FacebookTwitterYoutubeCzytnik rss

wenus

Sprawdź jakość powietrza

smog
Reklama

Czytaj więcej...

„Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas kiedy nasze skrzydła zapominają jak latać”. Antoine de Saint-Exupery.

W życiu każdego z nas zdarzają się sytuacje, gdy poszukujemy wsparcia, słów otuchy, pokrzepienia. Najczęściej taka potrzeba występuje po scysji z bliską osobą lub gdy otrzymamy reprymendę od przełożonego albo gdy mamy kłopoty finansowe. Kwestie, które mogą nas nurtować można wymieniać bez końca. Mogą wpływać na nas w sposób demobilizujący. Jeżeli problemy powodują reakcję destrukcyjną, wzbudzają niepokój  i przysparzają zmartwień to w takim przypadku potrzebujemy pomocy, lub przynajmniej słów otuchy. Wówczas poszukujemy pokrzepienia i w związku z tym wypatrujemy anioła czyli przyjaciela, który będzie w stanie dodać otuchy  a czasami nawet będzie mógł podać chusteczkę gdy zaczniemy rozpaczać i rozpływać się we łzach. Wypowiedziane słowa przez przyjaciela, które można interpretować jako banalne „nie martw się, wszystko się ułoży a ja postaram się Ci pomóc” działają jak balsam, plaster na rany. Obecność bliskiej osoby, tego właśnie cichego anioła wspierającego nas w trudnych momentach jest bardzo newralgiczna.


qr code mobilnemini androidGlucholazyonline.com.pl w Twoim smartfonie!

Masz dla nas temat? Wyślij foto i opis poprzez aplikację mobilną. To najszybszy sposób na dotarcie do czytelników.

Najnowsze wiadomości i informacje o mieście w jednej aplikacji!

Aplikację na smartfony z systemem Android pobierzesz tutaj.


Czytaj więcej...

Samotność może wynikać z wyboru lub z konieczności. Wiele osób zwłaszcza w wieku podeszłym pozostaje w stanie odosobnienia, ponieważ dzieci już dorosły i wyprowadziły się z domu rodzinnego. Sporadyczny kontakt jest utrzymywany z dziećmi, które zdecydowały się na wyjazd do innego miasta lub poza granice kraju w poszukiwaniu lepszych perspektyw. Rodzice to rozumieją i starają się zaaprobować tą decyzję, ale odczuwają tęsknotę. Bardziej dojmującym odseparowaniem jest, gdy rodzice mieszkają oddzielnie z powodu rozwodu lub śmierci jednego z nich. Taka osoba czuje apatię i przygnębienie a najbardziej, gdy nie utrzymuje kontaktów ze znajomymi. Brak możliwości rozmowy, ploteczek, uśmiechu drugiego człowieka wprawiają w jeszcze głębsze zobojętnienie emocjonalne, zgorzkniałość. Niemożność utrzymywania relacji z innymi ludźmi doprowadza do negatywnych skutków. Wpływ samotności na psychikę jest destrukcyjny. Odczuwany jest dyskomfort oraz lęk, że, gdyby zaistniała ekstremalna sytuacja: pożar, złodziej, kłopoty zdrowotne to nikt nie zainterweniuje z powodu niewiedzy o tym fakcie. Szereg różnych racjonalnych jak i również absurdalnych obaw nurtuje starsze, samotne osoby.

Czytaj więcej...

Zbliża się długo oczekiwana noc. Sylwester.

Przygotowania do całonocnej zabawy jeszcze trwają? „Sukienka? – jednak nie, lepiej spodnie. Jeszcze dodatki – ale, ta bransoletka nie pasuje do naszyjnika. A te buty z tą torebką? Na pewno nie. Czarna będzie lepsza. A może ta złota?” Ostatnie spojrzenie do lustra i gotowe. Wyglądamy idealnie, ale my kobiety zawsze znajdziemy mankament. Włosy jeszcze poprawimy, pomalujemy usta i jeszcze się przyglądamy, czy na pewno wszystko jest bez zarzutu. Partner jest zachwycony i stara się utwierdzić nas w takim przekonaniu.

Czytaj więcej...

Młoda dziewczyna stojąc w sklepie z drogerią przy półce z pomadkami rozgląda się nerwowo. Odczuwa nieodpartą chęć sięgnięcia po szminkę i ukrycia jej w kieszeni.  Tak naprawdę nigdy nie używała tego rodzaju kosmetyków, ale to uczucie napięcia, podekscytowania jest silniejsze. „Muszę to zdobyć, ponieważ nie wytrzymam” – takie myśli krążą jej po głowie. Posiada pieniądze na zakup, ale to uczucie wewnętrznej presji przywłaszczenia sobie tego zupełnie zbytecznego dla niej przedmiotu jest wręcz obsesyjne. Nie potrafi być asertywna i powiedzieć sobie „NIE”, ponieważ to czyn zabroniony. Racjonalne myślenie wyłącza się. Motywacją takiego postępowania nie jest dążenie do zdobycia zysku, lecz wyeliminowanie tego napięcia.  Pomimo odczuwanej trwogi podejmuje próbę bezprawnego przejęcia we własne posiadanie tego co dla niej zbędne. Po rozejrzeniu się po sklepie zauważa, że nikt tego nie dostrzegł. Wychodzi ze sklepu pełna entuzjazmu, euforii a uczucie napięcia ustępuje. Po kilku minutach pozbywa się ukradzionej pomadki lub innej rzeczy, którą udało się zabrać ze sklepu.

Niestety ten destruktywny nawyk doprowadza do notorycznego dopuszczania się analogicznych ekscesów.

Czytaj więcej...

Nadszedł dzień wigilii Bożego Narodzenia. Po wielu wyczerpujących dniach związanych z gotowaniem, sprzątaniem, zakupami, dzisiaj będziemy łamać się opłatkiem i składać sobie życzenia.

W domach już panuje wigilijna atmosfera i teraz z niecierpliwością oczekiwać będziemy pierwszej gwiazdki na niebie.

Wówczas usiądziemy przy wigilijnym stole i będziemy delektować się naszymi pysznościami. Następnie zaśpiewamy kolędy i rozpakujemy prezenty.

Czytaj więcej...

Historia zaczerpnięta z życia. Rozmawiałam ze znajomą, która otworzyła serce przede mną. Bardzo dręczą ją wyrzuty sumienia i nurtuje pytanie: czy słusznie postąpiła? Opowiedziała mi perypetie swojego życia. Płakała dając upust swoim negatywnym emocjom.

Początki jej znajomości z mężczyzną, z którym zawarła związek małżeński napawały ją euforią. Była tak bardzo zadowolona, że taki przystojny, elokwentny i szarmancki mężczyzna zwrócił właśnie na nią uwagę. Emanowała szczęściem.

 Sielanka jednak nie trwała długo.

Nie mogła uwierzyć, że facet, który ją tak zauroczył okazał się zwykłym draniem. Zmienił się diametralnie.

Czytaj więcej...

Tęsknota - siła niszcząca czy budująca ludzkie życie? Rozważ problem i uzasadnij swoje zdanie, odwołując się do fragmentu Lalki, całej powieści Bolesława Prusa oraz wybranego tekstu kultury.

Temat tegorocznej matury skłonił mnie do refleksji. Zaczęłam się zastanawiać, czy tęsknota faktycznie wpływa na nasze życie w sposób destrukcyjny czy raczej stanowi bodziec do motywacji. Oczywiście nie będę rozważać tego na podstawie Wokulskiego z „Lalki” i to nie z przyczyny, że nie pamiętam tej lektury. Pamiętam tęsknotę i melancholię głównego bohatera za ojczyzną i ukochaną kobietą – p. Łęcką. Bardziej jednak absorbują mnie przykłady z życia zaczerpnięte.

Wiele par decyduje się na rozłąkę związaną z wyjazdem za granicę w celu podjęcia pracy. Reflektują na zatrudnienie poza granicami Polski, ponieważ wynagrodzenie jest bardziej intratne, rentowne. Początki są trudne dla wszystkich członków rodziny. 

Czytaj więcej...

Zbliżają się święta Bożego Narodzenia a co się z tym wiąże: zakupy, porządki, gotowanie itd.

Najbardziej lubię, gdy moje dzieci zajmują się ubieraniem choinki. Pamiętam z czasów dzieciństwa jak wspólnie z śp. Tatą przyozdabialiśmy drzewko. Lubiłam ten moment.

Super frajda dla dzieci to powieszone cukierki, które jak nikt nie widzi można zrywać z choinki. Zawsze po świętach, gdy już rozbieraliśmy drzewko okazywało się, że po cukierkach zostawały tylko druciki (ale musiałam się nasłuchać…tego już nie lubiłam). Teraz moja rodzinka stwierdziła, że jestem za stara i powinnam zaangażować się w gotowanie (chyba obawiają się o cukierki).  

W sklepach jest dostępnych bardzo wiele ozdób, jednak myślę, że fajnym, dodatkowym motywem zdobniczym są cukierki, szyszki i pierniczki. Jest to takie połączenie mody retro z nowoczesnymi ornamentami. 

ŚWIĄTECZNE PIERNICZKI

Czytaj więcej...

Krzyczał na mnie a ja stałam i zupełnie go nie słuchałam. Irytowały mnie jego wrzaski, ale postanowiłam je ignorować. Był moim ojczymem i wciąż między nami dochodziło do ostrych scysji. Nie aprobował mojego stylu życia. Mojego ojczyma denerwowało to, że nauka, szkoła nie miały dla mnie najmniejszego znaczenia. On był z zawodu profesorem i wykładał na Uczelni. Bezustannie czytał książki a ja tego nie rozumiałam. Niewątpliwie nadawaliśmy na różnych falach. Mama postanowiła zainterweniować i zakończyć kolejną sprzeczkę a raczej monolog jej męża, ponieważ dzisiaj milczałam. Sporadycznie zdarzały się takie sytuacje, w których nie podnosiłam głosu. Zazwyczaj staram się bardzo głośno przedstawiać własne argumenty, ale dzisiaj jakoś nie miałam ochoty na strzępienie języka. Pokrzyczy i przestanie. Żal mi tylko mojej mamy, która jest bardzo empatyczną osobą i głęboko przeżywa każdą naszą niesnaskę. Nie chcę sprawiać przykrości mojej matuli, ale ja naprawdę nie potrafię zaakceptować tego człowieka.

Czytaj więcej...

Odpalamy kolejnego papierosa. Łzy spływają po policzkach. Myśli wciąż krążą wokół ostatniego spotkania, kiedy oznajmił „że to już nie ma sensu i powinniśmy odpocząć od siebie”. Doszło do rozstania a my nie potrafimy racjonalnie wytłumaczyć sobie co stanowiło przyczynę i jaki czynnik zadecydował o zerwaniu. Przecież jeszcze niedawno deklarował dozgonną miłość. Odczuwamy poirytowanie, ból a wszystko przypomina nam wspólnie spędzone chwile.

Reklama
Reklama

  DO GÓRY

Co, gdzie i kiedy? Kliknij!