Joomla Extensions
FacebookTwitterYoutubeCzytnik rss
Serwis Głuchołazyonline.com.pl zakończył swoją działalność i jest na sprzedaż. Dziękujemy za wspólne 8 lat. 

wenus

Sprawdź jakość powietrza

smog
Reklama


qr code mobilnemini androidGlucholazyonline.com.pl w Twoim smartfonie!

Masz dla nas temat? Wyślij foto i opis poprzez aplikację mobilną. To najszybszy sposób na dotarcie do czytelników.

Najnowsze wiadomości i informacje o mieście w jednej aplikacji!

Aplikację na smartfony z systemem Android pobierzesz tutaj.




candle 2918275 480 copy copy



Wiem, że Dzień Zaduszny już minął i może nie powinnam do tego powracać. Jednak był to dzień refleksji, wspomnień o tych, którzy odeszli. Przynosiliśmy na cmentarz kwiaty i zapalaliśmy znicze na dowód naszej pamięci. Staliśmy przy grobach bliskich i przywoływaliśmy pamięcią te przeżyte wspólnie chwile. Po powrocie do domu w dalszym ciągu zagłębialiśmy się w rozmyślaniach o tych, którzy przenieśli się do wieczności.

Po włączeniu komputera zaczęłam pisać ze znaną mi osobą, która straciła swoją dorosłą córkę walczącą z ciężką chorobą. Po długim cierpieniu przegrała walkę zostawiając dziecko i zrozpaczoną rodzinę. Nie wiedziałam jakich argumentów użyć, aby dodać otuchy, ukojenia. Pojawiły się spontaniczne emocje. Przyznała, że płacze a ja czułam się bezradna, bezsilna i zdesperowana, że nie mogę jej pocieszyć.

Pamiętam z jaką determinacją walczyła o ratunek dla swojego dziecka. Konsultowała się z wieloma specjalistami. Szukała pomocy. Niestety choroba była silniejsza i przezwyciężyła ogromną chęć do życia młodej kobiety. Matka  do ostatnich chwil opiekowała się nią mając świadomość, że to są ich ostatnie wspólnie spędzone chwile. Ukrywając łzy cierpienia trzymała córkę za rękę będącą już w stanie agonii.

Kobieta przeżyła bardzo traumatyczne chwile zarówno podczas choroby jak i po śmierci swojej córki. Wciąż deliberuje, zastanawia się, dlaczego tak młoda osoba, będąca żoną, matką zmuszona była do cierpienia i tak wczesnej śmierci. Nie zdążyła nawet zrealizować swoich pragnień, aspiracji.

Reasumując: młodych ludzi, którzy zginęli tragicznie, i którzy zmarli po długim cierpieniu związanym z chorobą odeszło bardzo wielu. Najbardziej pogrążeni w rozżaleniu, rozgoryczeniu pozostają najbliżsi tej osoby.

 Nurtuje mnie pytanie: w jaki sposób podnieść na duchu tak zrozpaczoną osobę?

Odnoszę wrażenie, że nie istnieją słowa, które są w stanie ukoić ten ból, który przeżywa ten człowiek.

Foto: Pixabay

Udostępnij i polub nas!

Polub w FacebookPolub w Google PlusPolub w TwitterPolub w LinkedIn


0 Nie lubię0

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Reklama
Reklama

  DO GÓRY

Co, gdzie i kiedy? Kliknij!