Joomla Social Extensions
FacebookTwitterYoutubeCzytnik rss
Jesień z Głuchołazyonline.com.pl
Reklama


qr code mobilnemini androidGlucholazyonline.com.pl w Twoim smartfonie!

Masz dla nas temat? Wyślij foto i opis poprzez aplikację mobilną. To najszybszy sposób na dotarcie do czytelników.

Najnowsze wiadomości i informacje o mieście w jednej aplikacji!

Aplikację na smartfony z systemem Android pobierzesz tutaj.




po62
Poprzednie wybory odbyły się cztery lata temu - dokładnie 16 listopada. Cztery lata temu obecna ekipa, w ferworze walki z mocnym kandydatem, jakim był Kamil Bortniczuk złożyła obietnice wyborcze. Stało się to podczas spotkania w Centrum Kultury, na którym zaprezentowano kandydatów, podsumowano poprzednie 4 lata pracy oraz zapowiedziano dalsze działania na rzecz gminy. 



Co wówczas obiecywał obecny burmistrz? Tak się składa, że nadal posiadamy archiwum materiałów z tamtych lat naszej działalności. Serwis, który wówczas prowadziliśmy uległ degradacji (obecny istnieje od czerwca 2015), ale wciąż przechowujemy pokaźną ilość zdjęć, plików audio, filmów jak i artykułów. Pogrzebaliśmy trochę i voilà - mamy to. Znaleźliśmy zdjęcia i nagrania rozmów z tamtej, gorącej kampanii wyborczej. Materiał audio miał w sumie 92 minuty. Wycięliśmy z niego tylko to, co istotne - obietnice na kolejne 4 lata sprawowania władzy przed Edwarda Szupryczyńskiego, który zwycięską przewagą nad kontrkandydatem, Kamilem Bortniczukiem w drugiej turze objął stanowisko burmistrza po dziś dzień. 

po1po10po14po15po16po17po18po2po20po21po23po24po28po3po30po31po32po33po34po37po39po4po40po41po47po48po49po5po50po51po52po53po54po55po57po58po59po6po60po61po62po63po66po7po8po9

Ale właśnie wówczas burmistrz oraz wiceburmistrz, Roman Sambor zapowiedzieli plany na kolejne lata sprawowania władzy. Co się udało, a co nie? To wszystko w archiwalnym nagraniu audio z tamtego okresu. Zapraszamy do posłuchania i wyciągnięcia wniosków. Do komentowania zapraszamy pod artykułem. 



Udostępnij i polub nas!

Polub w FacebookPolub w Google PlusPolub w TwitterPolub w LinkedIn


1 Nie lubię0

Komentarze

mm

mm

Zajęcia rozwijające uzdolnienia oraz zajęcia wyrównawcze to forma udzielania pomocy psychologiczno - pedagogicznej. Cytat za MEN: "Pomoc psychologiczno- pedagogiczna tylko w ramach pensum lub godzin ponadwymiarowych. W ramach tzw. godzin statutowych nauczyciel nie może prowadzić zajęć z zakresu pomocy psychologiczno - pedagogicznej oraz zajęć opieki świetlicowej - tak brzmi oficjalne stanowisko MEN./.../ Pomoc psychologiczno-pedagogiczna udzielana jest w formie: zajęć rozwijających uzdolnienia, logopedycznych,wyrównawczych".
Cytat za Librusem: " W ramach 40 godzinnego czasu pracy nauczyciel nie prowadzi zajęć świetlicowych oraz zajęć z zakresu pomocy psychologiczno - pedagogicznej. Formy pomocy psychologiczno- pedagogicznej to: klasy terapeutyczne, zajęcia rozwijające uzdolnienia, zajęcia dydaktyczno- wyrównawcze/.../ W myśl ostatnich regulacji prawnych w ustawie KN dyrektor szkoły będzie mógł wskazać nauczycielowi prowadzenie takich zajęć, jeśli będzie miał na to odpowiednie środki finansowe. Koniec cytatów. Napisane prosto i zrozumiale.
mex
+1

mex

do "lks"

Mam nadzieję, że nie jesteś nauczycielem, bo nauczyciel powinien umieć czytać i znać znaczenie słów.

Zwrot "ze szczególnym uwzględnieniem zajęć opiekuńczych i wychowawczych " nie oznacza, pracy "tylko opiekuńczej lub wychowawczej,"

Oznacza że w 40 godzin wchodzą wszystkie inne czynności i zajęcia wynikające z zadań statutowych szkoły, a szczególnie należy uwzględnić zajęcia opiekuńcze i wychowawcze wynikające z potrzeb i zainteresowań uczniów.

Napisane jest prosto i zrozumiale, więc nad czym tu dyskutować?
Iks
-3

Iks

Czy dyrektor szkoły może polecić nauczycielowi, aby nieodpłatnie prowadził dodatkowe zajęcia (np. wyrównawcze)? Jakie prawne zapisy to regulują?




ODPOWIEDŹ




Odpowiedź na to pytanie można znaleźć w dwóch artykułach Karty Nauczyciela: art. 35, ust. 2 oraz art. 42.


W artykule 35, ustępie 2 czytamy:


„Przez godzinę ponadwymiarową rozumie się
przydzieloną nauczycielowi godzinę zajęć dydaktycznych, wychowawczych lub opiekuńczych
powyżej tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć dydaktycznych, wychowawczych lub opiekuńczych”.


Zatem każda godzina
przydzielona nauczycielowi powyżej jego pensum dydaktycznego musi być traktowana jako godzina ponadwymiarowa. Przydzielone nauczycielowi przez dyrektora zajęcia wyrównawcze są traktowane jako godziny ponadwymiarowe. Przepis ten dotyczy tylko nauczyciela zatrudnionego w pełnym wymiarze czasu pracy.


Dyrektorzy szkół bardzo chętnie zobowiązują nauczycieli do prowadzenia różnego rodzaju dodatkowych zajęć, powołując się na artykuł 42 Karty Nauczyciela:


„1. Czas pracy nauczyciela zatrudnionego w pełnym wymiarze zajęć nie może przekraczać
40 godzin na tydzień.


2.
W ramach czasu pracy, o którym mowa w ust. 1, oraz ustalonego wynagrodzenia, nauczyciel obowiązany jest realizować:

1) zajęcia dydaktyczne, wychowawcze i opiekuńcze, prowadzone bezpośrednio z uczniami lub wychowankami albo na ich rzecz, w wymiarze określonym w ust. 3 lub ustalonym na podstawie ust. 4a albo ust. 7; (a więc w wymiarze określonym dla nauczyciela pensum dydaktycznym, np. 18 godzin tygodniowo);


2) inne czynności i zajęcia wynikające z zadań statutowych szkoły, ze szczególnym uwzględnieniem zajęć opiekuńczych i wychowawczych wynikających z potrzeb i zainteresowań uczniów;


3) zajęcia i czynności związane z przygotowaniem się do zajęć, samokształceniem i doskonaleniem zawodowym.


Czas pracy nauczyciela zatrudnionego w pełnym wymiarze wynosi 40 godzin tygodniowo w tym, zgodnie z ust. 2, pkt. 2 nauczyciel ma wykonywać inne czynności, ale nie wspomina się o prowadzeniu zajęć dydaktycznych (np. wyrównawczych). Należy zatem zwrócić uwagę, że dyrektor może skorzystać z tego obowiązku, aby zobowiązać nauczyciela do pracy z dziećmi, ale tylko
opiekuńczej lub wychowawczej, np. opieka podczas dyskotek, rozgrywek sportowych, konkursów, zawodów itp. Natomiast zajęcia wyrównawcze to zajęcia dydaktyczne z dziećmi, polegające na niwelowaniu braków wynikających z podstawy programowej. Jeżeli zajęcia takie zostały przydzielone nauczycielowi, to powinny być wpisane do arkusza organizacyjnego szkoły, a wszystkie godziny wpisane do arkusza organizacyjnego szkoły stanowią podstawę do zapłaty za ich zrealizowanie. Cyt. Oświata i prawo.
A co z kołkami wyrównawczymi w szkołach w naszej gminie ?
mex
+4

mex

do "alicyrk"

Bronisz tego burmistrza jak PIS Morawieckiego: "On nie skłamał, tylko musi sprostować".

Przeczytaj o czym jest artykuł i co jest w komentarzach. Tu nie chodzi o to czy pomysły na inwestycje były dobre czy., złe. Nie chodzi o to czy Ptak jest dobrym kandydatem. Tematem jest to, że obietnice z przed 4 lat w większości nie zostały dotrzymane. Nie wiem jaki jest powód. Może burmistrz sobie nie poradził, może nie wiedział co obiecuje, a może kłamał przed wyborami wiedząc z góry, że i tak tego nie zrobi. Jak było już się nie dowiemy, ale ja w tym roku oddaję głos na kandydata, który przedstawi realne plany, a nie baśnie 1000 i jednej nocy i oczywiście poprze te plany liczbami. Może to być Szupryczyński. Na tle innych kandydatów wypada bardzo dobrze.
alicyrk
-1

alicyrk

Ty pewnie też widziałeś i widzisz "sens" w tych inwestycjach skoro o nich piszesz.
Twoje twierdzenie jakoby burmistrz zmienił zdanie? jest nieuprawnione, sens to jedno a aktualne możliwości to drugie Pomijając aspekt prawny takich przedsięwzięć, chyba nie jesteś aż tak naiwny aby sądzić , że Gmina posiada 100% środków na finansowanie zamierzeń inwestycyjnych .... chyba , że jesteś.
Pozostałe pytania zadaj burmistrzowi na spotkaniu z kandydatami na burmistrza.

Mamy równie ciekawe przypadki np. Niekwestionowanie mądre cytaty Wielkich Autorytetów na plakatach wyborczych kandydatów którzy przez 8 (słownie osiem lat zabrali głos dwa razy). O tym i nie tylko przy najbliższej okazji.


Cytuję mex:
Nie pisałem o sensowności inwestycji i możliwości ich wykonania. Skoro obietnice padły, to burmistrz chyba widział jakiś sens w tych inwestycjach i widział możliwości ich realizacji. Nagle zmienił zdanie.No i pozostaje pytanie co się stało z kasą, która była te inwestycje? Skoro obietnice padły to kasa chyba była?




Cytuję alicyrk:
Domyślam się że wszystko to "wykona" facet o ptasim nazwisku i kurzym móżdżku.
Po tym co napisałeś mam obawy czy aby nie doznałeś przedwyborczego obrzęku mózgu.
Szpital został zamknięty, a też mówili że pieniądze (mam to nagrane) mają itd,itd. Zbudujesz drogę po torach jak szalony Antek zakazał PKP zbywać te tory. Próbuję to zrozumieć-względy strategiczne -" rowerzyści od Kukiza" muszą drezyną pojeździć. Chciałbyś sprowadzić rolę Burmistrza Miasta do poziomu prezesa Firmy śmieciarskiej?Czy zdajesz sobie sprawę jakie trudności biurokratyczne trzeba pokonać aby zbudować głupią kładkę. Wreszcie po jaką ciężką cholere budować przystanki do Czech jak tam i tak nikt nie jedzie podobnie jak do NYSY, Wrocławia. Jeżeli UM poczynił kroki w kierunku realizacji tych "obietnic" to jest to wywalenie pieniędzy w błoto.
"Zdrojowcy" dorośnijcie! wspomnienia to fajna rzecz ... ale to tylko wspomnienia obecna władza zrobiła dla odbudowania części zdrojowej tyle ile mogła i ma realne plany na przyszłość. Pretendent P.Ptak ma ambicje posprzątać w mieście, pojeździć na rowerze o pozostałych pretendentach szkoda pisać.
Zmiany dla zmiany to nie zmiany. Zmiana na gorsze to tragedia dla Naszego Miasta i Gminy. W poprzednich wyborach startował taki młody gniewny, wielki społecznik dochepał się posadki i cicho siedząc buduje dom. Do tego ugrupowania należał P. Ptak i też próbuje dzisiaj realizować "wizję społecznikowską" . Napiszę krótko a poszoł won! Trzeba wspomnieć o innym" społeczniku" P. Kamińskim, namieszał , obronił szpital ,kasuje ok.70PLN /miesiąc i też buduje dom. Prawienie dyrdymałów ciemnemu ludowi to intratna robota. Wymienieni nic nie zrobili pożytecznego dla Miasta i Gminy i nie zrobią... w przeciwieństwie do obecnego Burmistrza i daj Boże z woli społeczeństwa przyszłego.
Aha! nie jestem Mariuszem.
mex
+3

mex

Nie pisałem o sensowności inwestycji i możliwości ich wykonania. Skoro obietnice padły, to burmistrz chyba widział jakiś sens w tych inwestycjach i widział możliwości ich realizacji. Nagle zmienił zdanie? No i pozostaje pytanie co się stało z kasą, która była te inwestycje? Skoro obietnice padły to kasa chyba była?




Cytuję alicyrk:
Domyślam się że wszystko to "wykona" facet o ptasim nazwisku i kurzym móżdżku.
Po tym co napisałeś mam obawy czy aby nie doznałeś przedwyborczego obrzęku mózgu.
Szpital został zamknięty, a też mówili że pieniądze (mam to nagrane) mają itd,itd. Zbudujesz drogę po torach jak szalony Antek zakazał PKP zbywać te tory. Próbuję to zrozumieć-względy strategiczne -" rowerzyści od Kukiza" muszą drezyną pojeździć. Chciałbyś sprowadzić rolę Burmistrza Miasta do poziomu prezesa Firmy śmieciarskiej?Czy zdajesz sobie sprawę jakie trudności biurokratyczne trzeba pokonać aby zbudować głupią kładkę. Wreszcie po jaką ciężką cholere budować przystanki do Czech jak tam i tak nikt nie jedzie podobnie jak do NYSY, Wrocławia. Jeżeli UM poczynił kroki w kierunku realizacji tych "obietnic" to jest to wywalenie pieniędzy w błoto.
"Zdrojowcy" dorośnijcie! wspomnienia to fajna rzecz ... ale to tylko wspomnienia obecna władza zrobiła dla odbudowania części zdrojowej tyle ile mogła i ma realne plany na przyszłość. Pretendent P.Ptak ma ambicje posprzątać w mieście, pojeździć na rowerze o pozostałych pretendentach szkoda pisać.
Zmiany dla zmiany to nie zmiany. Zmiana na gorsze to tragedia dla Naszego Miasta i Gminy. W poprzednich wyborach startował taki młody gniewny, wielki społecznik dochepał się posadki i cicho siedząc buduje dom. Do tego ugrupowania należał P. Ptak i też próbuje dzisiaj realizować "wizję społecznikowską" . Napiszę krótko a poszoł won! Trzeba wspomnieć o innym" społeczniku" P. Kamińskim, namieszał , obronił szpital ,kasuje ok.70PLN /miesiąc i też buduje dom. Prawienie dyrdymałów ciemnemu ludowi to intratna robota. Wymienieni nic nie zrobili pożytecznego dla Miasta i Gminy i nie zrobią... w przeciwieństwie do obecnego Burmistrza i daj Boże z woli społeczeństwa przyszłego.
Aha! nie jestem Mariuszem.
alicyrk
-3

alicyrk

Do "Zawsze Twój Mariusz"

Uśmiałem się. Nic głupszego nie czytałem." Czerwony żagiel Lenina". Ty niczego nie musisz udawać . Sądząc po Twoich wpisach już dawno niezbyt ulgowo zostałeś potraktowany przez naturę, podobnie jak Twój IDOL rąbnięty przez konia w stadninie Prudnik.
Jaki Kandydat Taki wyborca .
Aha! znowu się pomyliłeś nie jestem doktorem i nie mam nic wspólnego z MSW. Nie zapomnij przygotować 1,32 z Vat i pociśnij kit może ktoś (wyłączając Tobie podobnych) uwierzy.
Zawsze twój Mariusz
+5

Zawsze twój Mariusz

19.17 A Ty już nawalony uszaty człowieku spod czerwonego żagla Lenina, idź się wyśpij bo jutro znów trzeba udawać doktora w MSW Cytuję alicyrk:
Domyślam się że wszystko to "wykona" facet o ptasim nazwisku i kurzym móżdżku.
Po tym co napisałeś mam obawy czy aby nie doznałeś przedwyborczego obrzęku mózgu.
Szpital został zamknięty, a też mówili że pieniądze (mam to nagrane) mają itd,itd. Zbudujesz drogę po torach jak szalony Antek zakazał PKP zbywać te tory. Próbuję to zrozumieć-względy strategiczne -" rowerzyści od Kukiza" muszą drezyną pojeździć. Chciałbyś sprowadzić rolę Burmistrza Miasta do poziomu prezesa Firmy śmieciarskiej?Czy zdajesz sobie sprawę jakie trudności biurokratyczne trzeba pokonać aby zbudować głupią kładkę. Wreszcie po jaką ciężką cholere budować przystanki do Czech jak tam i tak nikt nie jedzie podobnie jak do NYSY, Wrocławia. Jeżeli UM poczynił kroki w kierunku realizacji tych "obietnic" to jest to wywalenie pieniędzy w błoto.
"Zdrojowcy" dorośnijcie! wspomnienia to fajna rzecz ... ale to tylko wspomnienia obecna władza zrobiła dla odbudowania części zdrojowej tyle ile mogła i ma realne plany na przyszłość. Pretendent P.Ptak ma ambicje posprzątać w mieście, pojeździć na rowerze o pozostałych pretendentach szkoda pisać.
Zmiany dla zmiany to nie zmiany. Zmiana na gorsze to tragedia dla Naszego Miasta i Gminy. W poprzednich wyborach startował taki młody gniewny, wielki społecznik dochepał się posadki i cicho siedząc buduje dom. Do tego ugrupowania należał P. Ptak i też próbuje dzisiaj realizować "wizję społecznikowską" . Napiszę krótko a poszoł won! Trzeba wspomnieć o innym" społeczniku" P. Kamińskim, namieszał , obronił szpital ,kasuje ok.70PLN /miesiąc i też buduje dom. Prawienie dyrdymałów ciemnemu ludowi to intratna robota. Wymienieni nic nie zrobili pożytecznego dla Miasta i Gminy i nie zrobią... w przeciwieństwie do obecnego Burmistrza i daj Boże z woli społeczeństwa przyszłego.
Aha! nie jestem Mariuszem.




[quote name="mex"][quote name="alicyrk"

Rzymska zasada brzmiała obiecywać ,obiecywać i jeszcze raz obiecywać. Pan Szupryczyński będzie musiał się rozliczyć z obietnic ,to pewne i stawiam dolary przeciwko kasztanom , że to zrobi. Z tego co ja się orientuję niektóre "obietnice" nie mogły zostać zrealizowane z przyczyn niezależnych od burmistrza ,Urzędu Miejskiego . Kandydat na Burmistrza Pan Szupryczyński łatwo to wyjaśni i możemy Panie "Mex" wyjść na tych , jak Pan napisał BARANÓW. 2 Kandydatów na radnych z PIŚ-u Głuchołazy, o takim nazwisku wystarczy .

Naczelny rowerzysta gminy szalony Thunderbird z hałastrą trolli, do sprzątania Miasta i portalu wystąp!
alicyrk
-4

alicyrk

Domyślam się że wszystko to "wykona" facet o ptasim nazwisku i kurzym móżdżku.
Po tym co napisałeś mam obawy czy aby nie doznałeś przedwyborczego obrzęku mózgu.
Szpital został zamknięty, a też mówili że pieniądze (mam to nagrane) mają itd,itd. Zbudujesz drogę po torach jak szalony Antek zakazał PKP zbywać te tory. Próbuję to zrozumieć-względy strategiczne -" rowerzyści od Kukiza" muszą drezyną pojeździć. Chciałbyś sprowadzić rolę Burmistrza Miasta do poziomu prezesa Firmy śmieciarskiej?Czy zdajesz sobie sprawę jakie trudności biurokratyczne trzeba pokonać aby zbudować głupią kładkę. Wreszcie po jaką ciężką cholere budować przystanki do Czech jak tam i tak nikt nie jedzie podobnie jak do NYSY, Wrocławia. Jeżeli UM poczynił kroki w kierunku realizacji tych "obietnic" to jest to wywalenie pieniędzy w błoto.
"Zdrojowcy" dorośnijcie! wspomnienia to fajna rzecz ... ale to tylko wspomnienia obecna władza zrobiła dla odbudowania części zdrojowej tyle ile mogła i ma realne plany na przyszłość. Pretendent P.Ptak ma ambicje posprzątać w mieście, pojeździć na rowerze o pozostałych pretendentach szkoda pisać.
Zmiany dla zmiany to nie zmiany. Zmiana na gorsze to tragedia dla Naszego Miasta i Gminy. W poprzednich wyborach startował taki młody gniewny, wielki społecznik dochepał się posadki i cicho siedząc buduje dom. Do tego ugrupowania należał P. Ptak i też próbuje dzisiaj realizować "wizję społecznikowską" . Napiszę krótko a poszoł won! Trzeba wspomnieć o innym" społeczniku" P. Kamińskim, namieszał , obronił szpital ,kasuje ok.70PLN /miesiąc i też buduje dom. Prawienie dyrdymałów ciemnemu ludowi to intratna robota. Wymienieni nic nie zrobili pożytecznego dla Miasta i Gminy i nie zrobią... w przeciwieństwie do obecnego Burmistrza i daj Boże z woli społeczeństwa przyszłego.
Aha! nie jestem Mariuszem.




Cytuję mex:
[quote name="alicyrk"

Rzymska zasada brzmiała obiecywać ,obiecywać i jeszcze raz obiecywać. Pan Szupryczyński będzie musiał się rozliczyć z obietnic ,to pewne i stawiam dolary przeciwko kasztanom , że to zrobi. Z tego co ja się orientuję niektóre "obietnice" nie mogły zostać zrealizowane z przyczyn niezależnych od burmistrza ,Urzędu Miejskiego . Kandydat na Burmistrza Pan Szupryczyński łatwo to wyjaśni i możemy Panie "Mex" wyjść na tych , jak Pan napisał BARANÓW. 2 Kandydatów na radnych z PIŚ-u Głuchołazy, o takim nazwisku wystarczy .

Naczelny rowerzysta gminy szalony Thunderbird z hałastrą trolli, do sprzątania Miasta i portalu wystąp!


Nie znam tej rzymskiej zasady, o której piszesz. Wiem, że w tamtych czasach za kłamstwo obcinali język. Odnośnie obietnic burmistrza, to nie wątpię, że znajdzie wytłumaczenie na wszystkie niedotrzymane obietnice. PKP się nie zgodziło, inwestor się wycofał, ceny materiałów poszły w górę, wykonawca się spóźnił, projekt był zły, brak finansowania z UE itd. I tym sposobem większość z tego co obiecano nie zrobiono.

Mimo tej porażki to może być świetna informacja, bo skoro te wszystkie inwestycje nie doszły do skutku, a zakładam, że kasa na nie była (no bo chyba burmistrz nas nie oszukiwał i miał w budżecie kasę na te obietnice) to teraz mamy odłożoną kupę kasy,

Policzmy co nie zrobiono

2 przystanki kolejowe po kilka milionów
dom opieki za kilka milionów
kładka nad Białką - ponad milion
parking w zdroju - ponad milion
promenada do Mikulovic - ponad milion
droga po torowisku - kilka milionów
droga Podlesie Czechy - kilka milionów
Ścieżka rowerowa od Sławniowic do Moszczanki - ponad milion

ile nie wydaliśmy, bo były obiektywne trudności ? 20 milionów? 30 ?

Rozumiem, że ta kasa jest na na koncie i w następnej kadencji ruszymy z inwestycjami jak tylko pokonamy te obiektywne trudności? Bo chyba nie jest tak, że tej kasy nie ma i wiedzieliście, że jej nie będzie, a to były tylko kłamstwa?
mex
+4

mex

[quote name="alicyrk"

Rzymska zasada brzmiała obiecywać ,obiecywać i jeszcze raz obiecywać. Pan Szupryczyński będzie musiał się rozliczyć z obietnic ,to pewne i stawiam dolary przeciwko kasztanom , że to zrobi. Z tego co ja się orientuję niektóre "obietnice" nie mogły zostać zrealizowane z przyczyn niezależnych od burmistrza ,Urzędu Miejskiego . Kandydat na Burmistrza Pan Szupryczyński łatwo to wyjaśni i możemy Panie "Mex" wyjść na tych , jak Pan napisał BARANÓW. 2 Kandydatów na radnych z PIŚ-u Głuchołazy, o takim nazwisku wystarczy .

Naczelny rowerzysta gminy szalony Thunderbird z hałastrą trolli, do sprzątania Miasta i portalu wystąp!

Nie znam tej rzymskiej zasady, o której piszesz. Wiem, że w tamtych czasach za kłamstwo obcinali język. Odnośnie obietnic burmistrza, to nie wątpię, że znajdzie wytłumaczenie na wszystkie niedotrzymane obietnice. PKP się nie zgodziło, inwestor się wycofał, ceny materiałów poszły w górę, wykonawca się spóźnił, projekt był zły, brak finansowania z UE itd. I tym sposobem większość z tego co obiecano nie zrobiono.

Mimo tej porażki to może być świetna informacja, bo skoro te wszystkie inwestycje nie doszły do skutku, a zakładam, że kasa na nie była (no bo chyba burmistrz nas nie oszukiwał i miał w budżecie kasę na te obietnice) to teraz mamy odłożoną kupę kasy,

Policzmy co nie zrobiono

2 przystanki kolejowe po kilka milionów
dom opieki za kilka milionów
kładka nad Białką - ponad milion
parking w zdroju - ponad milion
promenada do Mikulovic - ponad milion
droga po torowisku - kilka milionów
droga Podlesie Czechy - kilka milionów
Ścieżka rowerowa od Sławniowic do Moszczanki - ponad milion

ile nie wydaliśmy, bo były obiektywne trudności ? 20 milionów? 30 ?

Rozumiem, że ta kasa jest na na koncie i w następnej kadencji ruszymy z inwestycjami jak tylko pokonamy te obiektywne trudności? Bo chyba nie jest tak, że tej kasy nie ma i wiedzieliście, że jej nie będzie, a to były tylko kłamstwa?
Polecane:

  DO GÓRY

Co, gdzie i kiedy? Kliknij!

Przeczytaj także: