FacebookTwitterYoutubeCzytnik rss

Głuchołazyonline



img 4536
Napływają do nas pierwsze opinie dotyczące tego, co myślicie na temat uchwały Sejmiku Wojewódzkiego, wprowadzającej ograniczenia w spalaniu tego, co się chce jak i używaniu pieców, które lata świetności mają za sobą. Opinie można nadal wysyłać za pośrednictwem formularza umieszczonego we wcześniejszym artykule jak i małym, widocznym po lewej w naszym serwisie,  przycisku.

 Wszystkie opinie trafiają automatycznie na mail urzędu. Formularz powstał, gdyż nie każdy jeszcze mieszkaniec posiada konto pocztowe, a po drugie - jak zauważyliśmy przez 7 lat funkcjonowania portalu - ludzie mają awersję do pisania maili czy wykonywania innych czynności związanych z obsługą komputera a wykraczające poza pracę przeglądarki internetowej. Stąd prosty i szybki formularz. 

Oto pierwsze opinie (wybrane), które przez ostatnie dni otrzymaliśmy:


Co to znaczy dotacja. Jeżeli państwo wymaga to musi mieć na względzie to, że 90% rodzin nie stać na węgiel, a co dopiero wymianę pieca. U mnie na wiosce nawet nie mam gazu tylko muszę korzystać z butli. I gdybym nawet chciał sobie zrobić ogrzewanie gazowe to jeszcze musiałbym zapłacić za przyłączenie gazu. Wtedy koszty tak rosną, że przy moich zarobkach jest to nierealne. A nie mam zamiaru brać kredytu aby sfinansować państwo.


Uważam że to jest dobry pomysł ale brakuje konkretnych informacji o dofinansowanie do nowych pieców. ? Kto będzie mógł starać się o dofinansowanie i ile będzie wynosić? Czy będzie jakiś próg finansowy (chodzi mi że np kto przekroczy 1500 zl za os już nie będzie mógł otrzymać) ? Czy jeśli ktoś ma kominek ale używa go "od święta" to też musi zlikwidować? Czy tam gdzie nie ma rurociągu z gazem jest przewidziana budowa rurociągu ? Jeśli tak, to czy przyłącze będzie dofinansowane


Moim zdaniem sami dążymy do samozagłady, dawno powinno to wejść, kiedy byłam w Głuchołazach w styczniu to był koszmar zatrute powietrze, okropny smród,ludzie pomyślcie o tym.


Proszę wprowadzić mniejsze zróżnicowanie płac wtedy będziemy lepiej się rozumieć. Niech najniższe wynagrodzenie wynosi 60 procent wynagrodzenia burmistrza wówczas ludzie nie będą palić byle czym a z miłą chęcią przejdą na wygodne ogrzewanie gazowe lub elektryczne. Przecież to jest takie proste, ludziom trzeba dać a potem wymagać, każdy to rozumie i TY chyba też.


Wszystko pięknie. Ale koszty. Jakby kogoś było stać na przejście na gaz czy olej to by już to zrobił, bo noszenie węgla z piwnicy nie każdemu w kamienicy odpowiada. Najlepszym rozwiązaniem jest ciepło systemowe , ale to już nie u nas...


Prawda jest taka,że jakby ludzi było stać na czyste i ekologiczne ogrzewanie to z pewnością każdy już miałby takie ale niestety przy obecnych zarobkach to nawet kupienie mułu jest dużym wydatkiem nie mówiąc o zmianie kotła, który kosztuje kilka tysięcy złotych. Niech tęgie głowy, które mają urzędnicze stanowiska i wysokie pensje wczują się nie tylko w atmosferę jaka otacza Głuchołazy ale także w sytuację finansową przeciętnej rodziny, która ledwo wiąże koniec z końcem...

Udostępnij i polub nas!

Polub w FacebookPolub w Google PlusPolub w TwitterPolub w LinkedIn


0 Nie lubię0

Komentarze

kominiarz
+4

kominiarz

Może warto pomyśleć o dogadaniu się z miejscowymi zakładami, na przykład papierniczymi, które mimo wszystko wytwarzają też i ciepło, by jak najwięcej choćby kamienic i bloków, i domów wielorodzinnych podłączyć do wspólnej istalacji ciepłowniczej. Warto by można było też pomyśleć po prostu, by jak najwięcej pieców kaflowych itp. ludzie polikwidowali, to też może zbudować kotłownie, które by dawały ciepło nawet kilkunastu kamienicom na raz. Są montowane i bardzo wydajne takie kotły grzewcze dla takich kotłowni i ekologiczne, więc emisja spalin toksycznych byłaby minimalna z takiego jednego komina niż z choćby 200 pieców w każdym mieszkaniu i domu, które i tak pozostają poza kontrolą i ludzie palą czym chcą. Walka ze spalinami w naszym mieście to nie tylko kwestia zrzucenia tego problemu na mieszkańców i mają sobie sami z tym radzić, bo taki jakiś przepis prawny wprowadzono, to przede wszystkim w interesie całej gminy jest rozwiązanie tego problemu i gminie o wiele łatwiej tego typu inwestycje przeprowadzić i zdobyć dofinansowanie niż poszczególnym mieszkańcom, gdzie zaraz się okaże, że taki próg dochodowy na jedną osobę w rodzinie się wprowadzi, że mało kto będzie mógł skorzystać, albo tak małe to dofinansowanie będzie, że też niewielu z tego skorzysta i w zasadzie niewiele albo i nic się w powietrzu nie zmieni. Wiadomo, że to wszystko wiąże się z kosztami, ale nie oszukujmy się, większości mieszkańców na takie luksusy ekologiczne po prostu nie stać, a gminie o wiele łatwiej by było ten problem ogarnąć. Dała radę gmina skanalizować ogromny teren mieszkalny wielu sołectw, to nie dałaby rady znaleźć wyjście z tej patowej sytuacji i zorganizować centralnego sposobu ogrzewania mieszkańców miasta tworząc sensowne kotłownie i przeprowadzając instalacje podziemne? Tym bardziej, że teraz rury preizolowane bardzo dużo ułatwiają i mają minimalne straty cieplne, niż tradycyjne dawne instalacje podziemne, które przeprowadzano. Ktoś może powiedzieć, że pomysł kosmiczny i nie do zrealizowania, ale powiedzmy sobie szczerze, czy choćby 20 lub 30 lat temu jakby wtedy pogadano z mieszkańcami to byli tacy wszyscy pewni, że uda się w ciągu kilku lat skanalizować naszą gminę? Oczywiście to co piszę, to nie szczegółowy projekt już gotowy do realizacji, ale jeden z pomysłów, który oczywiście już fachowcy by musieli opracowac i zaprojektować. W większości miast nawet o wiele większych niż Głuchołazy taki system ciepłowniczy dobrze się sprawdza, a u nas jak zwykle trzeba kombinować po kosztach i coś tam robić, a i tak liczba kominów się nie zmniejszy :-*


comodo secure seal 100x85 transp

Co, gdzie i kiedy? Kliknij!

Przeczytaj także: