Powered by JS Network Solutions
FacebookTwitterYoutubeCzytnik rss

Głuchołazyonline

Sprawdź jakość powietrza

smog
Reklama


qr code mobilnemini androidGlucholazyonline.com.pl w Twoim smartfonie!

Masz dla nas temat? Wyślij foto i opis poprzez aplikację mobilną. To najszybszy sposób na dotarcie do czytelników.

Najnowsze wiadomości i informacje o mieście w jednej aplikacji!

Aplikację na smartfony z systemem Android pobierzesz tutaj.




img 20180125 172701
Tłumy mieszkańców. Dosłownie nie było gdzie wściubić igły. To frekwencja na dzisiejszym spotkaniu, o którym pisaliśmy tutaj. O co chodzi? Jak zawsze to bywa - o pieniądze. Spółdzielnia ma pomysł. Pomysł, by zwykły mieszkaniec płacił mniej za ogrzewanie. Dlaczego teraz i w jaki sposób ma płacić mniej - o tym niżej. 



 Pomysł, by każdy blok miał swój, niezależny piec gazowy, istniał, jak mówi Prezes spółdzielni, Marian Konieczny, od dawna. Ale na tej drodze stały przeszkody.   Jesienią zeszłego roku wygrane sprawy z ECO spowodowały, że pomysł może teraz zostać zrealizowany. Dotąd nie można tego było zrobić, bo ECO według prawa, było właścicielem całej infrastruktury ciepłowniczej. Tak było na os. Tysiąclecia, gdy kilkanaście lat temu decyzją administracyjną Wojewody,  sieci ciepłownicze musiały zostać przekazane firmie, która podejmie się eksploatacji sieci i wytwarzania ciepła.

img 20180125 172614
ECO walczyło z próbą odebrania im infrastruktury. Po rozprawach sądowych, a w końcu z powództwa cywilnego, gdzie ECO udowadniała że sieć należy się firmie poprzez prawo zasiedzenia, sąd nie przyznał tej firmie racji. W ten sposób własność kotłowni i sieci wróciła do spółdzielni. A to pozwala na myślenie o oszczędnościach. Teraz za ogrzewanie płaci się właśnie spółce ECO. To ta firma decyduje o cenach za ogrzanie metra kwadratowego. Jako że to firma komercyjna, może ceny dyktować jak chce. I to czyni - ma do tego wszak prawo. Ale podwyższanie cen nie idzie w parze z zadowoleniem mieszkańców. Przeciętnie każdy z nich w czynszu płaconym MSM oddaje dla ECO około 200 złotych. 

I tu wracamy do pomysłu na to, by było taniej. Pomysł, który sprawdził się w spółdzielni m. in w Praszce, Głubczycach. Sedno pomysłu to piec gazowy, który będzie umieszczony w każdym z bloków spółdzielczych. Co na tym zyskuje mieszkaniec? Po pierwsze to, że koszt jaki zapłaci będzie wynikać tylko z poniesionych kosztów zużytego przez piec gazu. Nie będzie opłat za straty dosyłu, gdzie ciepło jest tracone przy dosyle z centralnej kotłowni do każdego bloku. Nie będzie marży, jaką każe sobie płacić producent ciepła. Jedynym kosztem jest cena gazu zużytego przez piec umieszczony w każdym z bloków. Sam piec to najnowocześniejsze urządzenie - tak naprawdę to dwa energooszczędne, wzajemnie się uzupełniające piece, sterowane przez komputer. Taki piec zajmuje przestrzeń wielkości przeciętnej  szafy ubraniowej. Zostanie umieszczony w pomieszczeniu gospodarczym na poddaszu bloku. Do niego zostanie dołączony gaz oraz dotychczas istniejąca sieć ciepłownicza. I to w zasadzie wszystko. Autonomia takiego rozwiązania jest niezaprzeczalna. To mieszkańcy będą decydować o tym, kiedy go włączyć i kiedy wyłączyć. Nie będzie strat ciepła na dosyle, a jak już, to to ciepło traci się wewnątrz budynku dodatkowo go ogrzewając. Nie będzie podziemnych rur podgrzewających chodniki i drogi na terenie spółdzielni. 

Jakie to oszczędności? Jak pokazują obliczenia - od 40 do 50 procent mniejszy koszt w stosunku do obecnego. Czyli zamiast płacić w czynszu miesięcznie około tych 200 złotych, zapłacimy tylko koszt gazu - a to oznacza obniżkę czynszu o no koło 100 złotych.  To, że takie rozwiązanie się sprawdza,  świadczy przykład z innych spółdzielni oraz przykład bloku przy ul. Tylnej, który w takim systemie pracuje, z tym, że tamtejszy piec jest już przestarzały i traci sporo energii. 

No dobrze, zapytacie, a gdzie jest haczyk? De facto takiego nie ma. Kosztem jaki trzeba ponieść jest zakup pieca, projekty i instalacja. To kwota, która zapłacimy przez pierwsze 3 do 5 lat, gdzie obniżki ceny za ogrzewanie nie będzie w takiej kwocie, jaka docelowo ma wynieść, bo w tym okresie będziemy spłacać kredyt bankowy za instalację pieca. A więc płacąc dotychczasową kwotę pieniędzy zapłacimy za zużyty przez nowy piec gaz, a reszta przeznaczona zostanie na spłatę kredytu. 

Dopiero po tym okresie mieszkańców czeka redukcja kosztów ogrzewania do rzeczywistej wartości wynikającej ze zużycia gazu przez zainstalowany piec. Ale i tu jest pozytywny aspekt sprawy - jest szansa, że koszt inwestycji ulegnie zmniejszeniu, dzięki ubieganiu się spółdzielni od dofinansowanie z zewnątrz. I takie kroki Prezes spółdzielni już poczynił - Starostwo Powiatowe dołoży się w 30-stu procentach do kosztów sporządzenia dokumentacji projektowej. Starosta obiecał też, że jeżeli nadal będzie rządził po wyborach samorządowych, to sfinansuje w 30 procentach realizację inwestycji. 

Jeżeli w drodze indywidualnego głosu podjętego przez każde gospodarstwo domowe, większością głosów będzie zgoda na realizację pomysłu, to sezon grzewczy 2018-2019 będzie ostatnim, gdy os. Tysiąclecia będzie ogrzewane z dotąd funkcjonującej ciepłowni w budynku spółdzielni. Potem nastąpi rozwiązanie umowy z ECO i przejście na własne, indywidualne dla każdego z bloków, ogrzewanie. 

Co z resztą osiedli MSM na terenie miasta? Być może za jakiś czas i tam zostanie wprowadzony identyczny system. Na razie te osiedla są ogrzewane ciepłem technologicznym z GZP, które jest dystrybuowane przez ECO. Na razie, niejako pilotażowo, taka innowacja czeka budynki MSM położone przy ul. Wieniawskiego, Chopina i Powstańców Śląskich. 



Udostępnij i polub nas!

Polub w FacebookPolub w Google PlusPolub w TwitterPolub w LinkedIn


1 Nie lubię0

Komentarze

Karol
+5

Karol

100 zeta na miesiąc to bardzo atrakcyjna kwota. Tyle to płacę za 5 dni grzania przy obecnych temperaturach na zewnątrz!

qr code mobilnemini androidGlucholazyonline.com.pl w Twoim smartfonie!

Masz dla nas temat? Wyślij foto i opis poprzez aplikację mobilną. To najszybszy sposób na dotarcie do czytelników.

Najnowsze wiadomości i informacje o mieście w jednej aplikacji!

Aplikację na smartfony z systemem Android pobierzesz tutaj.

  DO GÓRY

Co, gdzie i kiedy? Kliknij!

Przeczytaj także: