Drukuj
(Artykuł przeczytasz w czasie 2 - 3 minut)

qr code mobilnemini androidGlucholazyonline.com.pl w Twoim smartfonie!

Masz dla nas temat? Wyślij foto i opis poprzez aplikację mobilną. To najszybszy sposób na dotarcie do czytelników.

Najnowsze wiadomości i informacje o mieście w jednej aplikacji!

Aplikację na smartfony z systemem Android pobierzesz tutaj.




Przeczytałeś już: 0% artykułu

wybory
Gmina ogłosiła start Budżetu Obywatelskiego. Zaczyna się więc okres, gdy zrzeszenia, stowarzyszenia i grupy ludzi mogą przygotować i zgłosić swój projekt na pomysł, który za pieniądze gminne zostanie zrealizowany. 



 W Budżet obywatelski wchodzą dwie kategorie projektów - duże i małe. Te duże to kwota 180 tysięcy, małe projekty to 10 tysięcy. Na zgłoszenie projektu mamy czas do 6 października. Do 27 października będzie trwało weryfikowanie zgłoszonych projektów, głosowanie odbędzie się 9 listopada. 

I właśnie głosowaniu musimy poświęcić więcej czasu. W tym roku zmienia się system głosowania - nie będzie to już zbieranie podpisów wśród mieszkańców przez ludzi związanych z projektem. Nie będzie nagabywania na ulicach czy domach. W tym roku głosowanie odbędzie w lokalach, które będą czynne w 9 listopada w określonych godzinach w każdej miejscowości na terenie gminy, która zgłosiła lub partycypuje w projekcie. Również na terenie gminy będzie kilka lokali, w których będzie można oddać głos. 

Skąd taka zmiana? O to zapytaliśmy wiceburmistrza, Romana Sambora: 

 - Dochodzą do nas głosy, że w poprzednich latach głosowały osoby, które w rzeczywistości wcale nie oddały głosu. Ktoś miał dostęp do bazy danych z numerami PESEL, imionami i nazwiskami. Głosy wpisują nie te osoby, które rzeczywiście miały oddać głos. Spotykamy się też z  głosami, że ten Budżet obywatelski został doprowadzony do fikcji, by go zlikwidować. (...)

 - Głosowanie osobiste to jest gwarancja, że przyjdzie mieszkaniec, pokaże dowód - dostanie kartę i wówczas będzie tyle głosów ile osób jest zaangażowanych. Nie wiem ile przyjdzie głosujących w skali całej gminy, czy przyjdzie sto czy tysiąc osób - jest ryzyko. Ale naprawdę mamy głosy, by Budżet Obywatelski zlikwidować bo doszło już do fikcji w głosowaniu. (...) i to nawet od radnych są takie głosy. 

 - Może do czasu głosowania uruchomimy platformę cyfrową do głosowania. Ale jest z tym szereg problemów technicznych i prawnych - mówi wiceburmistrz. 

Czy nowa formuła głosowania sprawdzi się i będzie lepsza od tej dotychczasowej? Na oceny przyjdzie czas w listopadzie. Sądzić należy, że taki system głosowania jak przy wyborach powszechnych będzie na pewno uczciwszy od tego dotychczasowego, gdy dla zdobycia głosu byliśmy zaczepiani na ulicach, w domach czy mieszkaniach przez ludzi zbierających podpisy pod konkretnym projektem. 

Wówczas też dowiemy się, jakie jest zaangażowanie obywateli w dane projekty w postaci oddanych głosów, oraz, ile w rzeczywistości głosów było dotąd "wyciągnięte" przez niekiedy nachalnych pomysłodawców zgłoszonych projektów. Jak się domyślamy - najwięcej będą protestować pomysłodawcy i przedstawiciele zgłoszonych projektów ze środowisk wiejskich. Bo nowy system może ograniczyć im możliwość zbierania takiej ilości głosów i w taki sposób, jaki dotychczas można było zaobserwować i o jakim słyszeć od mieszkańców. 

Udostępnij i polub nas!

Polub w FacebookPolub w Google PlusPolub w TwitterPolub w LinkedIn


0 Nie lubię0