FacebookTwitterYoutubeCzytnik rss

Głuchołazyonline



20170827 145016
Już o tym wielokrotnie pisaliśmy. Ale jak Zobaczycie dalej,  pisanie o sprawie nie rozwiązuje problemu. Na nic upomnienia, próby upilnowania młodych ludzi, którzy robią swoje. Bo kto im zabroni - mają wakacje - okres szaleństwa, swobody i beztroski.



No dobrze, pomińmy prawienie morałów, bo to nic nie da. Prezentujemy kolejny artykuł z cyklu o tym,  jak bawi się młodzież. A ta, nie pilnowana, bez krzty kultury i zrozumienia dla innych, robi co chce. Czytelnik nadesłał nam fotografie tego, jak wygląda plac zabaw przy Orliku po sobotniej nocy. Kto nie wie, co tam dzieje się po zapadnięciu zmroku - niech podejdzie. Ale ostrzegamy - bawiący się tam mogą nie być przychylnie nastawieni do obecności obcego sobie człowieka. Na nic kamera nad spacerniakiem. Bo zapewne nie widzi zbyt dużo w mroku.

Zobaczmy zatem jak wygląda plac dzisiaj, bo nocnej "balandze". Czytelnik, który wysłał nam fotografie tak pisze:

Witam serdecznie. Bardzo proszę o opublikowanie moich zdjęć na temat placu zabaw przy orliku. Dzisiaj wybrałem się z córką na plac zabaw i zobaczyłem takie oto widoku .... Nie jest to pierwszy raz kiedy odbywają się tam libacje alkoholowe ale to co dzisiaj zobaczyłem to już przesada. Takiego widoku już tam dawno nie było.  Śmietniki pełne z kartonów z soków, butelki po wódce, puszki z piwa, kubki porozrzucane na piasku i plastikowe butelki po napojach. Ja wszystko rozumie. Alkohol jest dla ludzi i każdemu wolno się napić. Ale ludzie - miejcie trochę rozumu i nie spożywajcie alkoholu w piaskownicach i placach zabaw! Przecież bawią się tam dzieci. Gdzie jest nasza władza i dlaczego nic z tym nie robi??? Boja się jak zobaczą grupkę młodych spożywających alkohol a zwłaszcza w miejscu, w którym na pewno tez bawią się ich dzieci!!!



Udostępnij i polub nas!

Polub w FacebookPolub w Google PlusPolub w TwitterPolub w LinkedIn


qr code mobilnemini androidGlucholazyonline.com.pl w Twoim smartfonie!

Masz dla nas temat? Wyślij foto i opis poprzez aplikację mobilną. To najszybszy sposób na dotarcie do czytelników.

Najnowsze wiadomości i informacje o mieście w jednej aplikacji!

Aplikację na smartfony z systemem Android pobierzesz tutaj.

0 Nie lubię0

Komentarze

Kamil II

Kamil II

SUPER ARTYKUŁ !!!!!!!!!!!!!
Akurat na sezon ogórkowy !!!!!
Wspaniała inwencja, pokaz kunsztu piszącego, wielkie brawa !!!!!!
gabriela
+2

gabriela

Cytuję mieszkaniec:
Czegoś tu nie rozumiem...plac zabaw jest wiadomo dla kogo i w jakim wieku oraz pod czyją opieką powinny się te osoby(czyli dzieci) bawić, a inne osoby nie spełniają tego wymogu, więc mają zakaz przebywania na tym placu zabaw...kolejnej rzeczy nie rozumiem, mianowicie skoro wszyscy mieszkańcy wiedzą o tych regularnych weekendowych libacjach alkoholowych w tym miejscu oraz w innym miejscu gdzie jest zakaz takich zachowań, to czemu w takim razie do tej pory nie potrafią sobie z tym problemem poradzić służby do tego powołane???!!! Albo się ma mieszkańców miasta za idiotów i ignoruje tego typu banalne problemy(które nie mają związku ze zorganizowaną działanością przestępczą jakiś mafii, ale są po prostu uciążliwe dla normalnych obywateli), albo tego typu niewłaściwe zachowania choćby na tym przywołanym do tablicy placu zabaw dokonują osoby z spokrewnione ze służbami mundurowymi odpowiedzialnymi za utrzymywanie porządku i bezpieczeństwa w naszym mieście i dlatego są ignorowane i ani policja ani straż miejska nie interweniuje lub robi to w sposób totalnie olewatorski. A przecież jakby każdemu z tych nieodpowiednio zachowujących się osób skutecznie dać wysoki mandat raz i drugi raz i trzeci raz jakby trzeba było, to naprawdę najszybciej się wychowuje człowieka jak to po kieszeni własnej poczuje, a nawet jak komornik zapuka by wyegzekwować zaległe mandaty...to nie są ludzie bezdomni, to są konkretni mieszkańcy naszej gminy z konkretnymi adresami zamieszkania i rodzinami, dlatego ponawiam pytanie, które media już dawno powinny zadać bezpośrednio odpowiedzialnym za nadzór służb mundurowych, dlaczego skoro każdy mieszkaniec o tego typu libacjach wie, to nasze służby nie wiedzą lub nie interweniują, czy ma to może związek z pokrewieństwem rodzinnym osób dokonujących wykroczeń bądź przestępstw z rodzinami osób mundurowych, czy raczej totalnej ignorancji i lenistwa wobec składanej przez nich przysięgi oraz wobec społeczeństwa, które w podatkach płaci na ich utrzymanie??? Głuchołazy to nie Warszawa, tu nie ma naprawdę kłopotu, by ogarnąć nawet samochodem oznakowanym nasze miasto i w ciągu zaledwie kilku minut dostać się z jednego końca miasta na drugi koniec, nie mówiąc już, by objechać i przypilnować te wszystkie miejsca najbardziej narażone na libacje i rozrabianie


No właśnie mogłyby media zrobić wywiad z szefostwem naszych służb mundurowych i opublikować go w całości, co na ten temat mają do powiedzenia i do zrealizowania, no ale czy nasze media potrafią wyjść ponad znajomości, by takie wywiady przeprowadzić, nie pomijąjąc niewygodnych pytań???
mieszkaniec
+1

mieszkaniec

Cytuję jenny:
WTF? Jeden kubek świadczy o odbytej libacji alkoholowej? Nie macie o czym pisać?

Jeden kubek?? Gosciu widziales te zdjecia??co jest w koszach butelka z wodki puszki z piwa na piasku i w koszach!!!! Wez sie ogarnij to miejsce sluzy dzieciom do zabawy a nie dla mlodych pijaczkow jest tyle miejsc w ktorych mozna sie napic!!!!
Renatka
+4

Renatka

Wiekszy problem jest z piciem i nocnymi libacjami mlodziezy na murku przy ulicy Opolskiej, tam dopiero balagan, a sluzby udaja ze nie widza problemu.
komandos
+5

komandos

A jaki problem podejść taką grupę w trakcie libacji, otoczyć szczelnym kręgiem i puścić pały w ruch jak za dawnych dobrych czasów, lać ile się da bo to jedyna metoda wychowawcza.
mieszkaniec
+11

mieszkaniec

Czegoś tu nie rozumiem...plac zabaw jest wiadomo dla kogo i w jakim wieku oraz pod czyją opieką powinny się te osoby(czyli dzieci) bawić, a inne osoby nie spełniają tego wymogu, więc mają zakaz przebywania na tym placu zabaw...kolejnej rzeczy nie rozumiem, mianowicie skoro wszyscy mieszkańcy wiedzą o tych regularnych weekendowych libacjach alkoholowych w tym miejscu oraz w innym miejscu gdzie jest zakaz takich zachowań, to czemu w takim razie do tej pory nie potrafią sobie z tym problemem poradzić służby do tego powołane???!!! Albo się ma mieszkańców miasta za idiotów i ignoruje tego typu banalne problemy(które nie mają związku ze zorganizowaną działanością przestępczą jakiś mafii, ale są po prostu uciążliwe dla normalnych obywateli), albo tego typu niewłaściwe zachowania choćby na tym przywołanym do tablicy placu zabaw dokonują osoby z spokrewnione ze służbami mundurowymi odpowiedzialnymi za utrzymywanie porządku i bezpieczeństwa w naszym mieście i dlatego są ignorowane i ani policja ani straż miejska nie interweniuje lub robi to w sposób totalnie olewatorski. A przecież jakby każdemu z tych nieodpowiednio zachowujących się osób skutecznie dać wysoki mandat raz i drugi raz i trzeci raz jakby trzeba było, to naprawdę najszybciej się wychowuje człowieka jak to po kieszeni własnej poczuje, a nawet jak komornik zapuka by wyegzekwować zaległe mandaty...to nie są ludzie bezdomni, to są konkretni mieszkańcy naszej gminy z konkretnymi adresami zamieszkania i rodzinami, dlatego ponawiam pytanie, które media już dawno powinny zadać bezpośrednio odpowiedzialnym za nadzór służb mundurowych, dlaczego skoro każdy mieszkaniec o tego typu libacjach wie, to nasze służby nie wiedzą lub nie interweniują, czy ma to może związek z pokrewieństwem rodzinnym osób dokonujących wykroczeń bądź przestępstw z rodzinami osób mundurowych, czy raczej totalnej ignorancji i lenistwa wobec składanej przez nich przysięgi oraz wobec społeczeństwa, które w podatkach płaci na ich utrzymanie??? Głuchołazy to nie Warszawa, tu nie ma naprawdę kłopotu, by ogarnąć nawet samochodem oznakowanym nasze miasto i w ciągu zaledwie kilku minut dostać się z jednego końca miasta na drugi koniec, nie mówiąc już, by objechać i przypilnować te wszystkie miejsca najbardziej narażone na libacje i rozrabianie
Dziadek
+2

Dziadek

Miasto same pomaga pijaczkom. Ciekawe kto wpadł na pomysł postawienia dwóch ławeczek ukrytych wśród drzew przy pomniku na ul. Jana Pawła. Do tej pory czuli jakiś bat nad sobą siedząc i pijąc na ławkach przy ulicy, teraz mogą się ukryć, wygodnie siedząc na ławkach. Ławki zamontowano w piątek 25 sierpnia a dzisiaj ( niedziela 27) wokół jest chlew. Żałosne.
jenny
+2

jenny

Młodzież kulturalna - śmieci powkładane do kosza, jeszcze widać że zdrowo się odżywiają - widać soki witaminowe. Wiele więcej śmieci widać po ulicach, chodnikach.

Co, gdzie i kiedy? Kliknij!

Przeczytaj także: