FacebookTwitterYoutubeCzytnik rss
Wiosna, wiosna, gdzież że ty!

Sprawdź jakość powietrza

smog
Reklama


qr code mobilnemini androidGlucholazyonline.com.pl w Twoim smartfonie!

Masz dla nas temat? Wyślij foto i opis poprzez aplikację mobilną. To najszybszy sposób na dotarcie do czytelników.

Najnowsze wiadomości i informacje o mieście w jednej aplikacji!

Aplikację na smartfony z systemem Android pobierzesz tutaj.




p1210802
O tym, że coraz gorzej z infrastrukturą pod zarządem powiatu można by pisać i pisać. Litania błędów, zaniedbań jest długa. Ale nie można przejść obojętnie wobec tego, jak powiat, rzekomo dba o turystykę w Głuchołazach. 



 Zacznijmy od tężni. Oto bowiem wspaniałomyślnie Nysa daje nam wspaniały obiekt. Jedyny taki na Śląsku Opolskim. Rozmiarami konkurujący z najbardziej znanymi tężniami w Ciechocinku. Wspaniała inwestycja ma chyba wymiarami przyćmić to, czego Powiat dotąd nie zrobił. A ta lista jest długa. 

Ulica Kolejowa.  Zaczęło się od szumnych zapowiedzi tego, że ta ulica o długości 300 metrów ma być kompleksowo wyremontowana. Zaczynając od ukrytych pod jezdnią sieci po latarnie. Przewidywany, początkowy koszt, jaki chce wydać Powiat - 800 tysięcy złotych. Starostwo postawiło warunek: swoje sieci gazownicze i wodno-kanalizacyjne przebudują ich właściciele. Tak się stało - Głuchołaskie Wodociągi zainwestowały w modernizację sieci kanalizacyjnej i wodnej swoje pieniądze. Podobnie zarządca sieci gazowniczej. Powiat postawił tym wykonawcom warunek by swoje prace przeprowadziły w terminie, bo potem wkroczy firma remontująca chodniki i jezdnię. Warunki postawiono i... na tym się skończyło. 

Powód - brakło około 400 tysięcy złotych. Bo wykonawcy startujący w przetargu zażądały nie 800 tysięcy a 1 mln 200 tysięcy i więcej. Trudno uwierzyć - powiat nie ma 400 tysięcy do wydania. I tak, z tego powodu droga stoi drugi rok i czeka, aż ktoś łaskawie zakasa rękawy i weźmie się do roboty. Podobną mają się zabrać do pracy, ale na raty i jeszcze po prośbie do gminy, by ta raczyła wydać gminne pieniądze na oświetlenie ulicy. Jak to podsumować? Żenujący, kompromitujący i karygodny przykład niekompetencji? I to tuż przed rozpoczęciem kampanii wyborczej. Piękna laurka indolencji. Brak słów po prostu...

Kolejny przykład. Drogi powiatowe. 

Co sesja Rady Miejskiej,  radny Adam Łabaza grzmi o tym, jak katastrofalny jest jest stan dróg w Jarnołtówku i Pokrzywnej. I Powiat ma czelność mówić, że jest nastawiony na turystykę, bo ma i jeziora i góry, co stawia go w wyjątkowo korzystnym świetle. Tylko chyba o górach zapomniano. To, jak wygląda rzeczona droga może każdy sprawdzić. Ser Szwajcarski? Czy tak mają wyglądać drogi w miejscowościach turystycznych? Wstyd. Bardziej one przypominają te, jakie można spotkać w zapomnianych przez władze, peryferyjnych wioskach. Ale nie tak powinny wyglądać drogi w miejscu, które odwiedzają turyści z kraju i z zagranicy. Dziura na dziurze, zniszczone mosty. Ignorancja? Niedbalstwo? Krótkozwroczność? 

Foto z Jarnoltówka i Pokrzwnej. Na jednym ze zdjęć,  w wyrwie w drodze umieszczona butelka - dla zobrazowania głębokości dziury.

Powiat dba, ale o swoje podwórko. Nie ma na remonty dróg, które mają być turystyczną wizytówką Powiatu w miejscowościach, które rzekomo są jego perełką. Ale pod nosem, na własnym podwórku, czyli w Nysie się remontuje. Tu środków nie brakuje. Mamy obecnie realizowaną potężną inwestycję - ulica Piastowska w Nysie. Innym przykładem jest droga z Nysy do Pisecznej. Droga, mająca ułatwić dojazd do Nysy z Czech, a która omija szerokim łukiem Głuchołazy. Ta droga może pokazać, jaki stosunek do Głuchołaz ma Nysa. Najlepiej wymazać z mapy i ominąć dookoła po to, by Czesi nie wjeżdżali do miasta i tu nie zostawiali swoich pieniędzy. 

Ale nie tylko droga w Jarnołtówku i Pokrzywnej woła o remont. Inne drogi także. Zaniedbane, zniszczone, przez lata nie renomowane. Cud, że jest jakakolwiek reakcja na skargi mieszkańców na zarastające pobocza. W tym roku chyba znów zapomniano o wykoszeniu. W rezultacie potrzebna straż pożarna, by zrobiła niezbędne prace, które należą do powiatu - tu mowa o drodze z Głuchołaz do Sławniowic. Krzewy i trawa zarosła pobocza. Pobliskie drzewa wymagają przycięcia. Rowy juz dawno przestały pełnić fukcję melioracyjne. 

poboczaStraż pożarna usuwa chylące się na drogę drzewo. Droga Głuchołazy - Sławniowice. Pobocza jak zwykle - niewykoszone.

Jaką ocenę wystawić mamy Starostwu w Nysie? A może poczekajmy, aż w końcu, bo po już dwukrotnym przekładaniu terminu otwarcia, Powiat w końcu łaskawie otworzy tężnie, po czym na jej drewnianych elementach zawieśmy zdjęcia pokazujące zaniedbania i indolencję Starostwa w naszej gminie? 



Udostępnij i polub nas!

Polub w FacebookPolub w Google PlusPolub w TwitterPolub w LinkedIn


1 Nie lubię0

Komentarze

alicyrk
-3

alicyrk

Cytuję Zniesmaczona81:
Podobnie jak artykuł dot. sytuacji w szpitalu, tak i ten (fragmentami) stanowi klasyczny przykład przedwyborczego artykułu sponsorowanego (może w myśl zasady, nie ważne czy coś robi czy nie - ważne, że się mówi). Bywałam ostatnio na sesjach i nie słyszałam, aby któryś z Radnych upominał się co sesję (a tym bardziej grzmiał) o stan dróg powiatowych - broniono za to pomysłu budowy krytego basenu na kredyt. Nie rozumiem po co Radny powołuje się na turystów skoro twierdzi (zresztą nie tylko on), że z turystyki pieniędzy nie ma (te są tylko z przemysłu i ew. od potężnych "hotelarzy", którzy robią wałki i piorą unijne pieniądze). Efekt jest taki, że dużych pieniędzy dla Gminy nie ma ani z jednego, ani z drugiego (no chyba, że w prywatnych kieszeniach albo na kontach w szwajcarii). Przecież Panowie Biłobran (PSL), Woźniak (SLD), Palimąka (PO), Dunaj (Forum) i kilkunastu innych rządzących Powiatem to partyjni koledzy Burmistrza czy Pana Łabazy - to nielogiczne, aby kopali pod sobą nawzajem dołki podczas publicznych debat np. na posiedzeniach RM. Tyle lat Panowie trzęsą Gminą i Powiatem, a teraz nagle obudzili się przed wyborami i uświadomili sobie jak wygląda ich współpraca - przypomnieli sobie o drogach powiatowych w Pokrzywnej ?Jestem jednak skłonna zgodzić się z treścią artykułu. Często przejeżdżam przez te "peryferyjne wioski" i stwierdzam, że zmarnowano kolejne 4 lata, a powiat w tej tragikomedii pełni ważną rolę. Wystarczy zobaczyć jakie chaszcze rosną tam na poboczu drogi powiatowej. Pchają się znowu ci sami politycy na stołki i tyle. Z tego co się zorientowałam Pan Łabaza jest chyba radnym w Pokrzywnej. będąc od zawsze w koalicji z Burmistrzem (a teraz jego wiernym pachołkiem) i zarazem piastując do niedawna stanowisko v-ce przewodniczącego rady i mając takich "kolegów" w Powiecie już dawno powinien "załatwić" sprawę dróg powiatowych na terenie Gminy o których złym stanie tak grzmi rzekomo, no ale jak wiadomo grzmoty nie zawsze przynoszą upragniony deszcz i na nich się kończy.


Na sesjach Rady Miejskiej radni winni zajmować się sprawami gminy , a wszystko w ramach kompetencji. "Grzmienie" w sprawie stanu dróg powiatowych należałoby pozostawić radnym powiatowym. Niestety Ci ostatni nic w tej sprawie nie zrobili. ostatnie "łatanie" drogi w Pokrzywnej nastąpiło po interwencji radnego gminnego ... z Pokrzywnej. W tej sytuacji uznałbym Twój komentarz jako sponsorowany "grzmot". Interesuję się samorządem , "ciężką" pracą radnych , nie wiem kto czyim jest pachołkiem , kto się obudził , kto jeszcze nie, wiem jedno pan Dunaj i Łabaza nie są włodarzami powiatowymi.
Trzeba też przypomnieć, że będący "wiernymi pachołkami" współpracują z Burmistrzem i coś uzyskują dla swojego środowiska. "Wierni pachołkowie" Demokraty z Nowego Świętowa, pana Kamińskiego pieprzą na sesjach androny , zajmują niepotrzebnie czas. Z ich działalności - tych ględzących -tak naprawdę, to efektem końcowym są tylko straty finansowe dla gminy. Bardzo proszę "grzmij" rzetelnie ! Pan Kamiński jest radnym powiatowym. Niestety bardziej zajmuje Go działalność przynosząca osobiste korzyści finansowe.Pan Baran sekrtetarz starostwa powiatowego też siedzi tam nie dla idei.
Ulica Kolejowa i pozostałe drogi powiatowe oczekują na nowe rozdanie wyborcze.
Zniesmaczona81
+7

Zniesmaczona81

Podobnie jak artykuł dot. sytuacji w szpitalu, tak i ten (fragmentami) stanowi klasyczny przykład przedwyborczego artykułu sponsorowanego (może w myśl zasady, nie ważne czy coś robi czy nie - ważne, że się mówi). Bywałam ostatnio na sesjach i nie słyszałam, aby któryś z Radnych upominał się co sesję (a tym bardziej grzmiał) o stan dróg powiatowych - broniono za to pomysłu budowy krytego basenu na kredyt. Nie rozumiem po co Radny powołuje się na turystów skoro twierdzi (zresztą nie tylko on), że z turystyki pieniędzy nie ma (te są tylko z przemysłu i ew. od potężnych "hotelarzy", którzy robią wałki i piorą unijne pieniądze). Efekt jest taki, że dużych pieniędzy dla Gminy nie ma ani z jednego, ani z drugiego (no chyba, że w prywatnych kieszeniach albo na kontach w szwajcarii). Przecież Panowie Biłobran (PSL), Woźniak (SLD), Palimąka (PO), Dunaj (Forum) i kilkunastu innych rządzących Powiatem to partyjni koledzy Burmistrza czy Pana Łabazy - to nielogiczne, aby kopali pod sobą nawzajem dołki podczas publicznych debat np. na posiedzeniach RM. Tyle lat Panowie trzęsą Gminą i Powiatem, a teraz nagle obudzili się przed wyborami i uświadomili sobie jak wygląda ich współpraca - przypomnieli sobie o drogach powiatowych w Pokrzywnej ?Jestem jednak skłonna zgodzić się z treścią artykułu. Często przejeżdżam przez te "peryferyjne wioski" i stwierdzam, że zmarnowano kolejne 4 lata, a powiat w tej tragikomedii pełni ważną rolę. Wystarczy zobaczyć jakie chaszcze rosną tam na poboczu drogi powiatowej. Pchają się znowu ci sami politycy na stołki i tyle. Z tego co się zorientowałam Pan Łabaza jest chyba radnym w Pokrzywnej. będąc od zawsze w koalicji z Burmistrzem (a teraz jego wiernym pachołkiem) i zarazem piastując do niedawna stanowisko v-ce przewodniczącego rady i mając takich "kolegów" w Powiecie już dawno powinien "załatwić" sprawę dróg powiatowych na terenie Gminy o których złym stanie tak grzmi rzekomo, no ale jak wiadomo grzmoty nie zawsze przynoszą upragniony deszcz i na nich się kończy.
tes
+1

tes

do "alicyrk"

Moim zdaniem 11 tys brutto dla kompetentnego i uczciwego urzędnika to nie jest szokująca stawka. Problem w tym, ze podczas obsadzania stanowisk te cechy nie zawsze są najważniejsze, a decyduje przynależność (partyjna/towarzyska/ rodzinna). Likwidacja powiatów niewiele tu zmieni, bo te etaty przejdą do gminy, a jak u nas się obsadza stanowiska to chyba nie masz złudzeń?
mex
+5

mex

Wcześniej Pan Redaktor pisał o tym jak pracowali nasi radni powiatowi. Jeżeli niektórym radnym udało się poruszyć jedną sprawę w ciągu roku i to nie zawsze związaną z naszą gminą to chyba tłumaczy dlaczego powiat nie interesuje się Głuchołazami. Skoro my sami nie upominamy się o nasze problemy to chyba nie powinno nas dziwić, że nikt się nie nimi nie interesuje.

Przypomnijmy może jeszcze raz listę naszych radnych z dorobkiem z 4 lat pracy

Jacek Kanarski - 15 wniosków i interpelacji,

Artur Kamiński - 9 wniosków i interpelacji,

Jerzy Dunaj - 5 wniosków i interpelcaji,

Grzegorz Gunia - 4 wnioski i interpelacje.


Ja osobiście w najbliższych wyborach nie oddam głosu na żadnego z nich. Nie oddam też głosu na listę na której pojawi się któraś z tych osób, bo wiem jak to działa. Ja głosuję na kogoś innego, a radnym zostaje ktoś inny. Mamy przykład radnego wybranego w tak zwanym trójskoku, który mimo fatalnego wyniku w wyborach został radnym z trzeciej pozycji. Chociaż prawdę mówiąc mimo małego poparcia to on jest najbardziej zaangażowany w pracę na rzecz Głuchołaz.
alicyrk
+3

alicyrk

Cytuję tes:
Cytuję alicyrk:
Doskonałe podsumowanie Starostwa. Czego można spodziewać po władzach tej pasożytniczej jednostki samorządu terytorialnego, jak sekretarz starostwa to podróżnik -aktualnie kierunek Ukraina- z pensją ok 11 tyś PLN. Lekarzowi oferują 14 tyś PLN. Sekretarz to pan Zdzisław Baran, radny gminny. W gminie chciałby wiele budować na zasadzie jak ktoś coś to On jest przeciw.PANIE Wszechmogący demokrato z Nowego Świętowa-Pan Artur Kamiński- czas aby władze polityczne pomyślały o likwidacji powiatów. Partyjni koryciarze ich rodziny , przyjaciele pociotki stracą posadki, za to gminy doskonale poradzą sobie z zadaniami obecnych pasożytniczych powiatów.


Trochę kręcisz, bo lekarzowi proponowali 14 na rękę, a pan Baran na rękę to dostaje zapewne około 7,5 a nie 11. Inna sprawa, to pytanie czy to odpowiednia osoba na tym stanowisku.

Co do likwidacji powiatów, to przerzucenie na naszą gminę obowiązków powiatów to dla nas wyrok śmierci. Jesteśmy dużą gminą z małą liczbą mieszkańców o niskich zarobkach, a firm mamy jeszcze mniej, więc pieniędzy z podatków dostaniemy bardzo mało, a obowiązków bardzo wiele.


7,5 tyś PLN to i tak o tą sumę za dużo dla Tego delikwenta.
Nabyte prawa emerytalne ,uposażenie i ciepły przypiecek. Jeżeli wystarczy zdrowia ,wycieczki za... własne pieniądze. Istnieje duże prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że przestałby mącić.

Likwidacja powiatów wiązałaby się ze sporymi zmianami w zakresie finansowania zadań zleconych np. przez państwo. jedno jest pewne nie potrzeba byłoby już tej armii darmozjadów.
Adam2
+15

Adam2

No, proszę. Czy jeszcze wielu z Was chce by nadal zarządzali nami "właśnie tacy ludzie?" Zgroza !!! To nie tylko partacze, to nieuczciwi karierowicze, którzy nadal liczą, że im się znowu uda.
tes
+2

tes

Cytuję alicyrk:
Doskonałe podsumowanie Starostwa. Czego można spodziewać po władzach tej pasożytniczej jednostki samorządu terytorialnego, jak sekretarz starostwa to podróżnik -aktualnie kierunek Ukraina- z pensją ok 11 tyś PLN. Lekarzowi oferują 14 tyś PLN. Sekretarz to pan Zdzisław Baran, radny gminny. W gminie chciałby wiele budować na zasadzie jak ktoś coś to On jest przeciw.PANIE Wszechmogący demokrato z Nowego Świętowa-Pan Artur Kamiński- czas aby władze polityczne pomyślały o likwidacji powiatów. Partyjni koryciarze ich rodziny , przyjaciele pociotki stracą posadki, za to gminy doskonale poradzą sobie z zadaniami obecnych pasożytniczych powiatów.


Trochę kręcisz, bo lekarzowi proponowali 14 na rękę, a pan Baran na rękę to dostaje zapewne około 7,5 a nie 11. Inna sprawa, to pytanie czy to odpowiednia osoba na tym stanowisku.

Co do likwidacji powiatów, to przerzucenie na naszą gminę obowiązków powiatów to dla nas wyrok śmierci. Jesteśmy dużą gminą z małą liczbą mieszkańców o niskich zarobkach, a firm mamy jeszcze mniej, więc pieniędzy z podatków dostaniemy bardzo mało, a obowiązków bardzo wiele.
Aqs
+1

Aqs

Takich głupot to dawno nie czytałem. Ogólnie nikt nic nikomu za darmo na sile nie daje. Mamy radnych powiatowych i ich zadanym obowiązkiem jest załatwienie potrzeb o których redaktor pisze. Co z tego, że redaktor podsumowuje interpelację ranych powiatowych skoro te interpelację nic nie wniosły. Może redaktor podszedłby do sprawy profesjonalnie i przedstawił co konkretnie ci wszyscy radni zrobili dla naszej gminy.
alicyrk
+6

alicyrk

Doskonałe podsumowanie Starostwa. Czego można spodziewać po władzach tej pasożytniczej jednostki samorządu terytorialnego, jak sekretarz starostwa to podróżnik -aktualnie kierunek Ukraina- z pensją ok 11 tyś PLN. Lekarzowi oferują 14 tyś PLN. Sekretarz to pan Zdzisław Baran, radny gminny. W gminie chciałby wiele budować na zasadzie jak ktoś coś to On jest przeciw.PANIE Wszechmogący demokrato z Nowego Świętowa-Pan Artur Kamiński- czas aby władze polityczne pomyślały o likwidacji powiatów. Partyjni koryciarze ich rodziny , przyjaciele pociotki stracą posadki, za to gminy doskonale poradzą sobie z zadaniami obecnych pasożytniczych powiatów.

  DO GÓRY

Co, gdzie i kiedy? Kliknij!

Przeczytaj także: