FacebookTwitterYoutubeCzytnik rss

Głuchołazyonline



smieci
Ręce opadają denerwuje się nasz czytelnik pan Krzysztof, który wysłał nam foto na Online Kontakt. Ulica Zdrojowa ... i góra śmieci. Za czasów Komunalnika było inaczej, a dzisiaj fetor jakich mało.



Udostępnij i polub nas!

Polub w FacebookPolub w Google PlusPolub w TwitterPolub w LinkedIn


0 Nie lubię0

Komentarze

Małgorzata
+3

Małgorzata

Cytuję mieszkaniec:
Albo "tes" jest głęboko naiwny, albo żyje w jakimś innym marsjańskim odizolowanym świecie...właśnie dlatego wprowadzano ustawy śmieciowe, bo znajdowali się ludzie w społeczeństwie, którzy ze swej chytrości nie płacili za swoje śmieci uczciwie, tylko podrzucali swoje śmieci do nieswoich pojemników śmieciowych(bo np. swoich mieli mniej, bo zgłaszali mniejszą liczbę lokatorów niż w rzeczywistości było) lub wyrzucali swoje śmieci w lasach bądź na przystankach autobusowych itd. A co do akurat tego problemu, to wystarczy się tam przejść i zobaczyć gdzie stoją te pojemniki...skoro są dla mieszkańców ul. Zdrojowej, to po co stoją przy skrzyżowaniu z ruchliwą ul. Karłowicza i to powoduje, że mieszkańcy z innych domów i ulic idąc po drodze do centrum miasta to wyrzucają swoje śmieci właśnie do tych dwóch pojemników, bo do własnych pojemników musieliby iść w przeciwną stronę lub nadkładać drogi i nie chce się im. Nie raz idąc tamtędy widziałem jak osoby idące z góry ul. Karłowicza podchodzili i wyrzucali tam worki ze śmieciami.


Niestety te smietniki nie są tylko dla ulicy zdrojowej ale również części ul. Karłowicza
halina
-3

halina

W dzisiejszych czasach drogi "tes" każdy ma jakiś dyplom, to aktualnie nic rewelacyjnego, bo nieczęsto wraz z jakimś dyplomem idą w parze zdolności, dlatego coraz częściej liczą się zdolności a nie dyplomy przy zatrudnianiu pracowników(no i nadal znajomości)
Koza
+3

Koza

Dzień dobry Szanowny Panie Burmistrzu Sz.! Pozdrawia głuchołaska Koza.
Koza grzecznie Pana Burmistrza pyta: Jakie przewiduje Pan kary dla firmy EKOM za nieterminowe odbiory nieczystości w naszej gminie??? Koza Panu przypomina, jak Pan ochoczo karał naszą gminną firmę"Komunalnik", a kary nie często wynosiły po 30 tyś. miesięcznie. Koza wzywa Radnych o kontrolę Pana "Włodarza". Czyżby to były ostatnie Pana podrygi w naszej gminie?
tes
-1

tes

Cytuję dorada:
"tes" jeszcze raz bardzo mocno skoncentruj się i jeszcze raz wszystko przeczytaj tym razem ze zrozumieniem ;-)


No to mnie pokonałeś swoimi argumentami ad rem i na tym zakończmy tę nierówną walkę
To co chciałem napisać już napisałem i nie będę się wdawał w dziecinne dyskusje gdzie argumentem jest hasło "czytaj ze zrozumieniem". Kiedy ja broniłem dyplom nie było różnicy między pojęciem "czytaj" i "czytaj ze zrozumieniem", bo każdy czytał ze zrozumieniem. Może teraz jest inaczej?
A na przyszłość pisz proszę z jednego nicka to łatwiej będzie dyskutować.
dorada
-4

dorada

"tes" jeszcze raz bardzo mocno skoncentruj się i jeszcze raz wszystko przeczytaj tym razem ze zrozumieniem ;-)
tes
+1

tes

Cytuję prawoiporządek:
"tes" jakby to takie proste było, to by ludzie nie oszukiwali, no ale lepiej żyć w swoim wyidealizowanym świecie i udawać, że wszyscy sa uczciwi a tylko jakaś procedura zawiodła. Jakby wszyscy byli tacy uczciwi i stosowali się do prostych zasad współżycia społecznego i przepisów prawnych, to by nie trzeba było wprowadzac systemów prawnych karnych.


A gdzie i kiedy ja napisałem, że wszyscy są uczciwi i zawiodły procedury? Nie mam żadnych informacji na temat tego ile osób w gminie nie płaci za śmieci. Ktoś inny sugerował tu, ze ludzie nie płacą i podrzucają śmieci. Wg mnie tych niepłacących jest niewiele, bo raczej ciężko to ukryć, że ktoś mieszka pod tym adresem. To nie Warszawa. Tu każdy wszystko wie co się dzieje u sąsiada. Napisałem tylko, że prosto jest ustalić czy ludzie złożyli prawdziwe deklaracje. Słyszałem o przypadkach, że ludzie nie zgłaszają dzieci po urodzeniu i dziwi mnie, że urzędnicy tego nie sprawdzają. Poza tym to, że część ludzi nie płaci nie ma nic wspólnego z tym, że na mieście pojawiają się góry śmieci. Ustawa śmieciowa nakłada na gminę obowiązek odbioru odpadów i obowiązek ściągania opłat. Więc niech burmistrz wywiąże się ze swoich obowiązków.

Mam wrażenie, że ktoś z urzędu zaangażował się w dyskusję i stara się ją rozmydlić. Zamiast zająć się tym czy umowa jest realizowana pisze się o chciwości mieszkańców.
Jak zawsze winni mają być mieszkańcy, a prawda jest taka, że większość z nas płaci uczciwie i oczekujemy wywozu śmieci, a nie bajek o tym, że ludzie są chciwi i oszukują. Jak oszukują to ich gońcie, ale ja nie oszukuję i nie chcę widzieć gór śmieci na mieście.
Ja złożyłem deklarację i płace za wszystkich członków rodziny więc oczekuję, że moje śmieci będą zabierane. Tyle w temacie śmieci.

PS
Mam nadzieję, że jakiś radny zainteresuje się tym co się dzieje ze śmieciami w mieście, bo na szczęście nie wszyscy są "niezależni" zatrudnieni na etatach podległych burmistrzowi.
prawoiporządek
-4

prawoiporządek

"tes" jakby to takie proste było, to by ludzie nie oszukiwali, no ale lepiej żyć w swoim wyidealizowanym świecie i udawać, że wszyscy sa uczciwi a tylko jakaś procedura zawiodła. Jakby wszyscy byli tacy uczciwi i stosowali się do prostych zasad współżycia społecznego i przepisów prawnych, to by nie trzeba było wprowadzac systemów prawnych karnych.
tes

tes

Cytuję ktoś:

TES dla ciebie wszystko jest proste. Zabierasz głos tylko w artykułach gdzie można komuś dołożyć, a w szczególności urzędowi.Mieszkańcy gminy sami deklarują ilość osób mieszkających w danym lokalu. Meldunek nie ma tu znaczenia. Jak uzyskać informację o rzeczywistej ilości mieszkańców? Dla ciebie będzie to proste. Niech urzędasy chodzą i pytają. Tylko zaraz napiszesz że w urzędzie długo się czeka na załatwienie sprawy. Zatrudnić kogoś? To napiszesz że dużo osób pracuje. To sami mieszkańcy powinni uczciwie deklarować ile osób rzeczywiści zamieszkuje w danym lokalu i ich należy winić za ten bałagan.


Bo to jest proste. Sprawdzenie czy zameldowani i nie zgłoszeni w deklaracji rzeczywiście wyjechali z miasta jest bardzo proste. Argument, że to mieszkańcy sami deklarują jest słaby. Ludzie sami też deklarują jakie maje nieruchomości do opodatkowania i jakoś od lat udaje się ściągać podatek od nieruchomości więc niby czemu z opłatą śmieciową miałoby być inaczej? Ściągalność opłaty śmieciowej to problem burmistrza. Nie można rozkładać rąk i mówić, że ludzie oszukują. Sprawdzenie np. czy rodzice zgłaszają dzieci po urodzeniu nie jest niczym trudnym,
Artykułu dotyczy czegoś innego. Ludzie piszą, że to wina EKOMU, ale to przecież burmistrz odpowiada za śmieci. Z kim podpisał umowę i jaką nie powinno nas interesować Piszesz, że czepiam się urzędników, a do kogo mam mieć pretensje za stosy śmieci na ulicach? Do księdza?
Jak księdzu płacę za mszę to oczekuje, że ją odprawi. Burmistrz ściąga za mnie opłatę za śmieci więc oczekuje, że je wywiezie. Teraz powinien nam przynajmniej wyjaśnić czy to wina złej umowy czy może umowa jest ok, ale urząd nie sprawdza czy EKOM się wywiązuje. Wszystko w rękach burmistrza Ksiądz tu nie pomoże.
ktoś
-4

ktoś

Cytuję tes:
Cytuję zośka:
"tes" teraz też niektórzy kombinują i oszykują by mniej płacić...idealny świat, gdzie nikt nie oszukuje i nie kombinuje jak obejść prawo także śmieciowe to tylko w Niebie, a nie na Ziemi


Zosia, ale co tu można zakombinować? Albo żyjesz i masz meldunek w Głuchołazach więc płacisz co miesiąc albo cię tu nie ma i nie płacisz. Reszta w rękach urzędu. Jak ludzie mają meldunek na 5 osób w lokalu, a deklarację na śmieci od 1 osoby to niech urzędnicy sprawdzą jak to wygląda w rzeczywistości. Nie może być tak, że tylko frajerzy płacą podatek, bo się uczciwie zgłosili.
Sam znam takich co im się urodziło dziecko i nie płacą, bo nikt ich się nie czepia. Przecież urząd ma wszystkie dane. Wystarczy się zainteresować. i pieniądze zaczną wpływać na konto.
A mnie jako mieszkańca, który płaci co miesiąc mało interesują problemy pana burmistrza z EKOMem i ściągalnością podatków. Niech się weźmie do roboty. Prawo jest jasne. Ja płacę i śmieci mają być zabrane. Może to zabrać EKOM albo urzędnicy. Nie robi mi to różnicy, Przestańmy się czepiać firm ( komunalnik, ekom) i zacznijmy wymagać od tych którym płacimy czyli od urzędu.

TES dla ciebie wszystko jest proste. Zabierasz głos tylko w artykułach gdzie można komuś dołożyć, a w szczególności urzędowi.Mieszkańcy gminy sami deklarują ilość osób mieszkających w danym lokalu. Meldunek nie ma tu znaczenia. Jak uzyskać informację o rzeczywistej ilości mieszkańców? Dla ciebie będzie to proste. Niech urzędasy chodzą i pytają. Tylko zaraz napiszesz że w urzędzie długo się czeka na załatwienie sprawy. Zatrudnić kogoś? To napiszesz że dużo osób pracuje. To sami mieszkańcy powinni uczciwie deklarować ile osób rzeczywiści zamieszkuje w danym lokalu i ich należy winić za ten bałagan.


comodo secure seal 100x85 transp

Co, gdzie i kiedy? Kliknij!

Przeczytaj także: