Reklama

Sprawdź jakość powietrza

smog

Pogoda dla Głuchołaz

Złap myszką i przesuwaj by zobaczyć inne dni.
Reklama

(Artykuł przeczytasz w 1 - 2 minut)

qr code mobilnemini androidGlucholazyonline.com.pl w Twoim smartfonie!

Masz dla nas temat? Wyślij foto i opis poprzez aplikację mobilną. To najszybszy sposób na dotarcie do czytelników.

Najnowsze wiadomości i informacje o mieście w jednej aplikacji!

Aplikację na smartfony z systemem Android pobierzesz tutaj.




Przeczytano 0%

powstancow slaskichNic nie wniosły pisma do Wojewódzkiej Rady Bezpieczeństwa Drogowego, jakie wystosowali radny Migała i Sułek. Nic, bo jak można nazwać propozycję tejże rady (Bezpieczeństwa Drogowego w Opolu), że na skrzyżowania ulic Powstańców Śląskich i Bohaterów Warszawy Zarząd Dróg Wojewódzkich może namalować... pasy. Chodzi konkretnie o znak poziomy P-14 - Linia warunkowego zatrzymania. 



znak p 14Poziomy znak drogowy na jezdni, w miejscu, gdzie doskwiera brak oświetlenia. Kpiną można nazwać ten pomysł. Radny Sułek w podobnym stylu odpowiedział w piśmie do WRB w Opolu. Ta skierowała pismo do Komendy Powiatowej Policji z zapytaniem o statystyki dotyczące zdarzeń na skrzyżowaniu. Jak dotąd, z tego co mówi nam radny, nie ma odpowiedzi z komendy. Prawdopodobnie pismo zostało przesłane do Komendy Policji w Głuchołazach. 

Radni rozmawiają z władzami gminy na temat sfinansowania oświetlenia przejścia dla pieszych. Ale plan wydatków budżetowych na ten rok został już przewidziany na inne skrzyżowania i miejsca drogowe ulic w mieście, które zostały uznane przez Policję jako niebezpieczne. Te miejsca wytypowano jeszcze zanim zaczęto mówić o niebezpieczeństwie na skrzyżowaniu przy ulicy Powstańców Śląskich. Nie ma w związku z tym wolnych funduszy w budżecie na jeszcze jedną inwestycję - mówi nam radny Sułek,

Radni nie składają broni i drążą temat dalej. 

- Jestem po rozmowie z PZU, gdzie będziemy składać wniosek o dofinansowanie na inne zabezpieczenie przejścia, czyli  tzw. "kocie oczka" w asfalcie ładowane za dnia przez światło słoneczne oraz aktywne oznakowanie na znaku informującym o przejściu dla pieszych, które automatycznie się włącza gdy wykryje zbliżanie się do przejścia pieszego - mówi radny Ireneusz Sułek. - Tylko to kosztuje - jedno "kocie oczko", jak się dowiadywałem, kosztuje ok. 330 złotych z instalacją, a tych będzie trzeba jakieś 10 sztuk, natomiast to aktywne oświetlenie to koszt liczony w tysiącach złotych. To już jest bardzo dużo - mówi radny. 

Trzeba cierpliwości wszystkim tym, którzy są zainteresowani sprawą. Można tylko mieć nadzieję, że w tym czasie nie dojdzie do kolejnego zdarzenia na feralnym przejściu dla pieszych. 



Udostępnij i polub nas!

Polub w FacebookPolub w Google PlusPolub w TwitterPolub w LinkedIn


0 Nie lubię0

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy

  DO GÓRY


Nekrologi. Ślij (bezpłatne) poprzez formularz w zakładce Redakcja.

Co, gdzie, kiedy? Bieżące imprezy i zaproszenia. Organizujesz imprezę? Ślij plakat do nas.

Przejdź do działu bezpłatnych ogłoszeń lokalnych.

Dodaj swoje nowe ogłoszenie.

Przeczytaj także: