Powered by JS Network Solutions
FacebookTwitterYoutubeCzytnik rss

Głuchołazyonline

Sprawdź jakość powietrza

smog
Reklama


qr code mobilnemini androidGlucholazyonline.com.pl w Twoim smartfonie!

Masz dla nas temat? Wyślij foto i opis poprzez aplikację mobilną. To najszybszy sposób na dotarcie do czytelników.

Najnowsze wiadomości i informacje o mieście w jednej aplikacji!

Aplikację na smartfony z systemem Android pobierzesz tutaj.




photo 1465317480636 fc9bb019d82a
Wciąż nie ma klarownego stanowiska komisji oświaty w sprawie nowej siatki szkół. Dzisiejsze obrady miały być w założeniu spokojną dyskusją i można uznać, że takie były. Oprócz radnych, w pracy komisji brała udział Naczelnik Wydziału Oświaty, Krystyna Kubiszyn oraz przedstawiciele 3 szkół: PSP1, PSP2 i PG2. 



 Brak zdecydowanej, spójnej koncepcji wynika z podziałów w samej komisji. Wygląda  na to, że komisja dzieli się pół na pół,  co oznacza, że brak jest przewagi głosów za nakreślonymi opcjami. A za cel pracy komisji obrano trzy koncepcje:

  • pozostawienie dwóch szkół podstawowych i wygaszenie obu gimnazjów,
  • wariant II, gdzie pozostają 2 obecne szkoły podstawowe oraz gimnazja zostają przekształcone w Niepubliczne (stowarzyszeniowe) szkoły podstawowe,
  • wariant III - Obie obecne szkoły podstawowe plus przekształcenie PG2 w PSP3 i utworzenie szkoły stowarzyszeniowej na bazie PG1

Jednak głównym tematem dyskusji było utworzenie na bazie Gimnazjum nr 2 szkoły podstawowej nr 3. Gimnazjum nr 1 miałoby zostać wygaszone bez otwierania tam Szkoły podstawowej niepublicznej (stowarzyszeniowej).

Ta koncepcja jest najbardziej zasadna. Przyniesie najmniej strat w infrastrukturze i nauczycielach. Tym bardziej, że nie można ignorować wyników złożonych deklaracji. Przypomnijmy, że PG2 uzbierało ponad dwukrotnie więcej deklaracji od rodziców - ponad sto, gdy tymczasem PG1 tylko 43.  Radny Wanicki twierdzi, że jest potrzeba utworzenia 4 szkół podstawowych. Ale tu padają argumenty, że ilość deklaracji oraz demografia mówią co innego.  A ta jest nieubłagana. Za 4 lata nastaną chude lata w Głuchołaskim szkolnictwie. Będzie tak mało uczniów, że zakładając utrzymanie 3 szkól podstawowych w mieście, powstanie w ich murach zaledwie po jednym oddziale klas pierwszych. Kolejne lata nie będą lepsze. 

Ciekawostką, wartą uwagi, jest stwierdzenie wicedyrektora PSP2 o możliwości podjęcia rozmowy na temat przeniesienia tej szkoły w mury obecnego PG2. Ciekawe i znamienne to słowa. Teraz, po czasie, gdy konkurencja ze strony PG2, mogącej stać się szkołą podstawową urosła do rangi problemu demograficznego dla PSP2.  Szkoła ta najwyraźniej zmienia ton w dyskusji sprzed roku, gdy nauczyciele, i za ich namową, rodzice,  uparcie i  kategorycznie odmawiali przeniesienia szkoły do PG2. Czyżby szkoła dopiero teraz zauważyła problem, jakim jest utworzenie III szkoły podstawowej w bliskim sąsiedztwie, a która może przejąć zdecydowanie sporą ilość uczniów z os. Tysiąclecia, okolicznych ulic i Konradowa? A przecież jeszcze w poprzednim roku szkoła krytykowała pomysł i pozostawała niewzruszona na argumenty przewodniczącego Komisji Oświaty, Mariusza Migały i Burmistrza, Edwarda Szupryczyńskiego. Co się stało, że teraz szkoła zmienia zdanie? 

Jak protestowała dwójka:

O tym, że może dojść do takiej sytuacji pisaliśmy i przepowiadaliśmy w artykułach z poprzedniego roku. Pisaliśmy wówczas, że przez krótkowzroczną politykę tej szkoły miasto może stracić szanse na powstanie w murach tej szkoły Domu Dziennego Pobytu a sama szkoła może zyskać budynek w stosunkowo lepszym stanie technicznym, z wyremontowanym przez województwo systemem ogrzewania i ociepleniem budynku. Pisaliśmy wówczas, że nieskorzystanie z przenosin to strzał w kolano dla tej szkoły. Teraz to zaczyna się sprawdzać? 

Co będzie ze szkolnictwem? Jaka nas czeka siatka szkół? Już niebawem zapadną wiążące decyzje. 



Udostępnij i polub nas!

Polub w FacebookPolub w Google PlusPolub w TwitterPolub w LinkedIn


1 Nie lubię0

Komentarze

Krótka
+1

Krótka

Cytuję Daniel12:
A czy rodzice zmienili zdanie raczej nie piszecie bzdury.rodzice cały czas chcą pozostawić dzieci w obecnej psp2 mam wrażenie że osoba pisząca artykuły na temat szkolnictwa jest wielki zwolennikiem przeniesienia dwójki.



Szkoła podst. nr 2 powinna być już dawno przeniesiona. Oczywiście nie ze wszystkimi nauczycielami, bo część często choruje i powinna iść na zdrowotny, a reszta na emerytury.
Basia
+1

Basia

Cytuję libertar:
Przymus nauki jest szkodliwy ludzie sami by się uczuli, gdyby było to dla nich korzystne. Bez pomocy nauczycieli czy szkół. W rzeczywistości to lobby edukacjonistów (zazwyczaj 1/3 składu sejmów to nauczyciele!) walczy o swoje miejsca pracy w szkołach i na uczelniach, a starzy wyjadacze boją się konkurencji młodych zdolnych ludzi i przetrzymują ich w zamrażarce do 19 roku życia kiedy są oni już za starzy, by w pełni rozwinąć skrzydła. Czemu nie można uczyć swoich dzieci na własną rękę ?
Łatwy wniosek można tutaj z całego systemu wyciągnąć, szkoła ogłupia(to nie oksymoron !), zabija pasję i uczy powtarzać według przyjętego klucza.
Tworzy bandę ludzi bez mózgów, którzy później są jak plastelina - formowani wedle życzenia rządzących.


To nie tak, jak ktoś pisze. Uczyć w domu można i nawet bardzo trzeba. Bo w szkole dzieci przebywają 6-8 godzin a resztę dnia czy nocy dzieci spędzają w domu. Wystarczy złożyć odpowiednie dokumenty w kuratorium i zgłaszać tylko dzieci na egzaminy które wszystkich obowiązują. I nauka odbywa sie w domu.
Bozia
+2

Bozia

Cytuję MachK:
Cytuję mopekis:
Ciągnąć dalej gimnazja i sprawa załatwiona

Ciekawe jak ciągnąć dalej gimnazja skoro są wygaszane i ich już nie będzie. Nawet jakby od władzy został odsunięty PiS, a byłaby kolejna partia rządząca w naszym kraju to jest wątpliwe aby chciała ona robić kolejny przewrót w systemie edukacji (powrót gimnazjów). O czterech publicznych szkołach podstawowych w naszym mieście można by było myśleć wtedy gdyby była wysoka demografia i dajmy na to 3 podstawówki byłyby przepełnione.


Kochani, nie dajmy się zwariować, to taka pusta gadanina, jak ta, że ministerstwo nie widzi przepełnionych plecaków uczniów. Kolejny idiota, który widział ten fakt, póki nie siedział na wysoko płatanym stanowisku. A jak już zasiadł - przestał ten problem zauważać. Farsa.
Bozia

Bozia

Cytuję jasnina:
Jak przy takiej demografii można robić trzy podstawówki w mieście i mieć taką nadmuchaną sieć stowarzyszeniówek w gminie.Tylko jedna osoba mogła to wymysleć-nasz nioceniony Burmistrz. Skócił całe środowisko nauczycielskie, ludzie patrzą na siebie podejrzliwie. Brawo Edward!!!Twój czas już minął.Wreszcie...ufff


I tu cała prawda o tego rodzaju szkół. Czyjąś idiotyczną decyzją one powstały i czas, by czyjąś decyzją je pozamykać. To całe zło, jakie spotkało szkoły miejskie. I skończą się licytacje i spekulacje, czy dyrektor otrzyma pracę na kolejne 5 lat? Czy należy dać szansę innemu, bardziej myślącemu? O! żaden to przywilej, mieć powierzenie stanowiska! Czyli kolejny głąb, który nie zna się na przepisach, jakie go obowiązują?
Adamek
-2

Adamek

Cytuję blu:
Pisałem już o tym i całe szczęście sprawa zmierza w kierunku 3 szkół - PG1, PSP1 i PSP 2 w budynku PG2 - dzięki temu wszyscy do szkoły będą mieli relatywnie blisko. Kolejnym krokiem powinno być zlikwidowanie szkół stowarzyszeniowych i dogodne dowożenie dzieci do szkół miejskich z dostępem do dodatkowych zajęć nie tylko szkolnych, ale i klubowych i do szkoły muzycznej tzn ostatni transport nie o 14.30 tylko o 18-19. Dzieci powinny mieć możliwość skorzystania ze świetlicy, wykupienia taniego obiadu i wzięcia udziału we wszystkich zajęciach w jakich mogą brać udział dzieci miejskie. Nie płaczmy po stowarzyszeniówkach, bo większe szkoły dają więcej możliwości - sprawdźcie ile dzieciaków z wiosek (nie liczę Bodzanowa i Konradowa) uczy się w szkole muzycznej - prawie wcale, bo mają problem z dojazdem. Zastanówmy się też jak się czuje dziecko rzucone z 30-sto osobowej szkoły z klasami łączonymi do nyskiego "Rolnika", gdzie jest ponad 1000 uczniów, a klasy mają tylu uczniów co cała stowarzyszeniówka.
Warunek planu: dowóz bezproblemowy, dogodny dla dzieci, a zajęcia pozalekcyjne skoordynowane z klubowymi i szkołą muzyczną - ALE TO SIĘ PRZECIEŻ NIE DA


A właśnie, że powinno SIĘ DAĆ!!! I wszystko wróciłoby do dawnej świetności. Kolejny raz udowodniono, że obserwatorzy życia na wioskach, maja wiele więcej racji, niż obecni, niby zainteresowani. Szkoły stowarzyszeniowe, aby się utrzymać posiłkują się dziećmi z miast, Dojeżdżając do wiosek tracą nie tylko czas ale i dostęp do wszelkiej kultury. Niestety, ale to prawda. I powyższy głos, poparty innymi, powinien być wzięty pod uwagę.
Kamilka

Kamilka

Cytuję omg:
Szczekacie, szczekacie i piszecie kłamstwa. W marcu są konkursy na dyrektorów szkół bo kończy się im pięcioletnia kadencja.
Najgorzej jak krzykacze bez podstawowej wiedzy dorwą się do głosu.


O czym piszesz? Przecież nie odbywają się żadne konkursy od wielu lat !!!!! Bo od wielu lat dyrektorzy szkół mają powierzane stanowiska na kolejne lata !!! I właśnie w tym tkwi przekręt. Bo, jak się okazuje, ci "nowonabywcy" nie mają nic lepszego do zaoferowania, niż do tej pory.
Kamilka

Kamilka

Cytuję Marysia:
Cytuję Joaśka:
Cytuję Marysia:
Tak jak przewidziałam: „skaczecie do gardeł” Burmistrz nie potrafi podjąć trafnych decyzji , zreszta nie pierwszy raz. Szkoda , że ciągle zasłania się radnymi. Pisałam wcześniej , szkoły powinny być dwie w budynkach gimnazjum , konkurs na dyrektorów nowy , nowi dyrektorzy . Kadra dobrana według potrzeb ucznia i według stażu pracy.Cóż czy wGłuchołazach ludzie potrafią myśleć ?
Wspomnę o liceum :Szkoda , że nikt nie zwrócił uwagi wcześniej w jakich warunkach uczyli się uczniowie i pracowali nauczyciele (zimno uczniowie siedzieli w kurtkach czy to była ich wina?To , że ponoć czuli się lepsi to nie jest oczywiście dla nich chwalebne, ale zgadzam się było to dla nich zgubne.Wypadałoby się zastanowić , dlaczego? Właśnie DYREKTORZY przy takich przetasowaniach powinni być wybierani nowi (związani z miastem).Nie skorumpowani z nikim Miasto powinno tworzyć zespół , który dba o jedność a tutaj tego nie ma, każdy patrzy aby komuś dop........... . Przykre to.


Przykre to, ale jakże trafne! Brak konkursów na dyrektorów, tylko "przedłużanie" im lat pracy, jest zgubne dla szkół. Nie powinno się dowartościowywać dyrektorów, którzy na to nie zasługują. Powierzanie im stanowisk - to kolejna porażka burmistrza. I stawianie przynależności partii politycznych, jako wzór do DOBREJ pracy, jest nieporozumieniem. A tak się dzieje w niektórych szkołach.

Dziekuję:) i jeszcze jedna uwaga w Zespole Szkół , aby było sprawiedliwie też powinni ogłosić konkurs na dyrektora, niestety taka zasada powinna być , jesli sie połączyli : nowy dyrektor niezależny. Czy to tak trudno pomyśleć.Niestety miasto jest...sk......i jest to bardzo przykre:(


A tak wogóle, to dlaczego nie ma konkursów na dyrektorów szkół? Ktoś, tzn. burmistrz poszedł po bandzie, bo nie chciał mieć problemów i odwołań od decyzji, które zapadną. Jest to tylko krótkotrwałe rozwiązanie. Bo, jak znam życie, po takim pseudo awansie, ci awansowani niewiele wiedzą o zarządzaniu. więc pozbądźmy się zahamowań i doceńmy wszystkich, którzy zasłużą na taka funkcje ale tylko po wygranym konkursie.
Kamilka
-1

Kamilka

Cytuję grzybek:
Cytuję Mieszkaniec:
Cytuję goska:
Cytuję MachK:
Cytuję mopekis:
Ciągnąć dalej gimnazja i sprawa załatwiona

Ciekawe jak ciągnąć dalej gimnazja skoro są wygaszane i ich już nie będzie. Nawet jakby od władzy został odsunięty PiS, a byłaby kolejna partia rządząca w naszym kraju to jest wątpliwe aby chciała ona robić kolejny przewrót w systemie edukacji (powrót gimnazjów). O czterech publicznych szkołach podstawowych w naszym mieście można by było myśleć wtedy gdyby była wysoka demografia i dajmy na to 3 podstawówki byłyby przepełnione.


Gdyby zlikwidować stowarzyszeniówki, byłoby na zapełnienie głucholaskich szkól. Jestem za takim tokiem myślenia.


Jeżeli chodzi o ten wątek, to uważam, że burmistrz i jemy podobni, zapewnili sobie, rodzinom i znajomym dobrze płatne stanowiska i bronią ich aż do przesady. "Kto jest z nami? Ten jest nasz". Stowarzyszeniówki do likwidacji. Tak powinno się zrobić ze szkołą w Jarnołtówku.


Szkoda tego Łabazy, bo on jako jeden dbał o wyjawienie wszelkich nieprawidłowości w gminie.


Jak będzie? Jak zwykle "do bani". Bo nikt nie rozwiąże takim tempie tak ważnej kwestii. A jest na tyle ważna, że głosów przeciwnych nie powinno być żadnych.
antek
-1

antek

Cytuję tubylec:
Cytuję Gość 2:
Dla "gościa" kolejne brawa za trafne podjęcie tematu, bo okazuje się, że obserwatorzy życia na wsiach wiele więcej o tym wiedzą, niż tubylcy. Cóż takiego jest np. w J.? Brak sali gimnastycznej (zajęcia w podmokłym, zimnym obiekcie należącym do gminy), biblioteka mało prosperująca (bez perspektyw), przedszkole (wprawdzie po remoncie) z bardzo małą ilością dzieci, z niedokończonym-wiecznie placem zabaw, szkoła? ciągle walcząca ze stęchlizną, mimo ogromnego nakładu finansowego, mało znacząca w środowisku, podwórko przyszkolne częściowo zagospodarowane. Przez wiele, wiele lat szkoła próbująca organizować życie niepełnosprawnym z orzeczeniami (bez przyszłości). Ciągle, mimo większych dotacji (dla szkół wiejskich) borykająca się z problemami finansowymi. Ogólnie; ciągły brak pomysłów. Może przydałoby się ją zlikwidować lub zmienić dyrekcje? Przecież są wśród zatrudnionych osoby, którzy mają ukończone zarządzanie oświatą i wiele pomysłów.
Nieco podobnie jest w innych wioskach. Choć tam ciut lepiej sobie radzą. A już szkoła w G?. Nic dodać, nic ująć.
Dodaję, że wiele komentarzy jest słusznych. Tylko, nie wiadomo dlaczego nikt nie bierze ich pod uwagę?

Cytuję Gość 2:
Dla "gościa" kolejne brawa za trafne podjęcie tematu, bo okazuje się, że obserwatorzy życia na wsiach wiele więcej o tym wiedzą, niż tubylcy. Cóż takiego jest np. w J.? Brak sali gimnastycznej (zajęcia w podmokłym, zimnym obiekcie należącym do gminy), biblioteka mało prosperująca (bez perspektyw), przedszkole (wprawdzie po remoncie) z bardzo małą ilością dzieci, z niedokończonym-wiecznie placem zabaw, szkoła? ciągle walcząca ze stęchlizną, mimo ogromnego nakładu finansowego, mało znacząca w środowisku, podwórko przyszkolne częściowo zagospodarowane. Przez wiele, wiele lat szkoła próbująca organizować życie niepełnosprawnym z orzeczeniami (bez przyszłości). Ciągle, mimo większych dotacji (dla szkół wiejskich) borykająca się z problemami finansowymi. Ogólnie; ciągły brak pomysłów. Może przydałoby się ją zlikwidować lub zmienić dyrekcje? Przecież są wśród zatrudnionych osoby, którzy mają ukończone zarządzanie oświatą i wiele pomysłów.
Nieco podobnie jest w innych wioskach. Choć tam ciut lepiej sobie radzą. A już szkoła w G?. Nic dodać, nic ująć.
Dodaję, że wiele komentarzy jest słusznych. Tylko, nie wiadomo dlaczego nikt nie bierze ich pod uwagę?


coś w tym jest.


Ktoś podjął temat na poważnie. Ale czy ktoś to czyta?
tubylec
+2

tubylec

Cytuję Gość 2:
Dla "gościa" kolejne brawa za trafne podjęcie tematu, bo okazuje się, że obserwatorzy życia na wsiach wiele więcej o tym wiedzą, niż tubylcy. Cóż takiego jest np. w J.? Brak sali gimnastycznej (zajęcia w podmokłym, zimnym obiekcie należącym do gminy), biblioteka mało prosperująca (bez perspektyw), przedszkole (wprawdzie po remoncie) z bardzo małą ilością dzieci, z niedokończonym-wiecznie placem zabaw, szkoła? ciągle walcząca ze stęchlizną, mimo ogromnego nakładu finansowego, mało znacząca w środowisku, podwórko przyszkolne częściowo zagospodarowane. Przez wiele, wiele lat szkoła próbująca organizować życie niepełnosprawnym z orzeczeniami (bez przyszłości). Ciągle, mimo większych dotacji (dla szkół wiejskich) borykająca się z problemami finansowymi. Ogólnie; ciągły brak pomysłów. Może przydałoby się ją zlikwidować lub zmienić dyrekcje? Przecież są wśród zatrudnionych osoby, którzy mają ukończone zarządzanie oświatą i wiele pomysłów.
Nieco podobnie jest w innych wioskach. Choć tam ciut lepiej sobie radzą. A już szkoła w G?. Nic dodać, nic ująć.
Dodaję, że wiele komentarzy jest słusznych. Tylko, nie wiadomo dlaczego nikt nie bierze ich pod uwagę?

Cytuję Gość 2:
Dla "gościa" kolejne brawa za trafne podjęcie tematu, bo okazuje się, że obserwatorzy życia na wsiach wiele więcej o tym wiedzą, niż tubylcy. Cóż takiego jest np. w J.? Brak sali gimnastycznej (zajęcia w podmokłym, zimnym obiekcie należącym do gminy), biblioteka mało prosperująca (bez perspektyw), przedszkole (wprawdzie po remoncie) z bardzo małą ilością dzieci, z niedokończonym-wiecznie placem zabaw, szkoła? ciągle walcząca ze stęchlizną, mimo ogromnego nakładu finansowego, mało znacząca w środowisku, podwórko przyszkolne częściowo zagospodarowane. Przez wiele, wiele lat szkoła próbująca organizować życie niepełnosprawnym z orzeczeniami (bez przyszłości). Ciągle, mimo większych dotacji (dla szkół wiejskich) borykająca się z problemami finansowymi. Ogólnie; ciągły brak pomysłów. Może przydałoby się ją zlikwidować lub zmienić dyrekcje? Przecież są wśród zatrudnionych osoby, którzy mają ukończone zarządzanie oświatą i wiele pomysłów.
Nieco podobnie jest w innych wioskach. Choć tam ciut lepiej sobie radzą. A już szkoła w G?. Nic dodać, nic ująć.
Dodaję, że wiele komentarzy jest słusznych. Tylko, nie wiadomo dlaczego nikt nie bierze ich pod uwagę?


coś w tym jest.

qr code mobilnemini androidGlucholazyonline.com.pl w Twoim smartfonie!

Masz dla nas temat? Wyślij foto i opis poprzez aplikację mobilną. To najszybszy sposób na dotarcie do czytelników.

Najnowsze wiadomości i informacje o mieście w jednej aplikacji!

Aplikację na smartfony z systemem Android pobierzesz tutaj.

  DO GÓRY

Co, gdzie i kiedy? Kliknij!

Przeczytaj także: