Joomla Social Extensions
FacebookTwitterYoutubeCzytnik rss

wenus

Reklama


qr code mobilnemini androidGlucholazyonline.com.pl w Twoim smartfonie!

Masz dla nas temat? Wyślij foto i opis poprzez aplikację mobilną. To najszybszy sposób na dotarcie do czytelników.

Najnowsze wiadomości i informacje o mieście w jednej aplikacji!

Aplikację na smartfony z systemem Android pobierzesz tutaj.




smiley 1170058 480 copy



 „Przepraszam” jest używane dość rzadko w życiu codziennym. W dzieciństwie rodzice, nauczyciele nękali nas, aby używać tego słowa. W życiu dorosłym sporadycznie wypowiadamy to słowo nawet w prozaicznych okolicznościach np.: w sklepie, gdy przez nieuwagę szturchniemy się z kimś staramy się to zbagatelizować niż adekwatnie zareagować i po prostu przeprosić. Brak reakcji świadczy o braku grzeczności.

Jednak większy dylemat sprawia nam wymówienie tego magicznego wyrażenia w newralgicznych dla nas sytuacjach (sprzeczka z partnerem, przyjaciółką). Wynika to z obawy przed kompromitacją, odrzuceniem, utratą autorytetu. Interpretujemy to w niewłaściwy sposób, czyli jako naszą porażkę. Nic bardziej mylnego. Akceptacja przed samym sobą, że nasze zachowanie, postępowanie było niestosowne, nieprawidłowe i pejoratywne nie wskazuje na to, że jesteśmy słabi emocjonalnie. To właśnie pierwszy krok do odbudowania relacji z osobami, które skrzywdziliśmy.

Kolejnym etapem jest refleksja nad motywem popełnienia naszego np.: ekscesu, czy nieodpowiedniego postępowania. Jeżeli wystąpią wyrzuty sumienia, skrucha to oznacza, że pragniemy ten konflikt zakończyć dążąc do konsensusu, porozumienia, kompromisu. Jest to przejaw empatii.

Nierzadko zatrwożeni, onieśmieleni odczuwamy zakłopotanie przed podaniem ręki drugiej osobie po zaistniałym incydencie i szczerego wyznania „tak jestem winna(y) i przepraszam”. Oczywiście wymaga to od nas deklaracji, że będziemy się starać, aby to się więcej nie powtórzyło. Po takim przyznaniu się do winy i wyrażeniu naszej skruchy odczujemy ulgę, entuzjazm i wpłyniemy na pozytywną odbudowę relacji.

Foto: Pixabay



Udostępnij i polub nas!

Polub w FacebookPolub w Google PlusPolub w TwitterPolub w LinkedIn


0 Nie lubię0

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Reklama
Reklama

  DO GÓRY

Co, gdzie i kiedy? Kliknij!