Joomla Social Extensions
FacebookTwitterYoutubeCzytnik rss
Weekend z Głuchołazyonline.com.pl

Jak oceniasz szanse kandydatów w walce o fotel Burmistrza?
  • Głosy: (0%)
  • Głosy: (0%)
  • Głosy: (0%)
  • Głosy: (0%)
Wszystkich głosów:
Pierwszy głos oddano::
Ostatni głos oddano::
Reklama


qr code mobilnemini androidGlucholazyonline.com.pl w Twoim smartfonie!

Masz dla nas temat? Wyślij foto i opis poprzez aplikację mobilną. To najszybszy sposób na dotarcie do czytelników.

Najnowsze wiadomości i informacje o mieście w jednej aplikacji!

Aplikację na smartfony z systemem Android pobierzesz tutaj.




dsc 9858
Od pierwszych minut głuchołazianie zdecydowanie lepiej prezentowali się od zawodników z Bodzanowa. Szybko strzelona bramka przez Szymona Drogosza dała biało-niebieskim spokój i opanowanie w dalszej grze. Przez pół godziny goście nie byli w stanie wyprowadzić akcji ofensywnej.



Ograniczali się do blokowania zawodników GKS-u i wybijania piłki. Jednak żeby strzelić bramkę nie trzeba wiele. Wystarczył jeden kontratak. Właśnie w 30 minucie spotkania taki wyprowadzili przyjezdni. Piłka trafiła pod nogi Sebastiana Dzbanuszka, który pomagał sobie w opanowaniu piłki ręką lecz sędzia nie zauważył nieregulaminowego zagrania. Wspomniany zawodnik podał futbolówkę do Szymona Pięcha, który umieścił ją w siatce.

Po straconej bramce w szeregi głuchołaskiej ekipy wkradła się nerwowość i zaczęli popełniać błędy. Na szczęście taka sytuacja długo nie trwała i GKS znowu zaczął atakować. Na siedem minut przed przerwą piłkę ręką dotknął zawodnik z Bodzanowa a że było to w polu karnym sędzia wskazał na jedenastkę. Do piłki podszedł Piotr Hływa, który strzelając na 2:1 wprawił głuchołaskich kibiców w euforię.

Do przerwy wynik nie uległ już zmianie. Od początku drugiej połowy goście zaczęli grać dużo lepiej niż przez pierwsze trzy kwadranse. W efekcie już po 10 minutach gry wyrównali stan rywalizacji. Biało-niebiescy ponownie na prowadzenie wyszli dopiero w 84 minucie. Podanie od Dawida Kurasia wykorzystał najlepszy snajper GKS-u Andriy Malyk. Bodzanów jednak nie odpuszczał. Wyśmienitą okazję na wyrównanie zmarnował napastnik gości. Po uderzeniu głową piłka przeleciała nad poprzeczką bramki strzeżonej przez Mateusza Broniewskiego.

Przez ostatnie 7 minut spotkania głuchołazianie musieli grać w dziesiątkę gdyż urazu stawu skokowego nabawił się stoper Nazarii Kalynchuk a wykorzystane już były wszystkie zmiany. Mimo osłabienia GKS postawił kropkę nad i, strzelając czwarta bramkę. Autorem trafienia był Szymon Popera, który kwadrans wcześniej pojawił się na boisku.

dsc_9840_1dsc_9840_10dsc_9840_11dsc_9840_12dsc_9840_14dsc_9840_17dsc_9840_19dsc_9840_2dsc_9840_20dsc_9840_3dsc_9840_4dsc_9840_5dsc_9840_6dsc_9840_7dsc_9840_8dsc_9840_9dsc_9841dsc_9844dsc_9845dsc_9846dsc_9849dsc_9850dsc_9851dsc_9856dsc_9858dsc_9862dsc_9868dsc_9871dsc_9872dsc_9874dsc_9876dsc_9878dsc_9879dsc_9880dsc_9882dsc_9883dsc_9884dsc_9885dsc_9886dsc_9892dsc_9893dsc_9894dsc_9895dsc_9897dsc_9900dsc_9901dsc_9902dsc_9903dsc_9904dsc_9907dsc_9911dsc_9912dsc_9913dsc_9914dsc_9916dsc_9917dsc_9918dsc_9919dsc_9920dsc_9921dsc_9922dsc_9923dsc_9924dsc_9925dsc_9926dsc_9932dsc_9936dsc_9937dsc_9943dsc_9947dsc_9953dsc_9954dsc_9956dscf4400dscf4419dscf4420dscf4421dscf4424dscf4430dscf4431dscf4432dscf4433dscf4435dscf4436dscf4437dscf4438dscf4444dscf4448dscf4451dscf4457dscf4461dscf4471dscf4475dscf4482dscf4487dscf4491dscf4501dscf4505dscf4509dscf4513dscf4516dscf4520

GKS GŁUCHOŁAZY 4:2 (2:1) KS BODZANÓW - NOWY ŚWIĘTÓW
BRAMKI: Szymon Drogosz 9, Piotr Hływa 38k, Andriy Malyk 84, Szymon Popera 90+5 - Szymon Pięch 30, Emil Kołodziejczyk 55. 
ASYSTY: Andriy Malyk 1, Dawid Kuraś 1, Vitalii Luzhetskyi 1.
ŻÓŁTE KARTKI: Jakub Bydłowski 68 - Łukasz Trepeta 90+2
SKŁAD: Mateusz Broniewski - Łukasz Sokołowski (Dawid Malinowski 75), Nazarii Kalynchuk, Jakub Bydłowski, Vitalii Luzhetskyi - Patryk Gracz (Kamil Gołdyn 75), Bartosz Gancarz, Mateusz Grabiec (C), Szymon Drogosz - Andriy Malyk (Szymon Popera 80), Piotr Hływa (Dawid Kuraś 70)

    Do sensacji doszło w Prudniku, miejscowa Pogoń uległa drużynie ze stolicy Opolszczyzny, 1-3. Na prowadzeniu nadal Pogoń Prudnik 42 pkt, Żlinice na miejscu II - tyle samo punktów, GKS ze stratą 3 pkt. na miejscu III. 

Zapowiedz XXII kolejki:

Czarni Otmuchów - Naprzód Niezdrowice

(sb) 16:30

Włókniarz Kietrz - Pogoń Prudnik

(sb) 16:30

KS Bodzanów - Orzeł Branice

(sb) 16:30

Racłavia Racławice - GKS Głuchołazy

(sb) 16:30

LZS Racławiczki - LZS Jędrzychów

(sb) 16:30

LZS Przywory - Orzeł Źlinice



Udostępnij i polub nas!

Polub w FacebookPolub w Google PlusPolub w TwitterPolub w LinkedIn


0 Nie lubię0

Komentarze

oj jacku g.

oj jacku g.

ta drużyna co sprawiła niespodziankę w prudniku to rezerwy Odry Opole-dumy opolszczyzny jakby nie było. Jakby Pogń przegrała np.z Lechem Poznań to byś napisał,że przegrali z drużyną ze stolicy wielkopolski?????
Polecane:

  DO GÓRY

Co, gdzie i kiedy? Kliknij!

Przeczytaj także: