Joomla Extensions
FacebookTwitterYoutubeCzytnik rss
Wiosna!

Czy przeniesienie PSP2 do nowej lokalizacji jest słuszne?
  • Głosy: (0%)
  • Głosy: (0%)
  • Głosy: (0%)
Wszystkich głosów:
Pierwszy głos oddano::
Ostatni głos oddano::

Sprawdź jakość powietrza

smog

Pogoda dla Głuchołaz

Przesuwaj palcem mapę i tabelę poniżej aby zobaczyć kolejne dni.
Reklama

(Artykuł przeczytasz w czasie 1 - 2 minut)

qr code mobilnemini androidGlucholazyonline.com.pl w Twoim smartfonie!

Masz dla nas temat? Wyślij foto i opis poprzez aplikację mobilną. To najszybszy sposób na dotarcie do czytelników.

Najnowsze wiadomości i informacje o mieście w jednej aplikacji!

Aplikację na smartfony z systemem Android pobierzesz tutaj.




Przeczytałeś już: 0% artykułu

IMG 0463
Bolesław Stychno nawoływał burmistrza Głuchołaz podczas ostatniej sesji o obniżenie  wynagrodzenia członkom rady nadzorczej. Jako przykład dał Nysę, gdzie członkowie rad  nadzorczych zarabiają o ponad połowę mniej.





- Lekceważy pan tych wszystkich ludzi, którzy zarabiają po 1500, 1600 złotych - mówił. -  Należy obniżyć pensje dla rad nadzorczych, bo oni biorą pieniądze za kilka godzin pracy  w miesiącu, a to lekceważenie ciężko pracujących.

Sprawdziliśmy jak to jest w nyskich spółkach. Zresztą zasiada w nich trzech przedstawicieli z Głuchołaz. W Nyskim Zarządzie Nieruchomości - Zbigniew Augustyn, w MZK  Artur Kamiński, a w NEC Artur Pawlak.

- Różnie to jest w różnych spółkach - powiedział portalowi Kordian Kolbiarz burmistrz  Nysy. - Przewodniczący otrzymuje od 600 - 800 złotych brutto, członek rady około 500  złotych.

W Głuchołazach obowiązuje zasada: minimalne wynagrodzenie dla członka rady plus 20 proc.  dodatku dla przewodniczącego. Z tą różnica, że u nas jest trzech członków rady, a w  Nysie  pięciu.

Retorykę Bolesława Stychno komentował Mariusz Migała: - Panie radny, pan jako pracownik  jednej ze spółek, zarabia więcej, niż u mnie fizjoterapeuta z wyższym wykształceniem.  Może trzeba sprawdzić wszystkie wypłaty w spółkach.

Zgodnie z oświadczeniem majątkowym, radny Bolesław Stychno jako inkasent - odczytywacz  zarabia 37 tysięcy złotych rocznie:

- Pan się myli panie Mariuszu - ripostował Bolesław Stychno. - Przewodniczący rady  nadzorczej pracuje 3 godziny w miesiącu, ja pracuje cały miesiąc do tego mam dodatek za  staż - 47 lat pracy i za to mam 1000 złotych. Gdyby nie to, miałbym 1200 złotych, a za  jedno posiedzenie w miesiącu członek rady ma dwa tysiące złotych.

Udostępnij i polub nas!

Polub w FacebookPolub w Google PlusPolub w TwitterPolub w LinkedIn


0 Nie lubię0

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Polecane:

  DO GÓRY

Co, gdzie i kiedy? Kliknij!

Przeczytaj także: