Pogoda dla Głuchołaz

Złap myszką i przesuwaj by zobaczyć inne dni.
Reklama

(Artykuł przeczytasz w 2 - 3 minut)

qr code mobilnemini androidGlucholazyonline.com.pl w Twoim smartfonie!

Masz dla nas temat? Wyślij foto i opis poprzez aplikację mobilną. To najszybszy sposób na dotarcie do czytelników.

Najnowsze wiadomości i informacje o mieście w jednej aplikacji!

Aplikację na smartfony z systemem Android pobierzesz tutaj.




Przeczytano 0% artykułu

couple 1343952 480



  Mezalians brzmi archaicznie i jako zjawisko, które występowało w dawnych czasach powinno już nie obowiązywać. Jednak sporadycznie w naszych czasach również zdarzają się związki, w których on według rodziny partnerki nie posiada adekwatnego wykształcenia lub pochodzi z biednej rodziny i z tych powodów nie jest aprobowany przez bogatych, wyedukowanych rodziców jego wybranki (i odwrotnie).

W przeszłości związek szlachcica z chłopką wzbudzał kontrowersje, ponieważ był kompromitujący, bulwersujący i przez to niedopuszczalny, a związek zakochanych ulegał rozpadowi. Presja rodziny do tego doprowadzała.  

W XXI wieku mezalians powinien już przejść do lamusa, odejść w zapomnienie, a jednak możemy przytoczyć przykład księcia Harry'ego z aktorką Meghan Markle, który wywołał dezaprobatę, negację i krytykę skierowaną pod adresem wybranki księcia. Para młoda odczuwała euforię, natomiast Królowa Elżbieta pomimo wyrażenia akceptacji, zgody na ślub (obligatoryjna, aby nie utracić prawa do sukcesji tronu) nie była nastawiona entuzjastycznie, a nawet sceptycznie podchodziła do zawarcia tego ślubu.

My, jako ludzie wywodzimy się z odmiennych środowisk i istnieją aspekty, w których się różnimy: pochodzenie, zamożność, status, oraz poziom wykształcenia, a nawet wyznanie i poglądy polityczne. Z powodu tego zróżnicowania dochodzi do niezgodności przekonań i wzajemnej niechęci.

Przykładowo: para próbuje stworzyć normalny związek, ale rodzina oponuje, kwestionuje i wysuwa kontrargumenty, a powód jest banalny, gdyż on jest po szkole zawodowej, a ona ukończyła prestiżowe studia lub on posiada intratną posadę, a jej wynagrodzenie plasuje się na poziomie najniższej krajowej.  

Rodzice próbują wyperswadować angażowanie się w ten związek. Dochodzi do licznych scysji pomiędzy rodziną a młodymi, którzy są zakochani w sobie i nie stanowi to dla nich żadnego dylematu. Sugerowana przez rodziców koncepcja dotycząca rozstania koliduje z planami młodych na przyszłość. Dla zakochanych te dysproporcje nie mają znaczenia i uważają, że to irracjonalny, absurdalny czynnik, ale dla rodziców z aspiracjami, którzy obawiają się kompromitacji, dyskredytacji ze strony otoczenia jest to bardzo newralgiczny argument.

Oczywiście, że my jako rodzice martwimy się o przyszłość naszych dzieci, ale taka ingerencja i próby prowokacji mające na celu doprowadzenie do rozstania się z tak prozaicznych przyczyn najczęściej kończą się nieporozumieniem, niezgodą. Nie próbujmy więc na siłę egzekwować realizację naszej decyzji.  

Jako rodzice dajmy im szanse na rozwój tego związku, pomimo istniejących różnic. A może faktycznie poukłada się wszystko szczęśliwie, a tego przecież pragniemy. Powinniśmy się cieszyć, że wybranek serca naszej córki nie jest zdemoralizowanym alkoholikiem i nie oceniać go ujemnie z powodu braku dyplomu ukończenia studiów. Kto zresztą stwierdził, że osoba po szkole zawodowej jest dyletantem i ignorantem?

Nasuwa się nurtujące pytanie skierowane do młodych: czy dla utrzymania pozytywnych stosunków z rodzicami powinno rozstać się z ukochanym (ukochaną)?

Na początku musicie przeprowadzić refleksje: na kim wam bardziej zależy: na rodzicach czy na partnerce (partnerze).

 Oczywiście każdy interpretuje to w inny sposób. Jeżeli dojdziecie do konkluzji, że zależy wam na wybranku (wybrance), ale nie chcecie żyć w dysharmonii z bliskimi należy podjąć próbę dysputy, dyskusji z rodzicami. To może okazać się trudne, ponieważ wymiana poglądów, różnica zdań może prowadzić do szermierki słownej, konfliktu. Nie zrażajcie się i z determinacją podejmijcie starania przetłumaczenia rodzicom, że te mało znaczące różnice nie mają wpływu na wasze życie.

Przygotujcie się, że ta i kolejna próba przekonania może zakończyć się porażką, niepowodzeniem. Można wówczas liczyć na to, że rodzice po pewnym czasie widząc was, że jesteście szczęśliwi i ukontentowani zreflektują się i utwierdzą się w przekonaniu, że popełnili błąd określając ten związek jako mezalians.

Może również zdarzyć się, że sami podejmiecie decyzję o rozstaniu, gdyż notoryczne animozje, dyskredytowanie i upokarzanie ze strony przeciwników będą wpływać destrukcyjnie na was i będzie to zbyt trudne do udźwignięcia. TEGO OCZYWIŚCIE WAM NIE ŻYCZĘ

Foto: Pixabay

Udostępnij i polub nas!

Polub w FacebookPolub w Google PlusPolub w TwitterPolub w LinkedIn


0 Nie lubię0

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Reklama
Reklama
Reklama

  DO GÓRY


Nekrologi. Ślij (bezpłatne) poprzez formularz w zakładce Redakcja.

Co, gdzie, kiedy? Bieżące imprezy i zaproszenia. Organizujesz imprezę? Ślij plakat do nas.