Joomla Extensions
FacebookTwitterYoutubeCzytnik rss
Wiosna!

Czy przeniesienie PSP2 do nowej lokalizacji jest słuszne?
  • Głosy: (0%)
  • Głosy: (0%)
  • Głosy: (0%)
Wszystkich głosów:
Pierwszy głos oddano::
Ostatni głos oddano::

Sprawdź jakość powietrza

smog

Pogoda dla Głuchołaz

Przesuwaj palcem mapę i tabelę poniżej aby zobaczyć kolejne dni.
Reklama

(Artykuł przeczytasz w czasie 2 - 4 minut)

qr code mobilnemini androidGlucholazyonline.com.pl w Twoim smartfonie!

Masz dla nas temat? Wyślij foto i opis poprzez aplikację mobilną. To najszybszy sposób na dotarcie do czytelników.

Najnowsze wiadomości i informacje o mieście w jednej aplikacji!

Aplikację na smartfony z systemem Android pobierzesz tutaj.




Przeczytałeś już: 0% artykułu

stychno baranZmęczeni sesją i duetem Wanicki - Wojnarowski, radni B. Stychno i Z. Baran
Jacek Wanicki - obrońca uciśnionych mieszkańców wiosek, gdy ci mieli płacić za przyłącza. Piewca transparentności publicznych finansów, gdy je trzeba przeznaczyć na inwestycje, których radny nie chce. W końcu obrońca szkół, tych wybranych przez siebie - stowarzyszeniowych. Bo gdy chodzi o te szkoły, to radny jakby chciał wykrzyczeć - "won od tych szkół i ich pieniędzy"! Radny, który stosuje wybiórczość tego, jakie zasady transparentności mają znaleźć zastosowanie -  w zależności od woli jego samego. Gdy chodzi o wydatki gminy, gminnych spółek - jak najbardziej. Gdy chodzi o szkoły stowarzyszeniowe - już niekoniecznie. To za sprawą radnego Głuchołazy, jako jedna z pierwszych wprowadziła rejestr umów publikowany w BIP-ie. 



 Jacek Wanicki jest hołubiony przez wioski. Gdyby można było - nieśli by go na rękach. Zresztą, co tu mówić, wdzięczność mieszkańców i tak trafia do radnego. Dobrze, że radny broni interesów mieszkańców. Przecież na tym polega praca pomazańca ludu. Tylko dlaczego, gdy chodzi o szkoły stowarzyszeniowe, radny broni tych placówek niczym Częstochowy? Bo sam jest pracownikiem jednej z nich?

O alergię radnego na kwestię rozmów o przejrzystości wydatków szkół prowadzonych przez stowarzyszenia można było go posądzać od dawna. Tak było na początku tej kadencji Rady Miejskiej, gdy radny był przewodniczącym Komisji Rewizyjnej a tematem jednego z posiedzeń było finansowanie szkół stowarzyszeniowych.  Kto pamięta, ten zna ihistorię na komisji z udziałem reprezentantów tychże szkół i radnym, ale nie w roli przewodniczącego komisji a raczej jako adwokata tychże szkół.

Tak jest zawsze, gdy chodzi o finanse stowarzyszeniówek. Owszem, zasługą radnego jest to, że wykazał nieprawidłowości w przekazywaniu do tych szkół pieniędzy z gminy. Burmistrz po wyroku sądowym przekazał szkołom pieniądze, które były, jak wykazał radny, zaniżane dla tychże szkół. 

Szkoły stowarzyszeniowe funkcjonują w gminie i to całkiem nieźle. We wrześniu 2017 do szkół prowadzonych przez stowarzyszenia poszło, według dostępnych danych, 303 uczniów. Największa szkoła prowadzona przez stowarzyszenie pod względem liczby uczniów to Burgrabice - 54 wychowanków. Najmniejsza w Sławniowicach to 19 dzieci. Tylko 19-ścioro, a jednak, o ile gminie prowadzenie tak małych placówek się nie opłaca, tak nawet taka mała szkoła jak ta powyżej, istnieje i ma się całkiem dobrze. 

W tym roku do gminy wpłyneły nowe zapisy ustawy o finansowaniu zadań oświatowych. Gmina musi przygotować nową uchwałę o finansowaniu szkół i przedszkoli. Nie będziemy teraz wspominać, że ustawa wpłynęła nieco późno, bo kwestią dyskusji jest to, że powinna być już w grudniu, tak by od stycznia szkoły były finansowane na podstawie nowych zapisów.  

Radny Wanicki twierdzi, że nowa uchwała nic nie zmienia w kwestii kontroli. To w kwestii tego, gdy pojawiają się głosy, że nowa uchwała daje możliwość lepszej kontroli nad pieniędzmi szkół, przede wszystkim tych prowadzonych przez stowarzyszenia.  A kontrola szkół jest konieczna. Tu warto przytoczyć wyraźny przykład Szkoły Stowarzyszeniowej w Jarnołtówku, gdzie omyłkowo, wg. tłumaczeń, zawyżono liczbę uczniów. Błąd wykryła  kontrola Urzędu Kontroli Skarbowej w 2014 roku, która wykazała, że szkoła otrzymała nadwyżkę pieniędzy wynikającą z podanej liczby uczniów - było 55, tymczasem szkoła podała, że ma ich 62. Przykład ten podał na sesji radny Adam Łabaza. W rezultacie gmina musiała oddać przyznane w sktutek tej "omyłki ", nienależne pieniądze.

Na sesji RM, jaka miała miejsce w środę nowa uchwała była tematem dyskusji. Posłuchajcie kolejnych, najciekawszych wypowiewdzi w kwestii przejrzystości finansów szkół stowarzyszeniowych. Dyskusja pomiedzy radnym Wanickiem i adwersarzem, radnym Gębala. 

Radny Wanicki mówi o transparentności w wydatkach szkół stowarzyszeniowych, a jednocześnie, chwilę potem, w projekcie uchwały chce usunąć szczegółową tabelę tego, na co środki zostaną w szkole wydatkowane i zastąpić ją punktem ogólnym, z którego organ kontrolujący i dotujący szkołę może,  co najwyżej powróżyć, na co poszły jakie środki. Oto jaką tabelę radny chce usunąć i czym zastąpić. Posłuchajmy i oceńmy. Dodamy, że w czasie głosowań nad poprawkami radnego, wszystkie zostały odrzucone.

tabela

I drugi przykład, gdzie radny chce usunąć całą tabelę, dzięki której można poznać szczegółowe wydatki szkoły. 

tabela do usuniecia



Udostępnij i polub nas!

Polub w FacebookPolub w Google PlusPolub w TwitterPolub w LinkedIn


1 Nie lubię0

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Polecane:

  DO GÓRY

Co, gdzie i kiedy? Kliknij!