Joomla Social Extensions
FacebookTwitterYoutubeCzytnik rss
Weekend z Głuchołazyonline.com.pl

Jak oceniasz szanse kandydatów w walce o fotel Burmistrza?
  • Głosy: (0%)
  • Głosy: (0%)
  • Głosy: (0%)
  • Głosy: (0%)
Wszystkich głosów:
Pierwszy głos oddano::
Ostatni głos oddano::
Reklama


qr code mobilnemini androidGlucholazyonline.com.pl w Twoim smartfonie!

Masz dla nas temat? Wyślij foto i opis poprzez aplikację mobilną. To najszybszy sposób na dotarcie do czytelników.

Najnowsze wiadomości i informacje o mieście w jednej aplikacji!

Aplikację na smartfony z systemem Android pobierzesz tutaj.




wybory721 października pierwsza tura, 4 listopada - druga. Te dwie daty będą teraz w krajowej, a przede wszystkim, lokalnej polityce najważniejszymi. To one wyznaczają okres, gdy grupka osób będzie się o nas troszczyć, dbać i starać się dotrzeć do nas, do naszej świadomości i naszych domów. 



Kampania wyborcza i wybory to specyficzny okres, gdy grupa nielicznych zechce zawładnąć naszą przestrzeń publiczną. Często mówi się o nich, że przed wyborami o nas zabiegają po to,  by po wyborach o nas zapomnieć. To kandydaci. Na radnego, burmistrza. 
Na tą chwilę można powiedzieć o kilku dotąd znanych faktach dotyczących nadchodzących wyborów samorządowych. 

Wiemy, że na razie jedynym oficjalnym, potwierdzonym kandydatem na Burmistrza jest dotychczasowy burmistrz - Edward Szupryczyński. Jak na razie mówi się nieoficjalnie o innym kandydacie, który jeszcze się zastanawia - to kandydat Nowoczesnej - Łukasz Krutak. Nic nie wiadomo o tym, co planuje partia PiS - wszak to PiS ma teraz inicjatywę w radzie miejskiej, a dodatkowo to partia, która rządzi i dzieli w kraju. Stąd śmiało możemy założyć, że walka o stołek burmistrza będzie się rozgrywać pomiędzy Szupryczyńskim a kimś z PiS.  Kim? Może ich kandydatem będzie ktoś z  obecnych radnych?

Właśnie PiS i wybór tej partii jest najciekawszy. Ich kandydat będzie musiał walczyć z obecnym burmistrzem, który jest jednocześnie kandydatem, ale nie PO a szerokiej koalicji anty-PiS. W zasadzie na arenie walki wyborczej będzie się liczyć tylko kandydat PiS i właśnie Edward Szupryczyński. Reszta nazwisk, które mogą się pojawić nie ma znaczenia w walce o głosy. Dlatego nie będziemy pisać o propozycjach pozostałych partii obecnych w gminie.

Oceńmy nieco możliwości, jakie prezentują niektóre, pojawiające się jako możliwe do rozważenia dla PiS, nazwiska.

Andrzej Frankiewicz - obecnie przewodniczący Rady Miejskiej. Kandydat, którego ciężko ocenić. W ciągu tych lat funkcjonowania w obecnej kadencji nie zasłynął jakoś specjalnie ważkimi dla gminy tematami. A i udzielania się na sesjach nie było szczególnie dużo. Radny z grupy pomiędzy krzykaczami a "skrytożercami" paluszków (według naszej, żartobliwej klasyfikacji). Mówi się, że jest protegowanym szefa lokalnych struktur PiS, Artura Kamińskiego, który, jak wiemy nieoficjalnie, rządzi obecną większością w radzie.

Grzegorz Ptak - dużo się udziela w mediach społecznościowych. Ciągnie tak wiele srok za ogon, że trudno nadążyć, choć najlepszą jego formą działalności jest klub kolarski i złote ścieżki. Samorządowiec niezdecydowany, zmienia barwy, gdy taka jest potrzeba lub korzyść. Mówi się, że zacznie wypadać niebawem z lodówki, jak pewien kandydat 4 lata temu. Na sesjach rady miejskiej cichy, tak jak kandydat powyżej, udziela się rzadko. Trudno dociec, czy będzie startował w barwach PiS czy regionalnym odłamie tej partii. Ciągnie za sobą ogon, jak to pisze, "przyjaciół", którzy podczepieni,  mają ochotę na kandydowanie. Tak naprawdę - lepszy społecznościowiec niż samorządowiec.

Szymon Pleszczak - radny, który może być tym najlepszym kandydatem. Pozytywnie oceniany przez obecne władze w Nysie, które zresztą zapraszały go do współpracy. Mówił jeszcze niedawno, że nie interesuje go praca burmistrza, gdy ma swoją, dobrze rokującą działalność gospodarczą. W polityce powściągliwy od wypowiedzi. W trakcie sesji, jeszcze jako radny (obecnie wiceprzewodniczący RM) klasyfikujemy go, tak jak poprzednich kandydatów - pomiędzy "skrytożeracami" a krzykaczami. Zasłynął odejściem z szeregów Forum Samorządowego, w barwach którego startował w 2014 do nieformalnej opozycji, która obecnie dzierży większość w radzie miejskiej.

To tyle, jeżeli chodzi o osoby, które są najbardziej prawdopodobnymi typami PiS do fotela Burmistrza. 

Na fotel burmistrza mógłby, gdyby nie podjęte w Warszawie przez władze partii, decyzję, startować sam Artur Kamiński. Choć, raczej on sam z takiego obrotu spraw raczej zadowolony nie mógłby być. Obecnie Wiceprezes Azotów.

Jest jeszcze jedno nazwisko. Człowieka, który w 2014 realnie zagroził Edwardowi Szupryczyńskiemu, wygrywając pierwszą turę walki o fotel burmistrza. To Kamil Bortniczuk. Obecnie zasiada w zarządzie Kędzierzyńskich Azotów, a zgodnie z decyzją Warszawy, nie mógłby kandydować, pełniąc tą funkcję.


Foto: Archiwum glucholazyonline.com.pl (2014)

Udostępnij i polub nas!

Polub w FacebookPolub w Google PlusPolub w TwitterPolub w LinkedIn


0 Nie lubię0

Komentarze

jesio
+9

jesio

Cytuję momo:
I znów wyrzucanie pieniędzy podatnika w błoto, kampania kosztuje a na dodatek śmiecenie ulotkami, plakatami i ogólne niezadowolenie mieszkańców. Ciekawe czy np. pan Ptak posprząta po sobie swoje plakaty które będą fruwać po ulicach miasta?bo jak narazie jego jest najwięcej...i czy będą chodzić po domach namawiając do głosowania na nich tak jak to było w ostatnich wyborach? wieczorami pukali do drzwi i namawiali
Nie obrażając pana Ptaka- ale w końcu czyje ulotki mają fruwać.pozdro.jesio :P
Mariola
+1

Mariola

Czy ja dobrze czytam? Kandydat z nowoczesnej się zastanawia? Hahahahah Pan ukasz to niech się lepiej zacznie zastanawiac jak wybrnie że spraw karnych których ma kilka w sądzie i to z poważnymi zarzutami. Cyrk. Człowiek łamiący prawo startuje na burmistrza. No świat się kończy. Ludzie nie dajcie się omamic. Jak przestępca dojdzie do władzy to ja się z tego miasta wyprowadzam.
momo
-3

momo

I znów wyrzucanie pieniędzy podatnika w błoto, kampania kosztuje a na dodatek śmiecenie ulotkami, plakatami i ogólne niezadowolenie mieszkańców. Ciekawe czy np. pan Ptak posprząta po sobie swoje plakaty które będą fruwać po ulicach miasta?bo jak narazie jego jest najwięcej...i czy będą chodzić po domach namawiając do głosowania na nich tak jak to było w ostatnich wyborach? wieczorami pukali do drzwi i namawiali
szerszen
+13

szerszen

Jeżel urazilem Pana redaktora to serdecznie przepraszam.
Proszę tylko odpowiedzieć czy prawda jest że startuje Pan w wyborach?.
Jeżeli nie to tym bardziej przepraszam i cofam wszystko co napisałem prędzej.
Cytuję szerszen:
tendencyjny artykuł. Czemu opisał Pan redaktor tylko możliwych kandydatów z prawej strony. Czemu nie opisano zalet panów z .n i PO.
Faktycznie nie można źle pisać o chlebodawcy więc Pana Edwarda nie opiszemy. Bo jeszcze miejsce na liście zabiorą i redaktor nie wystartuje.

W zasadzie za pisanie takich kłamstw powinienem zablokować IP i rozważyć drogę sądową. Przemek.
Maciek
+9

Maciek

Mało informacji na temat kandydatów np. z lewicy. A, co, przecież taka też istnieje. Wiec uważam artykuł za bardzo tendencyjny. Szkoda, bo powinna taka nie być.

Nie ma lewicy w Głuchołazach. Nie istnieje. Myślę, że niebawem coś na ten temat będę mógł napisać. Przemek.
szerszen
+7

szerszen

tendencyjny artykuł. Czemu opisał Pan redaktor tylko możliwych kandydatów z prawej strony. Czemu nie opisano zalet panów z .n i PO.
Faktycznie nie można źle pisać o chlebodawcy więc Pana Edwarda nie opiszemy. Bo jeszcze miejsce na liście zabiorą i redaktor nie wystartuje.

W zasadzie za pisanie takich kłamstw powinienem zablokować IP i rozważyć drogę sądową. Przemek.
Polecane:

  DO GÓRY

Co, gdzie i kiedy? Kliknij!

Przeczytaj także: