FacebookTwitterYoutubeCzytnik rss

wenus

Sprawdź jakość powietrza

smog

Pogoda dla Głuchołaz

Złap myszką i przesuwaj by zobaczyć inne dni.
Reklama

(Artykuł przeczytasz w czasie 2 - 3 minut)

qr code mobilnemini androidGlucholazyonline.com.pl w Twoim smartfonie!

Masz dla nas temat? Wyślij foto i opis poprzez aplikację mobilną. To najszybszy sposób na dotarcie do czytelników.

Najnowsze wiadomości i informacje o mieście w jednej aplikacji!

Aplikację na smartfony z systemem Android pobierzesz tutaj.




Przeczytałeś już: 0% artykułu

hand 193589 480 copy copyZainspirował mnie temat dotyczący autoagresji, który jest sporadycznie poruszany. Problem związany ze świadomymi uszkodzeniami ciała dotyczy coraz większego grona osób. Autoagresja dzieli się na werbalną i niewerbalną. W większości są to samookaleczenia, bez intencji samobójczych. Najczęściej odnoszą się do młodzieży, która  próbuje zademonstrować, oraz uzewnętrznić negatywne emocje, traumatyczne przeżycia. Jest to bezgłośne, a zarazem rozpaczliwe wołanie o pomoc, aby wybawić tą osobę z opresji i udzielić pomocy w rozwiązaniu życiowych perturbacji.



 Autoagresja oznacza przejaw, symptom depresji, która może  wynikać z wielu przyczyn. Bardzo często jest to trauma z dzieciństwa np.: rozwód rodziców, stosowanie argumentu siły – maltretowanie, przemoc psychiczna polegająca na poniżaniu, upokarzaniu oraz ciągłej presji. Ponadto ignorowanie, bagatelizowanie newralgicznych potrzeb dziecka, dezaprobata ze strony bliskich. Nastolatkowie  odczuwają frustrację, apatię oraz irytację. Pozbawieni są inicjatywy, chęci do życia. Utwierdzają się w przekonaniu, że niechęć rodziny jest uzasadniona i w związku z tym odczuwają skrupuły i nienawiść, awersję do własnej osoby. Autorefleksja doprowadza do  zaniżenia poczucia własnej wartości.

Intencjonalne sprawianie sobie bólu umożliwia zneutralizowanie, zredukowanie lub przynajmniej stonowanie intensywności napięcia, które odczuwają osoby chore. Jest to ewakuacja, ucieczka od kłopotów psychicznych w cierpienia, katusze fizyczne. Balast psychiczny jest tak ciężki do udźwignięcia, że osoba zaprzątnięta jest myślami o fizycznym wyrządzeniu sobie krzywdy, aby choć na chwilę uwolnić się od napięcia i odczucia ulgi. W tym celu sięgają po ostre narzędzia i nacinają skórę, przypalają, nakłuwają się, oraz doprowadzają do oparzeń. Po samookaleczeniu w mózgu pojawia się hormon zwany endorfiną (hormon szczęścia), który koryguje samopoczucie i wywołuje dobry nastrój , a nawet ekscytację i euforię.

Nasuwa się nurtujące pytanie: w jaki sposób dopomóc chorej osobie?

My rodzice zaabsorbowani jesteśmy pracą i często jesteśmy zmęczeni. Z braku czasu poświęcamy zbyt mało chwil dla swojej pociechy. Powinniśmy  diametralnie to zmienić i spędzać więcej wolnych godzin z naszym dzieckiem. Często nie dostrzegamy niepokojących oznak. Jednak po zaobserwowaniu, że zachowanie i temperament  młodego człowieka uległ przemianie np.: flegmatyk, który wyróżniał się spokojem zaczyna  miewać coraz częstsze napady gniewu, rozdrażnienia, oraz zauważymy zadrapania, rany na rękach nie bagatelizujmy, nie trywializujmy tego. Postarajmy się nakłonić do spontanicznej rozmowy, bez żadnego zażenowania. Niestety może  nie być skłonny do zwierzeń, ponieważ w tym trudnym dla niego okresie nie jest zbyt komunikatywny. Starajmy się jednak nawiązać łączność, pomimo, że nastolatek izoluje się od otoczenia. Słuchajmy i nie krytykujmy, nie oceniajmy. 

Najważniejsze to zdiagnozować przyczyny okaleczania ciała, i w tym celu warto skonsultować się z pedagogiem, psychologiem, specjalistą, a  następnie zacząć terapię.

 Pryncypalne jest wsparcie rodziny, oraz okazywanie uczucia miłości. Wykażmy więcej empatii, czułości i zapewnijmy, że zawsze może na nas liczyć.

 

Foto: Pixabay



Udostępnij i polub nas!

Polub w FacebookPolub w Google PlusPolub w TwitterPolub w LinkedIn


0 Nie lubię0

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy

Komentarze

zurek
-1

zurek

Kapitalistyczne bezstresowe wychowanie, oto glówna przyczyna i żaden pedagog ani psycholog nie pomoże, najlepszy sposob to autorytet rodziców i od czasu do czasu pasek w ruch ale niestety nie wolno bo głupi ustrój jaki wszedł do Polski w 1989 roku postawił kraj do góry nogami i uczniowie zacz ęli łazić po nocach po mieście, palić papierosy przed szkolą, zakładać kosze na śmieci na głowę nauczycieli itp, precz z kapitalizmen który prowadzi do takich działań...
Reklama
Reklama
Reklama

  DO GÓRY