kandydatów w walce o fotel Burmistrza?
  • Głosy: (0%)
  • Głosy: (0%)
  • Głosy: (0%)
  • Głosy: (0%)
Wszystkich głosów:
Pierwszy głos oddano::
Ostatni głos oddano::
Reklama


qr code mobilnemini androidGlucholazyonline.com.pl w Twoim smartfonie!

Masz dla nas temat? Wyślij foto i opis poprzez aplikację mobilną. To najszybszy sposób na dotarcie do czytelników.

Najnowsze wiadomości i informacje o mieście w jednej aplikacji!

Aplikację na smartfony z systemem Android pobierzesz tutaj.




img 0204
Dyskusja o oświacie zaczyna się niemal od zera. Komisja oświaty, na której powinno się podjąć decyzję, którą opcję siatki szkół wybrać, zaczęła pracę od powrotu do dyskusji co lepsze. Czy lepsze jest gimnazjum nr 2, czy nr 1? Na dzisiejszej komisji oświaty pojawili się rodzice, którzy chcą przenieść swoje dziecko do PG2. Pojawiła się dyrekcja tej szkoły i PSP 1. Mimo zaproszenia wystosowanego przez przewodniczącego komisji, nie ma dyrektorów PSP 2 i PG 1. 



 Znów wraca opcja 4 szkół podstawowych. Tą wersję forsują radni Wanicki i Wojnarowski oraz Baran. - Nie wyobrażałem sobie, by w centrum 6-7 tysięcznego skupiska ludności na "zabiałczu" nie było szkoły. Ale poległem - mówi radny Z. Baran.  Radny Wanicki mówi, żeby spojrzeć na to, ile obecnie dzieci jest w obu gimnazjach. Tu pojawia się kontra ze strony przewodniczącego Komisji Oświaty, który argumentuje, że nie można liczyć dzieci gimnazjalnych, bo to dzieci oprócz tych z miasta, także, przyjezdne ze wsi. Populacja obecnych uczniów gimnazjów nie przekłada się na populację uczniów szkoły podstawowej, którą w dużej mierze będą stanowić dzieci z miasta. 

Złe warunki postawiono przed rodzicami. Nie podano granicznej liczby dzieci, które determinują powstanie szkoły. Czy to będzie 50 osób, 100, czy nawet 200. Tej liczby brakło tworząc zasady, dzięki którym gimnazjum mogłoby zmienić się w podstawówkę. To rozmydla temat. 

Rodzice obecni na obradach komisji, a którzy przyszli popierając PG II, nie chcą słyszeć o braku możliwości powstania SP 3. 

 - Staram się przekonać państwa do koncepcji 3 szkół podstawowych - mówi Mariusz Migała. W zasadzie nie ma wśród radnych komisji głosów przeciwko trzeciej szkoły. 

 - Musimy wypracować jedną koncepcję, bo ją trzeba przekazać do Kuratora, by miał czas na ocenę tego wyboru. Czas nas goni - mówi naczelnik oświaty, Krystyna Kubiszyn. W marcu musimy ostatecznie ustalić siatkę szkół. Ale dziś musimy tą decyzję podjąć, bo swój czas musi mieć kurator. 

Pojawia się opcja przeniesienia szkoły podstawowej nr 2 do budynku gimnazjum nr 1, a więc na "zabiałcze". To daje szanse na powstanie Domu dziennego Pobytu w budynku PSP 2. Ale ta opcja jest do dyskusji z dyrektorami tychże szkół, których dziś na komisji nie ma. Opcja dobra, bo powstanie siatka szkół rozmieszczonych logicznie, patrząc na rozkład ludności w mieście. Opcja do podjęcia dyskusji przez dyrekcję, z tym, że raczej trzeba poczekać do wyboru nowego dyrektora PSP2, który zostanie wyłoniony 2 marca. 

 - Nie wierzę, że jeżeli konkurs dyrektora PSP2 wygra P. Marzena Ludwa (obecna dyr. PG1 która do konkursu złożyła swą kandydaturę), to nie wystąpi do naczelnik o przeniesienie szkoły do budynku gimnazjum nr 1 - mówi radny Grzegorz Ptak. 

- Ja jeszcze wierzę, że może dojdzie do połączenia PSP2 i PG2 i powstanie dużej szkoły. - mówi Mariusz Migała.

 - Ale my składaliśmy deklarację do szkoły podstawowej nr 3 a nie 2. Zresztą na spotkaniu rodziców, jakie się odbyło w lutym zeszłego roku, ci rodzice  (z PSP 2) byli przeciwni. - mówi jednej z rodziców. 

Rodzice chcą przenieść swe dzieci do PG2, ale do szkoły, w której będą uczyć nauczyciele tej szkoły, a po połączeniu obu szkół główną kadrę będą stanowić nauczyciele PSP2, na co się rodzice nie zgadzają. 

Dyskusja nadal trwa. Dziś komisja powinna wypracować jasne i spójne stanowisko i rekomendację dla Rady Miejskiej. Co dalej - czekamy. Rozmowa skłania się ku wersji dla 3 szkół podstawowych.



Udostępnij i polub nas!

Polub w FacebookPolub w Google PlusPolub w TwitterPolub w LinkedIn


0 Nie lubię0

Komentarze

Algier
+1

Algier

Cytuję Rodzic:
Moze Panowie Radni dom dziennego pobytu zrobia w szkole za rzeka a nie w psp2 co? Albo najlepiej u siebie w pokoju. A ja bede prowadzil swoje dzieci przez cale miasto bo zniknie szkola do ktorej chodzil moj ojciec, ja, a teraz moje dzieci. I Ale nie! Dom Dziennego Pobytu ma byc i koniec. Bo to jest teraz priorytet! Czy naprawde nie ma innego miejsca? Innego artewnatywnego rozwiazania!?! Co wy wszyscy chcecie od tej szkoly? A czy rodzice nie maja tu nic do gadania? Wierze ze wielu rodzicow zgadza sie ze mna zeby szkola zostala.

Ogólnie, to nie wygląda to tak, jak ów Pan pisze. W każdy domu jest samochód i możliwość dowozu dziecka. Istnieje też komunikacja autobusowa - bezpłatna, są szerokie chodniki i bezpiecznie namalowane pasy na jezdniach. Kierowcy zatrzymują się przed nimi, A w punktach strategicznych straż miejska ma swoje dyżury. "Dojście" do szkoły jest zabezpieczone. A co mają powiedzieć Ci, którzy mając szkołę pod nosem - zadecydowali, żeby ich dziecko dojeżdżało na wioskę? Np. z Bodzanowa-prawie Rudawy do Jarnołtówka? Chorzy ludzie. Więc nijak się to nie ma do kawałku drogi z "Zabiałcza" do obecnego Gimn 2 ?
Maniek
+6

Maniek

Cytuję Maniek:
Cytuję Onyks:
No rodziców co kot naplakal... Po to wybraliśmy władzę samorządowe żeby rządzili a nie ulegli szantazowi rodziców nauczycieli czy dyrektorów.. Jak widać dla naszych władz to zbyt trudne. Jak można tak zmieniać zdanie ! Miały być dwie duże szkoły w myśl statystyk którymi wahlowal wydział oświaty. Za trzy cztery lata będą trzy szkoly po jednym oddziale. Ale ważne że dyrektor będzie miał na czym siedzieć.


I właśnie dlatego, w trybie na wczoraj należy zlikwidować mało liczne szkoły na wsiach. Wiadomo, że nauczycieli jest tam mało, bo każdy pokończył ileś szkół podyplomowych. A poza tym pracują tam ludzie z więcej niż 30-to letnim okresem pracy. Do osiągnięcie przez nich wieku 60 lat, mogą przebywać na pomostówkach, tak, jak niejeden głodujący nauczyciel.


No właśnie, moja żona, która nie zgadzała się z poglądami na koniugacje w szkole przez dyrektora, musiała przejść na wcześniejszą emeryturę, po 30-tu latach pracy. Teraz ma 60 lat. Przebywała na tej, pożal się boże jałmużnej 14 lat. Może nadal należy skomplikować życie innym? Zacznijmy od już przebywających na emeryturze radnych. Ileż budżet zyska, jak nie będą pobierać swoich diet? Potem przejdżny do nauczycieli, którzy mogą, ale nie chcą iść na to świadczenie. Zyskamy kolejnych kilka milionów. Liczcie, radni, liczcie. A może zająć się tymi, którzy kończyli szkoły moskiewskie?
Maniek
+11

Maniek

Cytuję Onyks:
No rodziców co kot naplakal... Po to wybraliśmy władzę samorządowe żeby rządzili a nie ulegli szantazowi rodziców nauczycieli czy dyrektorów.. Jak widać dla naszych władz to zbyt trudne. Jak można tak zmieniać zdanie ! Miały być dwie duże szkoły w myśl statystyk którymi wahlowal wydział oświaty. Za trzy cztery lata będą trzy szkoly po jednym oddziale. Ale ważne że dyrektor będzie miał na czym siedzieć.


I właśnie dlatego, w trybie na wczoraj należy zlikwidować mało liczne szkoły na wsiach. Wiadomo, że nauczycieli jest tam mało, bo każdy pokończył ileś szkół podyplomowych. A poza tym pracują tam ludzie z więcej niż 30-to letnim okresem pracy. Do osiągnięcie przez nich wieku 60 lat, mogą przebywać na pomostówkach, tak, jak niejeden głodujący nauczyciel.
mex
+5

mex

Cytuję omg:
Fakt, że będą trzy, może nawet cztery szkoły nie uratuje miejsc pracy nauczycieli.
To nie ilość szkół zadecyduje tylko ilość dzieci, w wieku szkolnym, w mieście.
Etaty to ilość godzin dydaktycznych. Jak nie ma dzieci nie ma pracy i mnożenie szkół nic nie pomoże tylko zwiększy koszty. Tak trudno to zrozumieć ?
Tylko rozwój miasta, poprzez tworzenie miejsc pracy w przemyśle i usługach, zapewni wzrost liczby ludności a co za tym idzie dzieci.
Elementarne...


Widzę, że kolega nie odróżnia zarządzania finansami od zarządzania finansami publicznymi. To dwie zupełnie różne dziedziny nauki. Niestety w przypadku zarządzania finansami publicznymi o liczbie etatów nie decyduje ilość pracy do wykonania. Liczba uczniów może być o połowę mniejsza, a i tak nie zniknie żaden etat. Jeżeli będą 4 szkoły to będzie 4 dyrektorów i 4 zastępców. Tyle samo sekretarek, pedagogów szkolnych, bibliotekarzy, i jeszcze więcej woźnych i sprzątaczek i pań na świetlicy. Liczba uczniów nic tu nie zmieni. A liczba nauczycieli i liczba godzin dydaktycznych? Godziny dydaktyczne można wyprodukować. Można ze 100 uczniów zrobić 4 klasy w 2 szkołach, a można zrobić 8 klas w 4 szkołach. Nie dość, że 2 razy więcej nauczycieli dostanie pracę, to jeszcze praca o wiele przyjemniejsza, bo w klasach po 10-15 osób. Oczywiście wszystko to będzie kosztowało (tzn już kosztuje) 2 razy więcej niż potrzeba, ale to są pieniądze publiczne i to jest właśnie zarządzanie finansami publicznymi. Zwykłe prawa ekonomii tutaj nie obowiązują. A mieszkańcy mają to w poważaniu. Większość nie ma dzieci w szkołach, więc ich to nie interesuje. Miliony idą w błoto, ale i tak nikt nie wierzy, że pójdą na coś sensownego, więc po co się awanturować? Ci co mają dzieci patrzą tylko na swój interes. Przecież każdy woli, żeby dziecko do szkoły miało blisko, szkoła nie była zatłoczona, klasy najlepiej po 10 uczniów itd. O nauczycielach i innych pracownikach to chyba nie trzeba tłumaczyć czemu walczą o swoje, bo to oczywiste, że nikt nie chce stracić pracy.
Dorzućmy do tego radnych i burmistrza, którzy szukają głosów przed wyborami i za chwilę okaże się. że stać nas nie na 4, ale na 5 podstawówek.
omg
+9

omg

Fakt, że będą trzy, może nawet cztery szkoły nie uratuje miejsc pracy nauczycieli.
To nie ilość szkół zadecyduje tylko ilość dzieci, w wieku szkolnym, w mieście.
Etaty to ilość godzin dydaktycznych. Jak nie ma dzieci nie ma pracy i mnożenie szkół nic nie pomoże tylko zwiększy koszty. Tak trudno to zrozumieć ?
Tylko rozwój miasta, poprzez tworzenie miejsc pracy w przemyśle i usługach, zapewni wzrost liczby ludności a co za tym idzie dzieci.
Elementarne...
Ariel
+10

Ariel

Cytuję szok:
Szok, po prostu szok? To dla kogo ta debata? Po co mydlić ludziom oczy?Tyle ludzi, co zainteresowanych przenoszeniem szkół w inne miejsca. Gdyby nie zdjęcie z tego posiedzenia, nie wiedziałbym, że cokolwiek się odbyło.

Komisja zrobiona nagle,cichaczem Powiadomieni tylko z Sp1 i Gim 2
szok
+9

szok

Szok, po prostu szok? To dla kogo ta debata? Po co mydlić ludziom oczy?Tyle ludzi, co zainteresowanych przenoszeniem szkół w inne miejsca. Gdyby nie zdjęcie z tego posiedzenia, nie wiedziałbym, że cokolwiek się odbyło.
XXXCCC
+20

XXXCCC

Cytuję kazik:
reforma oświaty w naszej gminie bez żadnego pomysłu ; to była wizja p.burmistrza i jego koalicji , niestety ; PG nr 1 to powinna być szkoła podstawowa ! przyjazna , jasne wnętrza, piękny , zielony teren wokół ; byliście w SP nr 1 ? ciasnota już teraz , betonowy placyk zabaw , brak terenów zielonych . Nie wyobrażam sobie jak dzieciaki wybiegną na ten teren " rekreacyjny" w cieplejszych miesiącach . Władza nie przeanalizowała solidnie "za" i " przeciw " a teraz próbuje jeszcze coś kombinować z trzecią szkołą ! szkoda słów !


I tu cała prawda! Oświata w naszej gminie pod psem. Rada nie umie pozbyć się niechcianych obiektów (stowarzyszeniówki). Nikt nic nie robi, umieją tylko gadać. A należałoby raz konkretnie postanowić, co zamierzają. I działać ku uciesze rodziców - skoro tak daleko doszło do ich wpływania na losy szkół.
do MIESZKANIEC
-3

do MIESZKANIEC

Każdy ma prawo do swoich poglądów. Blu odniósł się do treści artykułu i znanych faktów co do kandydatów na dyrektorskie stołki. Ty oczywiście arbitralnie stwierdzasz, że to bzdury i nie musisz podeprzeć swojej "prawdy" żadnymi argumentami, wystarczy że użyjesz dużych liter i już jesteś TRYBUNEM LUDOWYM i orzekasz o sensie lub jego braku. Na temat poglądów i spostrzeżeń można dyskutować, ale chyba nie z tobą.
Polecane:

  DO GÓRY

Co, gdzie i kiedy? Kliknij!

Przeczytaj także: