FacebookTwitterYoutubeCzytnik rss
Lato z Głuchołazyonline.com.pl

Sprawdź jakość powietrza

smog
Reklama



img 1732To nic, że zrobione ze złomu. Ale za to jak wyglądają! Autorowi, Sebastianowi Kucharskiemu chcieliśmy zadać pytanie, ile motocykli czy innych wehikułów rozebrał, by pozyskać te wszystkie blachy, łańcuchy, łożyska i wszelkie inne metalowe akcesoria, bez których dzisiejsza mechanika się nie obejdzie. 



 Pan Sebastian jednak nie rozebrał żadnego pojazdu. Ma za to znajome złomowisko, które odwiedza w poszukiwaniu części. 
Wszystko zaczęło się od tego, że pewnego dnia dzieci poprosiły bo , by zbudował im zabawkę- robota transformersa. Dzieci każą to ojciec bierze się do pracy. I tak się rozpoczęła przygoda i pasja z budową takich mechanicznych, metalowych zabawek. Dziś dzieci są już nastolatkami i nie interesują się już takimi rzeczami, natomiast ojciec nadal buduje  roboty. 

To, co dziś zostało zaprezentowane w małej galerii w CK to tylko niewielka część tego, co udało się skonstruować Panu Sebastianowi. Dziś mieszkaniec Łącznika jest już znany na całym świecie i buduje coraz wymyślniejsze i większe roboty. Dotąd budował roboty o wysokości 3,5 metra, Ostatnio Pan Sebastian jedank otrzymał duże zamówienie - budowę 16-sto metrowego robota, który stanie przed siedzibą pewnej firmy w Polsce. 

I tak z domowego majsterkowania zrodziła się przygoda i życiowa pasja - budowa robotów z części, które Pan Sebastian znajdzie czy dostanie od znajomych. Pasja, którą budowniczy zasłynął już na całym świecie. 

Więcej ciekawych zdjęć z robotami Pana Sebastiana znajdziecie tutaj, i tutaj. A jeszcze więcej jak wpiszecie w Google - "sebastian kucharski art from scrap"

img_1704img_1705img_1706img_1707img_1708img_1709img_1710img_1711img_1712img_1713img_1714img_1715img_1720img_1721img_1723img_1724img_1725img_1726img_1727img_1728img_1730img_1731img_1732




Udostępnij i polub nas!

Polub w FacebookPolub w Google PlusPolub w TwitterPolub w LinkedIn


Komentarze

Majka

Majka

Świetna sprawa, dziękuję za możliwość zwiedzenia wystawy w tutejszym Centrum Kultury. Podziwiam autora i jego pomysły.

  DO GÓRY

Co, gdzie i kiedy? Kliknij!

Przeczytaj także: