Joomla Social Extensions
FacebookTwitterYoutubeCzytnik rss

wenus

Reklama

Czytaj więcej...

Dlaczego dziecko, które jest świadkiem notorycznie prowadzonych przez rodziców batalii, sprzeczek jest strapione, melancholijne a czasami niesforne a nawet agresywne?

Niestety jest to reakcja bezbronnego dziecka, które podczas scysji rodziców odczuwa strach, przerażenie. Nie potrafi adekwatnie zinterpretować, dlaczego tak diametralnie zmieniła się atmosfera. Harmonia, która panowała chwilkę wcześniej nagle została zaburzona. Zabawa, śmiech przerodziły się w krzyk, lament i pełen napięcia nastrój.

Często dziecko nie rozumiejąc sytuacji zadaje sobie pytania: czy rodzice przestali mnie kochać? Czy rodzice się rozstaną? W akcie bezsilności i bezradności może zacząć krzyczeć. Wyraża w ten sposób nadzieję, że w ten sposób sytuacja się unormuje i ustabilizuje, ponieważ uwaga zostanie skoncentrowana na jego wołaniu o pomoc.

 Często poczuwa się do odpowiedzialności za zaistniały incydent. Obarcza winą siebie. Utwierdzone jest w przekonaniu, że to Ono jest prowodyrem i przyczyniło się do irytacji, rozgniewania rodziców. Każde ostro wypowiedziane słowo, wulgaryzm, obelga skierowana do drugiej osoby powoduje u dziecka katusze i udrękę. Emocje, które towarzyszą kłótni kumulują, eskalują w nim aż do wystąpienia wybuchu.


qr code mobilnemini androidGlucholazyonline.com.pl w Twoim smartfonie!

Masz dla nas temat? Wyślij foto i opis poprzez aplikację mobilną. To najszybszy sposób na dotarcie do czytelników.

Najnowsze wiadomości i informacje o mieście w jednej aplikacji!

Aplikację na smartfony z systemem Android pobierzesz tutaj.


Czytaj więcej...

Zastanawiałam się jak to jest z uczuciem pomiędzy ludźmi, którzy przeżyli ze sobą już kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt lat. Oczywiście na początku związku panuje fascynacja, ekscytacja. Ludzie emanują pozytywnymi emocjami, relacjami, entuzjazmem. Są tak zaabsorbowani sobą, że nawet nie dostrzegają mankamentów a nawet jeżeli zauważą te niedoskonałości, defekty zostają one zbagatelizowane. Argumentowane to jest, że w przyszłości wszystko ulegnie zmianie na lepsze z miłości.  Wszystko postrzegane jest w samych superlatywach. Ale jak długo może istnieć taka aura, atmosfera, zaangażowanie emocjonalne?

Niestety w wielu przypadkach po pewnym czasie wkracza w związek stagnacja, rutyna. Następuje postępowanie według utartych schematów a to wpływa destruktywnie na związek. Mężczyzna już nie kupuje kwiatów bez okoliczności, nie wysyła miłosnych wiadomości a kobieta nie przywiązuje wagi do codziennych wcześniejszych rytuałów np.: buziak przed wyjściem do pracy. Czułe gesty, uśmiechy, wyznania pojawiają się coraz bardziej sporadycznie. Natomiast częściej występują sprzeczki z trywialnych, banalnych przyczyn.

Czytaj więcej...

Nadchodzi początek roku szkolnego. Nie wszystkie dzieci odczuwają satysfakcję z powrotu do obowiązków szkolnych. I nie ma w tym niczego nadzwyczajnego. Dzieci lubią wakacje, wolny czas, brak nauki. Wracając do naszego dzieciństwa niektórzy z nas analogicznie podchodzili do tej sytuacji. Ze zniechęceniem witali nowy rok szkolny. Oczywiście są dzieciaczki, które z entuzjazmem i ekscytacją oczekują na ten pierwszy i każdy następny dzień spędzony w szkole. Ukontentowane zakupami: nowy piórnik, mazaki, kredki. Z zainteresowaniem oglądają podręczniki.

Niestety wśród tych uczniów znajdują się kilkulatkowie, kilkunastolatkowie, którzy z przerażeniem, trwogą a wręcz awersją myślą o początku września. Pewnie deliberujemy, zastanawiamy się co może być przyczyną takiego wrogiego, nieprzychylnego nastawienia? Tłumaczymy sobie przecież, że to tylko szkoła. Jednak powinniśmy zagłębić się bardziej w rozważaniach. Otóż może to być reakcja ucznia, który został wcześniej skrzywdzony i panicznie boi się przekroczenia bramy szkolnej.

Czytaj więcej...

Wiele razy prowadziłam refleksje dotyczące uczucia występującego w momencie  wprowadzenia w hipnozę, czyli stanu odmiennej świadomości polegającego na intensywnym skoncentrowaniu myśli na newralgicznym wspomnieniu, wyobrażeniu, wydarzeniu z przeszłości. Nie powinno się tego stadium interpretować jako imaginację lub sen.

Osobiście obawiałabym się, że pozostanę w tym innym stanie świadomości i będę ulegała sugestiom hipnotyzera. Przeraża mnie, że byłabym pod presją osoby, która będzie wywierała wpływ na moje decyzje i moje postępowanie. Ciekawe do jakich ekscesów, wybryków byłabym zdolna?! Strach pomyśleć. ZGROZA!

Teraz już na poważnie.

Czytaj więcej...

Uzależnienie od hazardu jest analogiczne do innych nałogów np.: od alkoholu, narkotyków. Zaczyna się niewinnie: zakup zdrapki, gra na automacie lub w karty, obstawienie wyników meczu. Jedna wygrana a następnie kolejna powoduje wzrost poziomu adrenaliny i wywołuje w człowieku chęć zdobycia wyższej gratyfikacji.  Entuzjastycznie się podchodzi do sukcesu, zwycięstwa, niestety do czasu….

Oczywiście nie interpretujmy błędnie, nieadekwatnie uzależnienia od hazardu. Zakup zdrapki lub wysłanie lotto nie oznacza konieczności zgłoszenia się na terapię odwykową. Sporadyczne kolokwialnie mówiąc skreślenie sześciu liczb w celu uzyskania 30 milionów nie czyni z nikogo osoby uzależnionej.

 Jeżeli jednak dostrzegalne są symptomy: życie w wyimaginowanym świecie, czyli marzeniami, a raczej utopią o wysokiej wygranej. Jeżeli zauważalne jest, że pomimo braku intraty osoba odnajduje motywację do dalszej gry, aby powetować wcześniejszą stratę i ukoić frasunek i nieukontentowanie ponownie siada przy automacie to już może świadczyć o początkach nałogu.

Czytaj więcej...

Dlaczego osoby, które odbyły już karę za popełnione przestępstwo i wychodzą na wolność niestety po krótkim czasie powracają do więzienia? Takie osoby nazywane są recydywistami, które po opuszczeniu więziennych murów niestety nie potrafią się zaaklimatyzować, przystosować do rzeczywistości, która ich otacza. Więźniowie przechodzą przez program resocjalizacyjny, odbywają rozmowy z terapeutami w celu nabycia umiejętności do prawidłowego funkcjonowania w społeczności. Niestety oczekiwany rezultat, czyli diametralna zmiana postępowania, respektowanie przepisów prawa w rzeczywistości u wielu więźniów okazuje się imaginacją, abstrakcją, czymś niemożliwym do zrealizowania. A dlaczego?

Czytaj więcej...

                                                                                                                                                                             

Nigdy wcześniej nie przeprowadzałam refleksji dotyczącej powyższego a dość kontrowersyjnego tematu. Jednak po zapoznaniu się z treścią artykułu „Rola królików doświadczalnych” zaczęłam deliberować i rozważać, czy zdobyłabym się na odwagę, aby wziąć udział w badaniu leku, który ma zostać wprowadzony na rynek. Można to interpretować jako wkład w rozwój wiedzy medycznej. Poddanie się testowi może dostarczyć korzyści dla firmy farmakologicznej, ale wyrządzić krzywdę osobie, która zaangażowała się i została uczestnikiem eksperymentu.

Producent zobligowany jest do precyzyjnego sprawdzenia działania medykamentu. Wytwórca zobowiązany jest skontrolować, czy jest on skuteczny a przede wszystkim nieszkodliwy i czy nie koliduje, nie wchodzi w interakcje z innymi lekami.

Czytaj więcej...

Czy należymy do osób tolerancyjnych, czy aprobujemy i akceptujemy prawo innych osób do odmiennych poglądów, obyczajów, wierzeń? Jest to kontrowersyjny, dyskusyjny temat uniemożliwiający udzielenia niekwestionowanej odpowiedzi. Często się zdarza, że niektórzy z nas nie potrafią afirmować ludzi, którzy mają inny kolor skóry niż my. Odnoszą się do tych ludzi z arogancją, dezaprobatą a wręcz awersją. Takie traktowanie to impertynencja i nie świadczy pozytywnie o ludziach, którzy w ten sposób postępują. To dowód, że jest to rasizm i bezsprzeczny brak tolerancji.

Czytaj więcej...

Z przykrością przyznaję, że Master Szefem to ja nie jestem i podejrzewam, że raczej nie zostanę. Oczywiście potrafię gotować i zupełnym laikiem w tej dziedzinie nie jestem, ale jak moje córki stwierdziły „Mamo znowu to samo?!” stwierdziłam, że powinnam wyprowadzić rutynę z kuchni a wprowadzić innowacje. 

Zaczęłam analizować dostępne mi książki kucharskie i szukałam potrawy, która ukontentuje moją rodzinę. Mnie ten przepis przypadł do gustu, ale będzie zdziwko dla mnie jak moja rodzinka znowu zacznie tą potrawę negować i poddawać krytyce. ZAŁAMKA.

Może Panie również coś zasugerują – czekam na przepisy.

A teraz podzielę się z przepisem, który znalazłam (mam nadzieję, że gotowanie zakończy się pomyślnie, bo inaczej to żenada i puste talerze na obiad).

Czytaj więcej...stock photo angry man 710778058 copy

Obserwując styl bycia ludzi a zachowanie zwierząt można zauważyć diametralną różnicę, gdyż zwierzęta nie umieją funkcjonować w sposób racjonalny i świadomy. Nie umieją dokonywać wyborów moralnych. Ich zachowanie jest spontaniczne. Nie potrafią przewidzieć konsekwencji swoich działań.Natomiast zachowanie człowieka ugruntowane jest w absolutnie przeciwstawny sposób. Człowiek jest świadomy i zdaje sobie sprawę z własnego postępowania. Świadomość zachowania świadczy o tym, że istota ludzka pojmuje to, co czyni i jest w stanie przewidzieć następstwa i konsekwencje swoich poczynań.

Reklama
Reklama

  DO GÓRY

Co, gdzie i kiedy? Kliknij!