Joomla Extensions
FacebookTwitterYoutubeCzytnik rss
Serwis Głuchołazyonline.com.pl zakończył swoją działalność i jest na sprzedaż. Dziękujemy za wspólne 8 lat. 

wenus

Sprawdź jakość powietrza

smog
Reklama


qr code mobilnemini androidGlucholazyonline.com.pl w Twoim smartfonie!

Masz dla nas temat? Wyślij foto i opis poprzez aplikację mobilną. To najszybszy sposób na dotarcie do czytelników.

Najnowsze wiadomości i informacje o mieście w jednej aplikacji!

Aplikację na smartfony z systemem Android pobierzesz tutaj.




sad girl 3007323 480



Odpalamy kolejnego papierosa. Łzy spływają po policzkach. Myśli wciąż krążą wokół ostatniego spotkania, kiedy oznajmił „że to już nie ma sensu i powinniśmy odpocząć od siebie”. Doszło do rozstania a my nie potrafimy racjonalnie wytłumaczyć sobie co stanowiło przyczynę i jaki czynnik zadecydował o zerwaniu. Przecież jeszcze niedawno deklarował dozgonną miłość. Odczuwamy poirytowanie, ból a wszystko przypomina nam wspólnie spędzone chwile.

Każde rozstanie wiąże się z cierpieniem. Argumenty przyjaciół, że „On nie był Ciebie wart. Znajdziesz innego, który zasługuje na Ciebie” nie napawają nas optymizmem. Wszystko widzimy w czarnych barwach i nie wyobrażamy sobie przyszłości z innym mężczyzną.

Niestety nie ma recepty na zapomnienie. Możemy jedynie złagodzić cierpienie. Takie odczucia jak rozpacz, przygnębienie, melancholia występują po rozstaniu. Płacz umożliwia zneutralizować, wyeliminować negatywne emocje. Tak, pozwólmy sobie na uskarżanie się nad sobą, ale rozżalenie nie powinno trwać zbyt długo (wiem, fajnie się mówi, ale trudniej zrealizować, kiedy serce nadal krwawi). Pamiętajmy jednak, że długotrwała desperacja, może doprowadzić do autodestrukcji. A o to nam nie chodzi.

Nadszedł czas, aby się otrząsnąć i znaleźć motywację do życia. Otrzyjmy łzy i postarajmy się stanąć na nogi. Może warto zapisać się na kurs językowy lub do szkoły tańca. Odnajdźmy nowe pasje. Dzięki tym zajęciom w szybszy sposób wyrwiemy się z zadumy i frasunku. Udowodnijmy naszemu byłemu, że świat się nie zawalił po jego odejściu i potrafimy normalnie żyć bez niego. Warto odnowić stare przyjaźnie i zacząć spotykać się z ludźmi. Po pewnym czasie sprawdzi się sentencja „czas leczy rany”. Z sentymentem, ale bez zbędnej animozji, dezaprobaty będziemy wspominać czas spędzony z facetem, który wyrządził nam krzywdę.

A może za rogiem czeka na nas kolejna miłość i szczęście związane z tym uczuciem…? 

Foto: Pixabay



Udostępnij i polub nas!

Polub w FacebookPolub w Google PlusPolub w TwitterPolub w LinkedIn


0 Nie lubię0

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Reklama
Reklama

  DO GÓRY

Co, gdzie i kiedy? Kliknij!