Pogoda dla Głuchołaz

Złap myszką i przesuwaj by zobaczyć inne dni.
Reklama

(Artykuł przeczytasz w 2 - 4 minut)

qr code mobilnemini androidGlucholazyonline.com.pl w Twoim smartfonie!

Masz dla nas temat? Wyślij foto i opis poprzez aplikację mobilną. To najszybszy sposób na dotarcie do czytelników.

Najnowsze wiadomości i informacje o mieście w jednej aplikacji!

Aplikację na smartfony z systemem Android pobierzesz tutaj.




Przeczytano 0% artykułu

11947572 1011403732232807 531114346359578580 n copy



Historia rodzinna z Głuchołaz okiem pani Danuty cz.2

 

Nowe otoczenie, nowi znajomi, nowe życie. Powinno być dobrze, myśli Gienia. Siostra Adela została na parę dni, aby pomoc Gieni w zagospodarowaniu domu. Dom jest nie stary z 1937 roku, wiec nie wymaga żadnego remontu. \


Wojenne walki nie dotarły do Głuchołaz, zakończyły się w odległej o 20 km Nysie. Miasto to zostało zniszczone, spalone w 80 %. Łuna ognia palącego się miasta była widoczna aż w Głuchołazach. Meble do domu Gienia dostała z Urzędu Repatrianckiego .

Jako wojskowej kobiecie przysługiwały jej przywileje, wiec nie miała z niczym trudności. Piękne, dębowe meble, sypialnia z dwoma łóżkami i toaleta z marmurowym blatem. Duży, dębowy rozkładany stół, krzesła, piękne aksamitne kanapy w kolorach bordo i brązowym ozdobiły mieszkanie Gieni.

Poznała swoich sąsiadów, Olszewskich, Skopnikow oraz Wilczków.  Wszyscy oni to młodzi ludzie, wiec mieli wspólne tematy, podobne przeżycia.


Siostra Adela niestety musiała wyjechać do swojego męża do Katowic ale obiecała, że postara się o jakąś pomoc dla Gieni aby nie mieszkała sama w tym domu. Gienia zajęła mieszkanie na parterze ,a na pietrze jeszcze mieszkała rodzina niemiecka. Gienia bała się nocą, miała myśli iż w nocy mogą jej zrobić krzywdę Po niedługim czasie pojawiła się sierotka o imieniu Dorka by Gieni bylo raźniej i bezpieczniej.
Dom w mieście ale z dobrymi warunkami gospodarczymi. Wiec, pojawiła się krówka, która dawała dużo, dobrego mleka a w chlewiku dwa prosiaczki a na podwórku kurczaki. Z dobrych, aż czarnych wiśni Gienia zrobiła wiśniówkę. Wieczorami bardzo lubiła śpiewać, miała piękny, donośny, dobrze brzmiący głos. Znała wiele piosenek wyniesionych z domu i z wojska. Jak kompania zaczynała śpiew to właśnie ona musiała dać dobry ton. Mówiono wówczas  -Zarzycka śpiew!


11221659 1011403778899469 5608991222721740655 nPolubił ja i jej śpiew nowo poznany pan Stanisław Gawron. Nic dziwnego, przecież to piękna, młoda kobieta.
Pan Stanisław również pięknie śpiewał, wiec wieczorami przy kieliszku wiśnióweczki dobrze im się śpiewało i rozmawiało.
Któregoś razu Dorka mówi
- "jak Pani Gienia śpiewa to Pan Stanisław płacze”.
Jak wiemy śpiew, taniec łączy ludzi, czyżby narodziło się uczucie miłości. - A co z Antonim? Gienia musi poradzić się siostry, wiec pisze list a w nim stawia pytanie:
- Co mam robić?
- Którego wybrać? W odpowiedzi czyta:
"lepiej ze wschodniakiem się zgubić, niż zachodniakiem znaleźć”.
To wszystko tłumaczy, wybór padł na Antoniego. Pewnego, jesiennego popołudnia do bramy domu podjeżdża samochód , a z niego wychodzi narzeczony Antoni, ze swym dobytkiem, kilka worków zboża, pierzyny, trochę ubrań.
Wielka radość pojawiła się na twarzy obojga narzeczonych, czułe przywitanie i szczery pocałunek.
Antoniemu bardzo spodobał się dom, rozejrzał się po obejściu, zajrzał do budynków gospodarczych i rzekł:
- „Moja kochana, jak dobrze zarządziłaś tym domem, jak wiele dokonałaś sama, bardzo mi się tu podoba”.
Po niedługim okresie zaznajomienia się z domem, okolicą, miasteczkiem przyszedł czas na szukanie pracy. Antoni ukończył w Rosji tylko szkołę podstawową, wiec musiał szukać pracy jako pracownik fizyczny.
Miasteczko, nie duże około 15 tysięcy mieszkańców, uzdrowiskowe z pięknym zakątkiem zdrojowym. W nim basen kąpielowy, otoczony lasem i parkiem różanym z przepięknie pachnącymi krzewami magnolii. Piękna ozdoba miasta jest również rynek z drzewem lipy Herbem miasta jest głowa kozy. Historia mówi, iż około lat 1300 miasto było otoczone wielkim murem obronnym, wzdłuż położona fosa. Mieszkańcy bronili się przed najeźdźcami bardzo długo aż zabrakło im jedzenia. Nieprzyjaciel już myślał iż mieszkańcy poddadzą się z głodu, nie będą już mieli sił na obronę.


11954626 1011403865566127 7146375923781229126 nAle przebiegli mieszkańcy nabili na kij głowę już dawno zjedzonej ostatniej kozy i biegali z nią naokoło muru obronnego. Nieprzyjaciel odszedł z myślą iż miasto jest nie do zdobycia.
Miasto uzdrowiskowe , ale z wieloma zakładami pracy, fabryka papieru, mebli, zakładem cukierków, słynnym na cala Europę z produkcji „Krówek”, fabryka Armatur i wiele innych. Antoni właśnie prace podjął w Fabryce Mebli. Gienia zajmowała się, gospodarstwem domowym i tak miała pełne ręce pracy. Oporządzić zwierzynę, uprawić pole, na którym zasiane było i posadzone wszystko, począwszy od marchewki aż do chrzanu.
Praca Antoniego nie była lekka, pracował na trzy zmiany w hali pełnej hałasu ,głośno pracujących maszyn, smrodzie chemikalii i klejów do drzewa.

CDN...

 

Autor: Danuta Laszewicz

12028966 1025195467520300 211913315 n

 

CZĘŚĆ 1



Udostępnij i polub nas!

Polub w FacebookPolub w Google PlusPolub w TwitterPolub w LinkedIn


0 Nie lubię0

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy

Komentarze

DANA

DANA

Na zdjęciach są
1- Gienia w oknie swojego domu
2-Gienia przy stole w kuchni
3-Stanisław Olszewski ,Antoni Laszewicz i małżeństwo którego nie znam (moze to być ktos z rodziny Olszewskich .
DANA
+3

DANA

Witam panie i panów ,polecam następne części mojego opowiadania CZŁOWIECZEŃSTWO ,które pojawiać sie bedą systematycznie co tydzień .Zapewniam iz bedzie ciekawie i z pewnością zagadki sie same rozwiążą .Wyjasnie iz na zdjęciach to Gienia ,a ja to pózniej
Franek Szajba
+1

Franek Szajba

Cytuję ????????????????????:
A gdzie znajduje się ten budynek z , którego Danusia tak wygląda przez okienko ?

No niech powie Danusia - bo mnie też to bardzo ciekawi...
????????????????????
+2

????????????????????

A gdzie znajduje się ten budynek z , którego Danusia tak wygląda przez okienko ?

  DO GÓRY


Nekrologi. Ślij (bezpłatne) poprzez formularz w zakładce Redakcja.

Co, gdzie, kiedy? Bieżące imprezy i zaproszenia. Organizujesz imprezę? Ślij plakat do nas.

Przeczytaj także: