Pogoda dla Głuchołaz

Złap myszką i przesuwaj by zobaczyć inne dni.
Reklama

(Artykuł przeczytasz w 1 minutę)

qr code mobilnemini androidGlucholazyonline.com.pl w Twoim smartfonie!

Masz dla nas temat? Wyślij foto i opis poprzez aplikację mobilną. To najszybszy sposób na dotarcie do czytelników.

Najnowsze wiadomości i informacje o mieście w jednej aplikacji!

Aplikację na smartfony z systemem Android pobierzesz tutaj.




Przeczytano 0% artykułu

altankaPonad 200 tysięcy będzie kosztowała rewitalizacja terenu na Górze Szubieniczej. Remont obejmie nie tylko wymianę altany, która jest w opłakanym stanie, ale również teren dookoła altany zostanie zagospodarowany. Zostanie wybudowany parking, miejsce to będzie oświetlone, zostaną wybudowane alejki prowadzące do altany. Nie możemy doczekać się końca remontu bo jak udało się dowiedzieć portalowi teren zostanie uprzątnięty tak aby przez zamontowaną lunetę - to będzie nowość!!! Będziemy podziwiać piękne Głuchołazy. 



    Niestety kiedyś Studnia Jakubowa wyglądała też pięknie. Sezon turystyczny "za pasem", a studnia i teren wokół niej wymaga szybkiej naprawy, poprawy. Zwał jak zwał. Zapraszamy do galerii, a w niej foto od czytelnika, który zwrócił uwagę jak wygląda Studnia Jakubowa. Podłoga popękana, ubytki widoczne gołym okiem w drewnie. Zęby można sobie powybijać.Czy znów naszą "władzę" zaskoczy sezon turystyczny i podobnie jak bodajże 2 lata temu po sezonie zabrali się za remont schodów obok basenu, które prowadziły do odrestaurowanej Muszli Leśnej.

 

 

 

Udostępnij i polub nas!

Polub w FacebookPolub w Google PlusPolub w TwitterPolub w LinkedIn


0 Nie lubię0

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy

Komentarze

Maciej
+1

Maciej

Kilka lat temu ktoś zaplanował, wykonał i w wyznaczonym miejscu postawił ten obiekt. Z jakiego on musiał być materiału, skoro, po kilku latach trzeba do wymieniać? I tak właśnie działają sprawy finansowe w Głucholazach ... prawie tak samo, jak to jest z tężnią solankową, brukiem na Opolskiej czy innymi rzeczami.
hmmHMM
+1

hmmHMM

Cytuję jesio:
Cytuję hmm:
tak się zastanawiam, nie żebym się czepiał lub jakieś kłopoty robił, ale może warto by coś archeologicznie podziałać na tym wzgórzu, bo z historii wiadomo, że zazwyczaj w pobliżu szubienic zakopywano zwłoki wisielców...może by coś się znalazło pod tą tajemniczą warstwą ziemi na tym milczącym świadku historii naszego miasta jakim jest to wzgórze?! Może nie tylko jakieś szkielety, które już by mogły dać pewne informacje historyczne dla nas, ale i może jakieś przedmioty dawne?!
Zaciekawiła mnie myśl o pogłębieniu wiedzy o miejscu omawianym w publikowanej informacji.Mam tu też swoje spostrzeżenia i wspomnienia z młodych a właściwie lat dziecinnych.Ponieważ w tym rejonie wychowałem się i spędziłem dzieciństwo to bardzo dobrze wspominam zabawy w tym miejscu.Z tym,że wtedy określano to miejsce jako "góra wisielców".Była to nazwa potocznie używana .Prawie każdego dnia było to miejsce naszych zabaw,mieliśmy tam swoje boisko do gry w piłkę.Faktem było to,że zawsze bawiliśmy się tam w grupie,pojedynczo rzadziej bowiem odnosiło się wrażenie,że nad tym miejscem "coś" wisi i człowiek dziwnie się czuje.Niżej była w ogrodzie duża altana a raczej domek drewniany,w którym mieszkał autochton Mosler wieku podeszłego,stąd górka obok była" górą Moslera" ,z której zjeżdżaliśmy na sankach,nartach często "poniemieckich"bo wtedy jeszcze były zimy.Mógłbym tak pisać i pisać. ale pozdr.jesio :P


Nikt w dawnych czasach nie zajmował się przenoszeniem zwłok powieszonych skazańców na cmentarz, tylko starano się zakopywać je w pobliżu miejsca wykonania wyroku, ale gdy to miejsce przejdzie gruntowny remont powiedzmy że "na powierzchni", to pomysł by nawet studenci archeologii w ramach praktyk przegrzebali to Wzgórze, aby zminimalizować koszty badań, po prostu przepadnie, bo po remoncie to już na lata będzie można zapomnieć, by - niekoniecznie Złoty Pociąg - ale coś równie ważnego choćby historycznie dla tego regionu dobrze zbadać i odkryć, bo to że była tam przez długie lata szubienica aż do czasów napoleońskich to fakt oraz że nie była ona tylko ozdobą górującą nad miastem ale i urządzeniem nie raz używanym i to nie do krojenia warzyw to także jest fakt, więc myślę, że byłaby to ciekawa praca nie tylko badawcza i naukowa, ale i może na jakąś książkę, czy pracę doktorską, biorąc pod uwagę i kolejny fakt, że nie tylko na tego typu szubienicach w okolicy wieszano przestępców ale i podejrzewane o różne szeroko pojęte jak na tamte czasy CZARY...to tak w wielkim skrócie, bo temat nie tylko jest interesujący, ale i może nie tylko godny uwagi, lecz i fizycznego w tym kierunku zadziałania a nie tylko teoretycznego...Pozdrawiam :-*
jesio
+1

jesio

Cytuję hmm:
tak się zastanawiam, nie żebym się czepiał lub jakieś kłopoty robił, ale może warto by coś archeologicznie podziałać na tym wzgórzu, bo z historii wiadomo, że zazwyczaj w pobliżu szubienic zakopywano zwłoki wisielców...może by coś się znalazło pod tą tajemniczą warstwą ziemi na tym milczącym świadku historii naszego miasta jakim jest to wzgórze?! Może nie tylko jakieś szkielety, które już by mogły dać pewne informacje historyczne dla nas, ale i może jakieś przedmioty dawne?!
Zaciekawiła mnie myśl o pogłębieniu wiedzy o miejscu omawianym w publikowanej informacji.Mam tu też swoje spostrzeżenia i wspomnienia z młodych a właściwie lat dziecinnych.Ponieważ w tym rejonie wychowałem się i spędziłem dzieciństwo to bardzo dobrze wspominam zabawy w tym miejscu.Z tym,że wtedy określano to miejsce jako "góra wisielców".Była to nazwa potocznie używana .Prawie każdego dnia było to miejsce naszych zabaw,mieliśmy tam swoje boisko do gry w piłkę.Faktem było to,że zawsze bawiliśmy się tam w grupie,pojedynczo rzadziej bowiem odnosiło się wrażenie,że nad tym miejscem "coś" wisi i człowiek dziwnie się czuje.Niżej była w ogrodzie duża altana a raczej domek drewniany,w którym mieszkał autochton Mosler wieku podeszłego,stąd górka obok była" górą Moslera" ,z której zjeżdżaliśmy na sankach,nartach często "poniemieckich"bo wtedy jeszcze były zimy.Mógłbym tak pisać i pisać. ale pozdr.jesio :P
Gosia
+2

Gosia

Sorki, ale jak znam "zamiłowania" ochlaptusów głuchołaskich, to częstymi gośćmi będę tam policjanci. No, bo kto będzie pilnował tej inwestycji? Bo zwracanie uwagi, tym wybrańcom losu, kończy się stekiem wyzwisk.
hmm
+3

hmm

tak się zastanawiam, nie żebym się czepiał lub jakieś kłopoty robił, ale może warto by coś archeologicznie podziałać na tym wzgórzu, bo z historii wiadomo, że zazwyczaj w pobliżu szubienic zakopywano zwłoki wisielców...może by coś się znalazło pod tą tajemniczą warstwą ziemi na tym milczącym świadku historii naszego miasta jakim jest to wzgórze?! Może nie tylko jakieś szkielety, które już by mogły dać pewne informacje historyczne dla nas, ale i może jakieś przedmioty dawne?!

  DO GÓRY


Nekrologi. Ślij (bezpłatne) poprzez formularz w zakładce Redakcja.

Co, gdzie, kiedy? Bieżące imprezy i zaproszenia. Organizujesz imprezę? Ślij plakat do nas.

Przeczytaj także: