Joomla Extensions
FacebookTwitterYoutubeCzytnik rss
Wiosna!

Sprawdź jakość powietrza

smog

Pogoda dla Głuchołaz

Przesuwaj palcem mapę i tabelę poniżej aby zobaczyć kolejne dni.
Reklama

(Artykuł przeczytasz w czasie 1 minuty)

qr code mobilnemini androidGlucholazyonline.com.pl w Twoim smartfonie!

Masz dla nas temat? Wyślij foto i opis poprzez aplikację mobilną. To najszybszy sposób na dotarcie do czytelników.

Najnowsze wiadomości i informacje o mieście w jednej aplikacji!

Aplikację na smartfony z systemem Android pobierzesz tutaj.




Przeczytałeś już: 0% artykułu

ddd horz
     Tadeusz Widziszowski, trener MUKS Chrobrego Basket Głuchołazy został odznaczony Brązowym Krzyżem Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej nadanym przez Prezydenta RP za wieloletnią pracę na rzecz krzewienia aktywności fizycznej oraz sportowej postawy wśród młodzieży, oraz wyniki osiągnięte z naszymi zespołami na arenie ogólnopolskiej na wszystkich szczeblach rozgrywkowych w koszykówce. Serdecznie gratulujemy!!! Foto: fun page Chrobrego Basket Głuchołazy.





Udostępnij i polub nas!

Polub w FacebookPolub w Google PlusPolub w TwitterPolub w LinkedIn


0 Nie lubię0

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy

Komentarze

antykoszykarz
+5

antykoszykarz

Cytuję bolo:
antykoszykarz!!!
to co napisałeś to żenada!


Wyraziłem własne zdanie. A że inne od twojego?
Żenadą jest krytyka osoby mającej odmienne zdanie, bez podania rzeczowych kontrargumentow. Wypowiedź w stylu: "nie lubię cię, bo nie" jest na poziomie 5-latka.

Cytuję bolo:

jeśli twoje dziecko chce chodzić na skrzypce czy inne zajęcia to do widzenia.
nikt nie zmusza.


No właśnie: jezeli moje dziecko chciałoby chodzić na jakies inne, oprócz koszykówki, zajęcia, to "dowidzenia" bo nikt jej do koszykówki "nie zmusza". To akurat napisaleś/łaś nawet rzetelnie: tak to właśnie wygląda.

Cytuję bolo:

Trener to człowiek do którego dzieci lnga.
dzieci to uwielbiają.
widzę to na codzień.


Te ktore graja w kosza.
A co z tymi dziećmi, ktore w kosza nie graja?
Jak wyglada ocenianie tych dzieci przez trenera na zajeciach w-f w szkole?
Czy aby na pewno do konca rzetelnie?
Czy wiesz cos rowniez na ten temat?
Ja wiem.

Cytuję bolo:
także antykoszykarz!!! buźka w kubeł.......


Nic dodac nic ujac. Nie jestes po naszej stronie, to zakaz wypowiadania sie w temacie i "buzka w kubeł". Dasadniej nie mogles.

Pod postami/artykulami o kolejnych meczach wypowiedzi ciagle tych samych "kibicow". Dobre, kiedy jest dobrze.

Pod artykułem o Pani Agnieszce jakos slow wsparcia dla niej od tych samych "panów" i od trenera nie zauwazylem.
Chyba uwazaja podobnie do wladz klubu Pani Agnieszki, albo podobnie do ciebie: nie jest dobrze, więc wygodniej jest nabrac wody w usta i "buźka w kubeł"!
Przykre.
bolo
-4

bolo

antykoszykarz!!!
bardzo dobrze się stało!
100% zasłużenie dla trenera :)
to co napisałeś to żenada!
jeśli twoje dziecko chce chodzić na skrzypce czy inne zajęcia to do widzenia.
nikt nie zmusza.
Trener to człowiek do którego dzieci lnga.
dzieci to uwielbiają.
widzę to na codzień.
tyle lat bylam/em między nim i wiem jakim jest człowiekiem.
także antykoszykarz!!! buźka w kubeł.......
antykoszykarz
+3

antykoszykarz

Cytuję jesio:

To reprezentacja naszego miasta.
(...)
Gratuluję odznaczenia-kawał dobrej roboty dla Głuchołaz.


Serio, serio???!!! Reprezentacja naszego miasta? A ile to Głuchołazianek gra w tej reprezentacji naszego miasta? Policzymy na palcach rąk? A może na palcach jednej ręki?
Kawał dobrej roboty dla Głuchołaz? A może kawał dobrej roboty dla połechtania własnego ego?

W 2016 Roku Pan Tadeusz robił (kolejny coroczny) nabór do drużyny koszykarskiej wśród drugoklasistek z głuchołaskich szkół. Uczestniczyłem w nich jako kibic córki. Na jedne z pierwszych zajęć, została zaproszona Pani Agnieszka Śnieżek. Trener W. próbował przekonywać maluchy, że dzięki ciężkiej pracy będą KIMŚ, jak Pani Agnieszka. Rodziców przekonywał, że treningi 2-3 razy w tygodniu to minimum konieczne, dawał dobitnie do zrozumienia, że koszykówka nie lubi konkurencji w postaci innych zajęć popołudniowych, muzycznych, nauk przedkomunijnych itp. Nie powiedział tego dosłownie i nie wiem jak dzieciaki odbierały i rozumiały takie "pranie mózgu", ale ja zrozumiałem to tak, jak piszę - dzieciaki słyszały to na każdych zajęciach - że sukces osiągną tylko te dziewczynki, dla których koszykówka będzie jedyną miłością, której poświęcą się bezgranicznie.

Dzisiaj przeczytałem artykuł o Pani Agnieszce Śnieżek, który glucholazyonline udostępniły na stronie facebookowej i zrobiło mi się smutno.

wroclaw.wyborcza.pl/.../...

Czy Pan Tadeusz byłby w zaistniałej sytuacji w stanie zaprosić Panią Agnieszkę na jeden z kolejnych treningów dziewczynek i tak, jak opowiadał kiedyś o jej sukcesach, teraz przekonywać dziewczynki, że koszykówka to nie wszystko. Że jest to tylko "dodatek" do ich codziennego życia, a nie praca na "sławę i chwałę" trenera. Że mają się uczyć, rozwijać swoje pasje, uczyć się języków, chodzić do szkoły muzycznej, na karate, na rowery, na siłownię, do kina, do biblioteki lub na podwórze z koleżankami. A koszykówka to nie jedyny słuszny sposób na życie. Bo kiedyś może nadejść dzień, jak u Pani Agnieszki, że z dnia na dzień będą się musiały zmierzyć z twardą rzeczywistością. Jeżeli wcześniej nie zadbają o własne wykształcenie, jeżeli nie rozwiną innych pasji, jeżeli ich życie będzie się kręciło wyłącznie wokół koszykówki - może je to przerosnąć.

Jeżeli mogę mieć własne zdanie - mi się praca Trenera W. nie podoba. To walka (MOIM ZDANIEM) o WŁASNY sukces i za wszelką cenę. Nie tędy droga. A jego zachowanie w stosunku do dziewczyn grających w kosza - jest MOIM ZDANIEM poniżające i karygodne i ja bym się na takie coś nie zgodził. I na takie traktowanie mojej córki też nie. O czym mówię? Byłem na spotkaniu Mikołajkowym Akademii Karate z synem. I pan W. wkroczył z dziewczynami (na zarezerwowaną wcześniej przez Karateków) salę. Ciąg dalszy pozostawię bez komentarza. Niesmak wśród kilkudziesięciu osób, rodziców i dzieci - uczestników imprezy mikołajkowej pozostanie jeszcze na długo, długo.
Moja córka już nie będzie chodziła na treningi koszykówki u Pana W. Teraz ma czas na szukanie i odkrywanie własnych pasji. Może kiedyś odniesie swój własny sukces? Nie musi być tresowana przez kilkanaście lat, rezygnować z dzieciństwa , rezygnować z innych zajęć, aby kiedyś Trener mógł się poszczycić kolejnym medalem lub inną nagrodą.
Mogę podziwiać szczerze pasję Pana Tadeusza i jego miłość do koszykówki. Ale sposób rozwijania tej pasji zdecydowanie na medal nie jest.

Nie wiem czy ktoś dobrnął do końca, ale przynajmniej miałem okazję napisać to, co napisać chciałem już dawno.
A Pani Agnieszce gratuluję decyzji, siły, odwagi i życzę jej wszystkiego najlepszego!
do kibic
+3

do kibic

Odznaczenie jak najbardziej zasłużone, ale jeżeli nie widzisz efektów pracy innych to zapraszam do okulisty.
Panie Tadeuszu gratulacje.
jesio
-1

jesio

Cytuję Wkurzony_podatnik:
Nie życzę sobie aby z moich podatków nawet 10 grosz lądowało w ręce koszykarek czy jakiego innego sportu od tego jest państwo a nie samorząd
Na szczęście nie jest to koncert życzeń .To reprezentacja naszego miasta i samorząd ma tu najwięcej do powiedzenia,jeśli wspiera to chwała mu za to.Gratuluję odznaczenia-kawał dobrej roboty dla Głuchołaz. A ty wkurzony podatniku bądź nadal wkurzony i tak trzymaj.pozdro.jesio :P
Werdykt
+11

Werdykt

Czyli prezydent ma mniejsze kryteria w przyznawaniu odznaczen niz tpg przy przyznawaniu glucholaskich koz
Wkurzony_podatnik
-4

Wkurzony_podatnik

Nie życzę sobie aby z moich podatków nawet 10 grosz lądowało w ręce koszykarek czy jakiego innego sportu od tego jest państwo a nie samorząd

  DO GÓRY

Przeczytaj także: