Reklama

Sprawdź jakość powietrza

smog

Pogoda dla Głuchołaz

Złap myszką i przesuwaj by zobaczyć inne dni.
(Artykuł przeczytasz w 3 - 5 minut)

qr code mobilnemini androidGlucholazyonline.com.pl w Twoim smartfonie!

Masz dla nas temat? Wyślij foto i opis poprzez aplikację mobilną. To najszybszy sposób na dotarcie do czytelników.

Najnowsze wiadomości i informacje o mieście w jednej aplikacji!

Aplikację na smartfony z systemem Android pobierzesz tutaj.




Przeczytano 0%

plakattBurmistrz Głuchołaz i Towarzystwo Przyjaciół Głuchołaz zaprasza na Turystyczny Rajd Niepodległości.



Przygotowano trasę pieszą, a także autokar dla tych którzy nie będą mogli iść. Towarzystwo Przyjaciół Głuchołaz zachęca także do wybierania się transportem indywidualnym. Szczegóły na plakatach.

SZCZEGÓŁY W PLIKACH PDF:

regulamin imprezy

plakat

historia

mapa

 

Dlaczego do Jesenika?

Autor dr Paweł Szymkowicz

Drogi do niepodległej Polski wiodły przez Jeseník

 

Uzdrowisko Gräfenberg w Jeseníku, jeszcze za życia Wincentego Priessnitza, było bardzo często odwiedzane przez polskich kuracjuszy. Szczególnie wielu przyjeżdżało tutaj po klęskach powstań narodowych. Po powstaniu listopadowym, gdy miejsce to nie miało jeszcze oficjalnego statusu leczniczego, oraz później, po zrywach Wiosny Ludów czy też po powstaniu styczniowym. Tędy wiodły ich drogi emigracji na zachód Europy. Nigdy jednak nie zapominali o swej ojczyźnie, nawet wówczas, gdy stało się jasne, że poprzez powstania narodowe, niepodległości uzyskać się nie da.

O tym jak wielu naszych rodaków zatrzymywało się w Jeseníku, może świadczyć, fakt, że dzisiejszy hotel „Ripper”, przez kilkadziesiąt lat XIX wieku, nosił nazwę „Polonia”. Dzisiaj, obecność Polaków w jesenickim uzdrowisku przypomina przede wszystkim, stojący przy parkowej kolonadzie, „Polski pomnik” z 1890 r. Początkowo miał go wykonać, Josef Myslbek, autor pomnika św. Wacława na Placu Wacława w Pradze, niestety nie udało się podpisać stosownej umowy. Ostatecznie jego autorem został inny Czech Aleš Lindsbauer. Pomnik ma kształt trójbocznego obelisku, zakończonego, odlanym w brązie, wzbijającym się do lotu, orłem w koronie. Po obu stronach mamy tekst w języku polskim, z jednej „Bóg go natchnął, by najłagodniejszym, a najskuteczniejszym środkiem, wodą, cierpiących ratował”, i z drugiej strony „Od Polaków”. Wykonany z kłodzkiego marmuru cokół stanął w 1890 r. Orła dodano nieco później, ale jeszcze przed odzyskaniem niepodległości. Niedawno cały pomnik, wraz ze skwerem, został starannie odnowiony i cieszy oczy przechodzących licznie obok niego polskich turystów i kuracjuszy.

O Polakach na Gräfenbergu, świadczy również polskie źródło. Niestety, bardzo rzadko obecnie przez nas odwiedzane. Trudno się jednak temu dziwić, gdyż położone jest w innej części uzdrowiska niż kolonada czy balneopark. Jego historia może jednak zachęci do odwiedzenia tego miejsca. Były dwa takie źródła, jednak pierwsze z nich, postawione w 1864 r. bardzo szybko wyschło. Już w 1878 r. zaczęto budowę w jego pobliżu, drugiego „Polskiego źródła”. Wywierzysko obudowane zostało lokalnym kamieniem i zwieńczone pomnikiem z drobnoziarnistego marmuru. W jego górnej części znajduje się sześcioramienna gwiazda, a w centralnym miejscu medalion z obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej. Pod nim umieszczono napis „Polski pomnik/1878”.

Górski teren, bliskość lasu, sprawiały, że ta polska pamiątka na Gräfenbergu, bardzo często zaczęła kruszeć i zarastać. Po raz pierwszy odrestaurowywano ją w latach 20-tych, kiedy to wokół powstały niewielkie tarasy i chroniąca przed deszczem altana. Drugą renowację przeszedł w 1961 r. Od tego czasu, przez ponad 40 lat, stał wystawiony na pastwę przyrody. Korzenie sąsiednich drzew rozsadziły fundament, a ich gałęzie i wyrosłe w pobliżu krzaki skutecznie źródło zakryły.

Na szczęście sytuacja zmieniła się w 2005 r., kiedy to lokalne stowarzyszenie młodych jeseniczan, postanowiło to miejsce przywrócić do pierwotnego stanu. Członkowie „Hnutí Brontosaurus”, z zapałem przystępując do prac, trafili na swego rodzaju „skarb”. Było to metalowe pudełko z dokumentami opisującymi okoliczności powstania tego źródła. W przerdzewiałej skrzyneczce znaleziono: rozbitą szklankę, wybitą w Warszawie w 1840 r. monetą 10-groszową i przede wszystkim dwa dokumenty. Na pierwszym znalazł się napisany w języku polskim tekst: „Jednocześnie Polacy zebrani w Gräfenbergu, protestujący zawsze i wszędzie przeciwko zbrodni podziału ich kraju, potomności skarżą się na niesłychany ucisk jakim podlega wszystko co polskie w zaborach moskiewskim i pruskim. Mimo jednak ten ucisk, wierzą w tryumf sprawiedliwości i wyzwolenie ich Ojczyzny i gotowi wszyscy są umrzeć ze słowami na ustach „Jeszcze Polska nie zginęła”.

Niestety nie wiemy czy to jego całość, gdyż górna część listu wygląda na zniszczoną. Na drugim dokumencie widnieją podpisy sygnatariuszy tegodyplomu. Wśród niech można odnaleźć bardzo znane nazwiska. Pierwsze to Stanisław Bełza - adwokat, pisarz, podróżnik i działacz kulturalny na Śląsku. W 1921 roku założył Towarzystwo Narodowo-Kulturalnej Pracy dla Górnego Śląska oraz Biblioteki im. Melanii Parczewskiej w ówczesnej Królewskiej Hucie (dziś Chorzów). Był autorem jednego z pierwszych polskich przewodników po Karkonoszach. Drugi sygnatariusz to Bogusław Łubieński herbu Pomian -ziemianin, działacz niepodległościowy. Był protoplastą drugiej szlacheckiej linii Łubieńskich, właścicielem dóbr Kiączyn oraz posłem na sejmy poznańskie. Obok niego widniej podpis Emila Krawczykiewicza - starosty powiatu liskiego (dzisiaj leskiego). Poniżej swój podpis złożył Karol Kaczkowski − prawnik, adwokat, działacz samorządowy i społeczny, radny Tarnowa, marszałek powiatu tarnowskiego w latach 1871−1874. 1842 roku rozpoczął on studia prawnicze na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie. W tym czasie związał się z tajnymi organizacjami, biorąc czynny udział w działaniach Towarzystwa Demokratycznego Polskiego, przygotowujących wybuch powstania narodowego. Aresztowany w lutym 1846 roku, został osadzony w lwowskim więzieniu, które opuścił dopiero po amnestii w marcu 1848 roku. Jego imieniem nazwano obecnie jedną z głównych ulic w Tarnowie, gdzie jest pochowany. Niestety pozostałe osoby podpisane na liście pozostają na ten moment nieznane. Dzisiaj dokument znajduje się w Archiwum Państwowym w Jeseníku.

Wielu z nas odwiedza jesenickie uzdrowisko. Jesteśmy zachwyceni otwartym niedawno balneoparkiem, chętnie spacerujemy parkową kolonadą. Warto, nie tylko w okolicach Dnia Niepodległości, odwiedzić również „Polskie Źródło”. To miejsce, jak chyba żadne inne w najbliższej okolicy Nysy, świadczy o 123 latach walki naszych przodków o wolną i niepodległa Polskę. Smakując wody z tego źródła, pamiętajmy również o młodych mieszkańcach partnerskiego Jeseníka, którzy z własnej woli postanowili, dziesięć lat temu, miejsce to odrestaurować.

 

dr Paweł Szymkowicz

Przewodnik sudecki

 



Udostępnij i polub nas!

Polub w FacebookPolub w Google PlusPolub w TwitterPolub w LinkedIn


0 Nie lubię0

  DO GÓRY


Nekrologi. Ślij (bezpłatne) poprzez formularz w zakładce Redakcja.

Co, gdzie, kiedy? Bieżące imprezy i zaproszenia. Organizujesz imprezę? Ślij plakat do nas.

Przeczytaj także: