FacebookTwitterYoutubeCzytnik rss

Głuchołazyonline



13680728 1214852331881658 6835543912270906556 n
Jak zapowiadaliśmy w maju, tak zapowiedź się spełnia. Publiczne Gimnazjum nr 2 będzie walczyć by stać się Publiczną Szkołą Podstawową nr 3. Pedagodzy dotychczasowego PG2 to ambitna drużyna nauczycieli, którzy po wygaszeniu szkoły straciliby pracę lub ewentualnie pracowaliby w kilku placówkach gminnych i stowarzyszeniowych aby uzbierać etat. Wbrew zapowiedziom ministerstwa, które mówiło o dodatkowych etatach. W całym kraju pracę straci kilkanaście tysięcy nauczycieli.


Wróćmy jednak do PG2, które być może niebawem zaistnieje na mapie szkół jako SP3. W szkole ma niebawem ruszyć termomodernizacja, którą sponsoruje województwo. Wakacje to czas odpoczynku, ale nie dla nauczycieli szkoły. Wszyscy ciężko pracowali nad nową ofertą edukacyjną dla podstawówki. Po to, by zaproponować uczniom i rodzicom konkretne rozwiązania, które nie tylko przyciągną uczniów klasy pierwszej ale także ich koleżanki i kolegów ze wszystkich klas starszych.

Akcja promocyjna zaczyna się już we wrześniu. 30 września w szkole odbędzie się dzień otwartych drzwi, na który grono pedagogiczne zaprasza wszystkich, którzy chcą zobaczyć, co szkoła ma do zaoferowania dla uczniów podstawówki. A są to ambitne pomysły. Na tę chwilę jednak nie możemy ich ujawnić. Poczekamy właśnie do września.

To wszystko po to, by pokazać, że uczyć się można inaczej, lepiej. Że podstawówka to nie tylko realizacja podstawy programowej. To wszechstronny rozwój ucznia. Poszerzanie jego horyzontów myślowych poza sztywny tok nauczania i poza ramy programu, rozwijanie sprawności fizycznej nie tylko w ramach godzin wychowania fizycznego.

       PG2 zawsze mocno konkurowało pod względem oferty dla gimnazjalistów. Wiele innowacji, ciekawe pomysły edukacyjne, wyniki z egzaminów zewnętrznych powyżej średniej gminy i doświadczona kadra nauczycieli była wyróżnikiem szkoły, której uczniowie osiągali premiowane stypendiami wysokie wyniki nauczania. To się zapewne nie zmieni i dlatego oferta dla uczniów szkoły podstawowej zapowiada się równie ciekawie.

Ale to, czy szkoła z pomysłem powstanie zależy od rodziców i ich pociech. Bowiem Ci mają czas do końca listopada tego roku na to, by zadeklarować pisemnie wolę rozpoczęcia nauki w klasie pierwszej lub przeniesienia swojej pociechy z klas starszych do mającej powstać SP3. Od ilości deklaracji będzie zależeć to, jakie klasy powstaną.  

Udostępnij i polub nas!

Polub w FacebookPolub w Google PlusPolub w TwitterPolub w LinkedIn


2 Nie lubię0

Komentarze

inny

inny

w tej szkole uczeń może wszystko żeby go broń Boże nie zrazić bo odejdzie a uczeć niegłupi i wie jak można szantażować nauczycieli że jak go zdenerwują to odejdzie do innej szkoły a dyrektorka za wszelką cenę chce ich zatrzymać i dlatego mogą wszystko
uczeń
-1

uczeń

walka o uczniaw celu utrzymania etatów dla nauczycieli, tu nie chodzi o to aby uczeń się nauczył tylko o to aby był w tej szkole bo dzięki temu nauczyciele mają ciepłe posady i pani dyrektor pewny stołek a ze szkoły wychodzą bandziory co potwierdza że tam nie uczą tylko przetrzymują kolejne roczniki
EmMa
+4

EmMa

Nasza władza zafundowała swoiste igrzyska śmierci z udziałem szkół. Nauczyciele i dyrekcje walczą o ucznia przy użyciu każdej broni która przyniesie pożądany efekt. Plucie jadem na inne szkoły, obrzucanie błotem kolegów nauczycieli, podlizywanie się rodzicom, wlazenie im za przeproszeniem wiadomo gdzie. Wymyslanie akcji ,piknikow, tancow hulancow, byle tylko ściągnąć duszyczke do siebie. Ludzie, a gdzie normalna szkola która skupia się przede wszystkim na nauce ? Na dobrym przygotowaniu ucznia? Patrzę na to i przeraża mnie to wszystko, bo celem stała się walka o ucznia a nie porządne uczenie bez ochow i achow i zdjęć i krzyczenia głośno jak to my dobrze uczymy. Dobre uczenie nie potrzebuje halasow piorek i kukuryku. Teraz to jest cyrk a w cyrku nieswiadomi uczniowie którzy stali się częścią walki . Walki która zafundowala władza. Mam dziecko i nie podoba mi się to szanowna wladzo. Nie róbcie z dzieci zdobyczy o którą sie walczy żeby przeżyć.
gosia
-3

gosia

Cytuję józek:
Cytuję w-f:
Cytuję nauczycielka:
Cytuję szkołaprzetrwania:
Z tą utratą pracy przez nauczycieli to w tak łatwy i banalny sposób nie winiłbym aktualnego rządu, bo rocznie odchodziło około 8-10 tyś nauczycieli przez ostatnie lata i przede wszystkim było to spowodowane po prostu mniejszą liczbą dzieci, czyli uczniów, a skoro z roku na rok było mniej uczniów to wiadomo, że i liczba godzin pracy dla nauczycieli spadała... Prosty, ale jakże konkretny przelicznik według GUS - matematyka to nie polityka, tylko fakty - w roku 2013/2014 a więc pod koniec ośmioletnich rządów PO-PSL, które miały aż 8 lat okazji, by tendencje spadkową w edukacji odwrócić, to efekt był taki, że o 5916 oddziałów i 1259 szkół było mniej niż w roku poprzednim, w szkolnictwie ponadgimnazjalnym liczba oddziałów skurczyła się o 4187 a liczba nauczycieli spadła o 4864, a zaznaczyć warto, że przez poprzednie lata też zamykano kolejne oddziały i szkoły i po prostu w tysiące te liczby szły, a to się wiązało i z corocznymi zwolnieniami nauczycieli i jakoś wtedy media oraz niejaki pan Broniarz ( szef związku ZNP ) tak zajadle jak teraz nie "szczekali"...mało tego, warto po prostu podać liczby o ile spadła liczba uczniów, czyli w roku szkolnym 1990/1991 liczba uczniów wynosiła 7 516 356 , a już choćby w roku 2013/2014 liczba uczniów wynosiła 5 083 058. Od razu widać, że liczba uczniów spadła już za tamten okres o 2 433 298, czyli o prawie dwa i pół miliona, więc naturalną rzeczą jest, że skoro demografia w Polsce jest fatalna to sie przekłada automatycznie na liczbę uczniów fatalną i kurczącą się liczbę szkół, bo po prostu nie ma więcej dzieci.


W zasadzie to prawda, smutna o naszej demografii, ale prawda i choć aktualnie zaczęło się w Polsce więcej urodzeń, to przecież jeszcze kilka lat minie zanim te dzieci pójdą do szkół...


też prawda!


Też się z tym zgadzam, a do wypowiedzi "Kazimierz" nie tylko bym oczekiwał odpowiedzi jakie są wydatki na utrzymanie szkoły, ale jakie też każda gmina i powiat dostają pieniądze z centrali na utrzymanie każdej szkoły, bo przecież za każdym uczniem idą z centrali konkretne pieniądze na jego kształcenie i co sie dzieje z tymi pieniędzmi, czy są przetrzymywane na kontach gminnych i powiatowych, by zyskiwać procenty dla budżetów tychże gmin i powiatów, czy trafiają od razu bezpośrednio na konta danych placówek oświatowych itd.


Zgoda
józek
-3

józek

Cytuję w-f:
Cytuję nauczycielka:
Cytuję szkołaprzetrwania:
Z tą utratą pracy przez nauczycieli to w tak łatwy i banalny sposób nie winiłbym aktualnego rządu, bo rocznie odchodziło około 8-10 tyś nauczycieli przez ostatnie lata i przede wszystkim było to spowodowane po prostu mniejszą liczbą dzieci, czyli uczniów, a skoro z roku na rok było mniej uczniów to wiadomo, że i liczba godzin pracy dla nauczycieli spadała... Prosty, ale jakże konkretny przelicznik według GUS - matematyka to nie polityka, tylko fakty - w roku 2013/2014 a więc pod koniec ośmioletnich rządów PO-PSL, które miały aż 8 lat okazji, by tendencje spadkową w edukacji odwrócić, to efekt był taki, że o 5916 oddziałów i 1259 szkół było mniej niż w roku poprzednim, w szkolnictwie ponadgimnazjalnym liczba oddziałów skurczyła się o 4187 a liczba nauczycieli spadła o 4864, a zaznaczyć warto, że przez poprzednie lata też zamykano kolejne oddziały i szkoły i po prostu w tysiące te liczby szły, a to się wiązało i z corocznymi zwolnieniami nauczycieli i jakoś wtedy media oraz niejaki pan Broniarz ( szef związku ZNP ) tak zajadle jak teraz nie "szczekali"...mało tego, warto po prostu podać liczby o ile spadła liczba uczniów, czyli w roku szkolnym 1990/1991 liczba uczniów wynosiła 7 516 356 , a już choćby w roku 2013/2014 liczba uczniów wynosiła 5 083 058. Od razu widać, że liczba uczniów spadła już za tamten okres o 2 433 298, czyli o prawie dwa i pół miliona, więc naturalną rzeczą jest, że skoro demografia w Polsce jest fatalna to sie przekłada automatycznie na liczbę uczniów fatalną i kurczącą się liczbę szkół, bo po prostu nie ma więcej dzieci.


W zasadzie to prawda, smutna o naszej demografii, ale prawda i choć aktualnie zaczęło się w Polsce więcej urodzeń, to przecież jeszcze kilka lat minie zanim te dzieci pójdą do szkół...


też prawda!


Też się z tym zgadzam, a do wypowiedzi "Kazimierz" nie tylko bym oczekiwał odpowiedzi jakie są wydatki na utrzymanie szkoły, ale jakie też każda gmina i powiat dostają pieniądze z centrali na utrzymanie każdej szkoły, bo przecież za każdym uczniem idą z centrali konkretne pieniądze na jego kształcenie i co sie dzieje z tymi pieniędzmi, czy są przetrzymywane na kontach gminnych i powiatowych, by zyskiwać procenty dla budżetów tychże gmin i powiatów, czy trafiają od razu bezpośrednio na konta danych placówek oświatowych itd.
Kazimierz
+6

Kazimierz

Czy ktoś wreszcie udzieli informacji, ile kosztuje utrzymanie każdej szkoły:
- prąd, woda, ogrzewanie, środki czystości
- niezbędne pomoce naukowe (papier, tusze itp)
- ile kosztuje uzupełnianie materiałów dydaktycznych (w jakie dana szkoła zaopatruje się najchętniej)
- ile kosztowały dotychczasowe remonty, przebudowy, adaptacje, rozbudowy oraz w jakim procencie je zrealizowano. w jakim procencie
- jakie nakłady należy ponieść w każdej szkole, aby spełniała już wszystkie standardy
-ilu nauczycieli i pracowników administracyjnych zatrudnia każda szkoła- jaki to koszt w odniesieniu do uczniów
w-f
-3

w-f

Cytuję nauczycielka:
Cytuję szkołaprzetrwania:
Z tą utratą pracy przez nauczycieli to w tak łatwy i banalny sposób nie winiłbym aktualnego rządu, bo rocznie odchodziło około 8-10 tyś nauczycieli przez ostatnie lata i przede wszystkim było to spowodowane po prostu mniejszą liczbą dzieci, czyli uczniów, a skoro z roku na rok było mniej uczniów to wiadomo, że i liczba godzin pracy dla nauczycieli spadała... Prosty, ale jakże konkretny przelicznik według GUS - matematyka to nie polityka, tylko fakty - w roku 2013/2014 a więc pod koniec ośmioletnich rządów PO-PSL, które miały aż 8 lat okazji, by tendencje spadkową w edukacji odwrócić, to efekt był taki, że o 5916 oddziałów i 1259 szkół było mniej niż w roku poprzednim, w szkolnictwie ponadgimnazjalnym liczba oddziałów skurczyła się o 4187 a liczba nauczycieli spadła o 4864, a zaznaczyć warto, że przez poprzednie lata też zamykano kolejne oddziały i szkoły i po prostu w tysiące te liczby szły, a to się wiązało i z corocznymi zwolnieniami nauczycieli i jakoś wtedy media oraz niejaki pan Broniarz ( szef związku ZNP ) tak zajadle jak teraz nie "szczekali"...mało tego, warto po prostu podać liczby o ile spadła liczba uczniów, czyli w roku szkolnym 1990/1991 liczba uczniów wynosiła 7 516 356 , a już choćby w roku 2013/2014 liczba uczniów wynosiła 5 083 058. Od razu widać, że liczba uczniów spadła już za tamten okres o 2 433 298, czyli o prawie dwa i pół miliona, więc naturalną rzeczą jest, że skoro demografia w Polsce jest fatalna to sie przekłada automatycznie na liczbę uczniów fatalną i kurczącą się liczbę szkół, bo po prostu nie ma więcej dzieci.


W zasadzie to prawda, smutna o naszej demografii, ale prawda i choć aktualnie zaczęło się w Polsce więcej urodzeń, to przecież jeszcze kilka lat minie zanim te dzieci pójdą do szkół...


też prawda!
Hmmm
-1

Hmmm

Cytuję dobra zmiana:
Od "chcenia" do otwarcia szkoły jeszcze daleka droga.
Nie piszcie że będzie nowa podstawówka i nie róbcie propagandy.
Napiszcie, że nauczyciele walczą o pracę i chcą otwarcia nowej szkoły.
Tak strasznie pracowali przez CAŁE wakacje, że może im się nie starczyć na normalną pracę :lol:
A że to bez sensu to już temat na inną rozmowę


Cóż za słodki jad... akurat w tej szkole sił starczy na wszystko co dobre - pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia!!!
Ja
+8

Ja

A tak mówiąc o utracie pracy to proszę przejrzeć liste nauczycieli w Zespole szkół. Uczą albo omnibusy- j.polski, j.angielski i historia- jeden nauczyciel albo klany rodzinne i lokalni przedsiębiorcy. Pytanie- czy nauczyciel uczący 3 różnych przedmiotów jest w stanie nauczyć
na równym, wysokim poziomie z wszystkich przedmiotów? No chyba nie bardzo. Jak to się ma do tego, iz nauczyciele mają tak mało godzin bo w pozostałych przygotowują się do lekcji. Widać ten nauczyciel daje radę z 3 przedmiotów.Ciekawe jakie efekty?


comodo secure seal 100x85 transp

Co, gdzie i kiedy? Kliknij!

Przeczytaj także: