Drukuj
(Artykuł przeczytasz w czasie 1 minuty)

qr code mobilnemini androidGlucholazyonline.com.pl w Twoim smartfonie!

Masz dla nas temat? Wyślij foto i opis poprzez aplikację mobilną. To najszybszy sposób na dotarcie do czytelników.

Najnowsze wiadomości i informacje o mieście w jednej aplikacji!

Aplikację na smartfony z systemem Android pobierzesz tutaj.




Przeczytałeś już: 0% artykułu

img 8495
Mieli już nie kopcić a dalej to robią! - grzmią mieszkańcy położonych przy Krówkach osiedli prosząc, byśmy coś z tym zrobili. Popytaliśmy co nieco...



 Rzeczywiście, firma pali starym piecem, który od 31 lipca nie jest już dopuszczony do ruchu. A to dlatego, że w nowym, gazowym piecu uszkodziła się pompa. Nowa została zamówiona od razu po stwierdzeniu awarii przed 1 listopada. Ale nie przyszła. 

W firmie była straż miejska, która sprawdzała ponowne przyczyny "dymienia". Firma wyjaśnia, że jak tylko dostaną zamówioną pompę, ta zostanie zamontowana i piec gazowy wróci do pracy. Na te kilka dni, by nie zatrzymać pracy w zakładzie uruchomiono stary piec. 

A mieszkańcy są naprawdę zdenerwowani. Grożą, że zgłoszą do Nadzoru Budowlanego w Nysie fakt łamania przez zakład przepisów.  - Gdyby Nadzór pojawił się w firmie, ta, po uruchomieniu procedury, została by zamknięta na czas uruchomienia nowego pieca. Ta procedura trochę potrwa, a w tym czasie nowa pompa już dawno zostałaby uruchomiona - mówi Naczelnik Wydziału Rolnictwa i Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego, Jarosław Feret. 



Udostępnij i polub nas!

Polub w FacebookPolub w Google PlusPolub w TwitterPolub w LinkedIn


0 Nie lubię0