FacebookTwitterYoutubeCzytnik rss

Głuchołazyonline



Czytaj więcej...
Postawione służby na nogi. Policja, która wezwała straż pożarną. Nasi druhowie stwierdzili po przyjeździe wozem bojowym, że bez drabiny nic nie wskórają. Zadysponowany został wóz drabiniasty. Poruszenie wśród sąsiadów. Gapie pod kamienicą. Słowem, na spokojnym zazwyczaj podwórku sensacja, jakiej dawno mieszkańcy nie widzieli.

 Całe zamieszanie tylko dlatego, że mieszkaniec, który wrócił do mieszkania, zastał je zamknięte a nie miał kluczy, w środku zaś szczekał pies właścicieli. Kobiety nie było, bo zamknęła drzwi na 4 spusty i poszła na miasto bawić się z towarzystwem. Nasi strażacy przynajmniej zrobili w mieszkaniu mały powód do remontu - w końcu musieli jakoś dostać się do środka. Straty właścicieli - 500 złotych, Koszt całej akcji - kilka tysięcy złotych z pieniędzy podatników. 

Ci mieszkańcy od lat sprawiają kłopot - mówi nam jeden z mieszkańców kamienicy. Libacje alkoholowe, głośne krzyki. Ciągle problemy - żali się nam sąsiad państwa, którzy prowadzą całkiem luźne, beztroskie życie. 

Szanuj sąsiada swego, bo możesz mieć gorszego - tą parafrazą znanego powiedzenia można podsumować to, co dzieje się w kamienicy przy ulicy Kościuszki.

Foto: czytelnik, dziękujemy.

Udostępnij i polub nas!

Polub w FacebookPolub w Google PlusPolub w TwitterPolub w LinkedIn


4 Nie lubię0

Komentarze

POkraka
-1

POkraka

Wiadomo przecież, że PSP to leszcze i jeszcze nigdy nikomu nie pomogli "TAK NAPRAWDĘ"...czasami jak już są totalnie znudzeni to może wyjadą i ściągną kota z drzewa, albo wypompują wodę z piwnicy...
Wiadomo przecież i żadną tajemnicą nie jest, że strażacy z Głuchołaz (PSP) nic nie robią. Przychodzą do pracy i jak już przyjdą, to się zastanawiają "co by tu dzisiaj porobić"...
Jak się komuś pali mieszkanie to pojadą, no i zgaszą, bo co tu robić...Jak ktoś ma wypadek samochodowy to też pojadą i uratują, no bo nuda taka, że w sumie można pojechać i uratować...

a tak na poważnie, do wszystkich hejterów/przedmówców:

uderzcie się w pierś i sami sobie wyznajcie, że wam przykro z powodu braku kilku zwojów mózgowych więcej...
Observer

Observer

Cytuję ja:
Cytuję realista:
[quote name="pity pitu"]
Ten pożal się boże "redaktorek", który dostaje orgazmu na widok migającego koguta i odgłosu syreny powinien wziąć na wstrzymanie.

Do przedmówcy: W tym mieście tak mało się dzieje, że rozjuszony jak buchaj reprodukcyjny pasjonat, który strażakiem nigdy nie zostanie rekompensuje swoje ułomności biegając za każdym wozem strażackim fotografując niezwykłą akcję gaszenia śmietnika.


Krytykujecie, a nie widzicie boście ślepi jak kurak: Foto: czytelnik
Tadek
+1

Tadek

Dzielni strażacy tak było i tak jest i będzie. Jak nie są na akcji wtedy jest bardzo dobrze bo nikomu nie dzieje się krzywda ,gdy w akcji są wiele godzin dają radę. Zawsze można na nich liczyć .
Ten kto pisze o nich negatywnie niech tylko latem w temperaturze ok 30 stopni ubierze się w pełne umundurowanie i pobiega sobie. Wejdzie po drabinie np. na 3 piętro.
Niech spróbuje zlikwiduje gniazdo szerszeni.
Spróbujcie trzymać węża z wodą i gasić łąki.
Pisze nie strażak ,ale facet ,który zna życie i któremu strażacy pomogli kiedyś za co im dziękuję.
obiektywnie
+1

obiektywnie

hohohoho.... skończcie pajacować, bo żenujące to jest. każdy jest mądry i cwaniakuje dopóki sam nie doświadczy czegoś takiego. gdyby Ci się chałupa paliła cienko byś piszczał a gdyby przyjechali, ugasili i zrobili swoje jeszcze byś ich po rękach całował. w d*pie było g*wno widziałeś. to, że Cię coś ugniata i żal uciska, bo pewnie musisz dymać kilkanaście h dziennie za śmieszne pieniądze,żeby mieć się z czego utrzymać nie znaczy, że nie mogłeś być na ich miejscu. trzeba było skończyć szkołę, przejść testy sprawnościowe - a może za duży brzuszek i zbyt ciężkie 4 literki z tyłu w tym przeszkadzają? - i inne badania i zostać strażakiem, który przecież obija się przez 24 h będąc w służbie. każdy ma prawo wyboru i robi w życiu to na co zasłużył i ile sił włożył w to by być kim chciał być.
zamiast chrzanić takie głupoty pomyśl ilu osobom pomogli czy przy powodziach w 1997, 2010 czy przy podtopieniach co roku, ile dachów nad głowami uratowali w całości albo chociaż częściowo i ilu ludziom pomogli dalej żyć.

powtarzam jeszcze raz, cieszmy się, że nie muszą wyjeżdżać częściej, bo przynajmniej nie dzieje się nam krzywda. ktoś tu się chyba naoglądał za dużo seriali w tv i nie ma pojęcia jak to w rzeczywistości wygląda,
ja

ja

Cytuję realista:
Cytuję pity pitu:
Ile macie w roku tych "całonocnych akcji" podczas których "narażacie życie" ?
Właśnie opis takiej mrożącej krew w żyłach akcji mamy powyżej... żenada.
To jest wasz zawód za który bierzecie pieniądze i macie wcześniejsze emerytury.
Wiec róbcie swoje kiedy trzeba i nie wmawiajcie ludziom głupot jak to się wielce narażacie, bo jesteście śmieszni w tym 'bohaterstwie" kiedy ściągacie kotka z drzewka.
Po co w ogóle publikować takie kretyńskie artykuły ?
Ten pożal się boże "redaktorek", który dostaje orgazmu na widok migającego koguta i odgłosu syreny powinien wziąć na wstrzymanie.

W samo sedno, nikt nie odpisał, bo całonocnej akcji od czasu pożaru schroniska na Górze Chrobrego nie mięli, narażanie ? Naraża to się saper rozbrajając bezpośrednio minę na polu walki a przypominam Wam, że Wy gasicie ogień z daleka, przy użyciu nowoczesnych środków technicznych, odziani w odzież, która zapewnia Wam bezpieczeństwo, bierzecie za to kasę, nikt Wam nie kazał tam pracować, to nie róbcie z siebie bohaterów bo daleko Wam do nich. Do przedmówcy: W tym mieście tak mało się dzieje, że rozjuszony jak buchaj reprodukcyjny pasjonat, który strażakiem nigdy nie zostanie rekompensuje swoje ułomności biegając za każdym wozem strażackim fotografując niezwykłą akcję gaszenia śmietnika.



a co z pożarami domów/mieszkań/innych zabudowań, kiedy koniecznie jest wejście w zadymieniu, gdzie nie widać czasem czubka własnego nosa, a musisz przeszukać pomieszczenia pod względem obecności ofiar, dogasić wszystko i uważać czy przypadkiem w środku nie stoi butla z gazem, która w każdej chwili może pieprznąć. Tu też gasi się z daleka? jak jesteś takim specjalistą, a praca strażaków to żaden wyczyn, to w sytuacji zagrożenia, pożaru czy wypadku poradź sobie sam, nie próbuj nawet dzwonić po straż pożarną, bo po co Ci takie nieroby, skoro ich praca jest tak banalna? strażacy nie mają wpływu na to do jakich zgłoszeń jeżdżą, raz jest to kot na drzewie, raz pożar mieszkania, innym razem będzie to ściernisko, a jeszcze innym dom... oby nie Twój.
realista

realista

Cytuję pity pitu:
Ile macie w roku tych "całonocnych akcji" podczas których "narażacie życie" ?
Właśnie opis takiej mrożącej krew w żyłach akcji mamy powyżej... żenada.
To jest wasz zawód za który bierzecie pieniądze i macie wcześniejsze emerytury.
Wiec róbcie swoje kiedy trzeba i nie wmawiajcie ludziom głupot jak to się wielce narażacie, bo jesteście śmieszni w tym 'bohaterstwie" kiedy ściągacie kotka z drzewka.
Po co w ogóle publikować takie kretyńskie artykuły ?
Ten pożal się boże "redaktorek", który dostaje orgazmu na widok migającego koguta i odgłosu syreny powinien wziąć na wstrzymanie.

W samo sedno, nikt nie odpisał, bo całonocnej akcji od czasu pożaru schroniska na Górze Chrobrego nie mięli, narażanie ? Naraża to się saper rozbrajając bezpośrednio minę na polu walki a przypominam Wam, że Wy gasicie ogień z daleka, przy użyciu nowoczesnych środków technicznych, odziani w odzież, która zapewnia Wam bezpieczeństwo, bierzecie za to kasę, nikt Wam nie kazał tam pracować, to nie róbcie z siebie bohaterów bo daleko Wam do nich. Do przedmówcy: W tym mieście tak mało się dzieje, że rozjuszony jak buchaj reprodukcyjny pasjonat, który strażakiem nigdy nie zostanie rekompensuje swoje ułomności biegając za każdym wozem strażackim fotografując niezwykłą akcję gaszenia śmietnika.
pity pitu

pity pitu

Ile macie w roku tych "całonocnych akcji" podczas których "narażacie życie" ?
Właśnie opis takiej mrożącej krew w żyłach akcji mamy powyżej... żenada.
To jest wasz zawód za który bierzecie pieniądze i macie wcześniejsze emerytury.
Wiec róbcie swoje kiedy trzeba i nie wmawiajcie ludziom głupot jak to się wielce narażacie, bo jesteście śmieszni w tym 'bohaterstwie" kiedy ściągacie kotka z drzewka.
Po co w ogóle publikować takie kretyńskie artykuły ?
Ten pożal się boże "redaktorek", który dostaje orgazmu na widok migającego koguta i odgłosu syreny powinien wziąć na wstrzymanie.
ja
+1

ja

Cytuję realista:
Faktycznie, bohaterscy strażacy z PSP raz na miesiąc pojadą do akcji i wielki wyczyn, po orderze każdemu wręczyć, a później wielce zmęczeni bo 8 razy w miesiącu do roboty idą i jeszcze połowę z tego na L4 przesiedzą. A dowalić im, jak normalnym ludziom 8 godzinny dzień pracy, a co to 24 godziny leżenia, spania i grillowania za pieniądze podatników a w GO podnoszą ile to nie kosztowała akcja, a ile kosztuje utrzymanie tych darmozjadów ? chłopaki z OSP robią to samo za grosze, które przeznaczają jeszcz na utrzymanie remizy, a te byki tylko leżą i grillują.


obyś nie musiał nigdy korzystać z pomocy PSP, bo jak Ci się grunt pod zadem zapali to kogo będziesz wołał o pomoc? Ty śpisz w nocy spokojnie, podczas gdy strażacy niejednokrotnie w tym samym czasie jeżdżą do kilkugodzinnych albo i całonocnych akcji, narażając zdrowie i życie by ratować innych...
obiektywnie
+2

obiektywnie

Cytuję obiektywnie:
Cytuję realista:
Faktycznie, bohaterscy strażacy z PSP raz na miesiąc pojadą do akcji i wielki wyczyn, po orderze każdemu wręczyć, a później wielce zmęczeni bo 8 razy w miesiącu do roboty idą i jeszcze połowę z tego na L4 przesiedzą. A dowalić im, jak normalnym ludziom 8 godzinny dzień pracy, a co to 24 godziny leżenia, spania i grillowania za pieniądze podatników a w GO podnoszą ile to nie kosztowała akcja, a ile kosztuje utrzymanie tych darmozjadów ? chłopaki z OSP robią to samo za grosze, które przeznaczają jeszcz na utrzymanie remizy, a te byki tylko leżą i grillują.



ciekawe, czy szanowny Kolega tak samo narzekałby na "obijających" się strażaków, gdyby palił mu się dom albo rozwaliłby się na którymś drzewie, a oni jak zawsze jechaliby pomóc. może ktoś tu cierpina ból d*py, bo strażacy są jedną z najbardziej szanowanych formacji mundurowych w kraju, nie wybierają sobie ilości zdarzeń w jakich będą brali udział w danym dniu. cieszyć się tylko, że ludziom nie dzieję się krzywda i nie muszą wyjeżdżać.a praca strażaka to nie tylko wyjazdy do akcji, to godziny spędzone na ćwiczeniach, doskonaleniu własnych umiejętności i ciągły stres, o którym większość ludzi nie ma pojęcia i narażanie własnego życia, żeby ratować tyłki takim ludziom jak np. Ty :)
najpierw polecam poczytać na temat zawodu strażaka, a dopiero później brać się zapisanie takich herezji.




co do OSP... jacy z nich Ochotnicy skoro mają płacone za udział w akcjach? skoro Ochotnicza Straż Pożarna to powinni robić to charytatywnie nie biorąc za to grosza...
obiektywnie
+3

obiektywnie

Cytuję realista:
Faktycznie, bohaterscy strażacy z PSP raz na miesiąc pojadą do akcji i wielki wyczyn, po orderze każdemu wręczyć, a później wielce zmęczeni bo 8 razy w miesiącu do roboty idą i jeszcze połowę z tego na L4 przesiedzą. A dowalić im, jak normalnym ludziom 8 godzinny dzień pracy, a co to 24 godziny leżenia, spania i grillowania za pieniądze podatników a w GO podnoszą ile to nie kosztowała akcja, a ile kosztuje utrzymanie tych darmozjadów ? chłopaki z OSP robią to samo za grosze, które przeznaczają jeszcz na utrzymanie remizy, a te byki tylko leżą i grillują.



ciekawe, czy szanowny Kolega tak samo narzekałby na "obijających" się strażaków, gdyby palił mu się dom albo rozwaliłby się na którymś drzewie, a oni jak zawsze jechaliby pomóc. może ktoś tu cierpina ból d*py, bo strażacy są jedną z najbardziej szanowanych formacji mundurowych w kraju, nie wybierają sobie ilości zdarzeń w jakich będą brali udział w danym dniu. cieszyć się tylko, że ludziom nie dzieję się krzywda i nie muszą wyjeżdżać.a praca strażaka to nie tylko wyjazdy do akcji, to godziny spędzone na ćwiczeniach, doskonaleniu własnych umiejętności i ciągły stres, o którym większość ludzi nie ma pojęcia i narażanie własnego życia, żeby ratować tyłki takim ludziom jak np. Ty :)
najpierw polecam poczytać na temat zawodu strażaka, a dopiero później brać się zapisanie takich herezji.


comodo secure seal 100x85 transp

Co, gdzie i kiedy? Kliknij!

Przeczytaj także: